-
Liczba zawartości
3 265 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
13
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Stojkovic
-
Robiłem ten model jakiś czas temu - taki Dragon w klasycznym wydaniu przed czasami Smart Kitów. Bardzo nieprzyjemne były gęsi w nim i denerwował brak blaszek podstawowych.
-
Zapraszam do galerii:
-
Przygarnąłem zaczęty model i oto ukończony zdobi podstawkę. Pierwsza moja styczność z modelem AFV Club.
- 7 odpowiedzi
-
- 13
-
-
-
Pierwotnie była pomalowana na OD tak jak reszta ciężarówki. Pędzlem zacząłem pokrywac samą rurę dwoma odcieniami szarego - przy czym u góry rury więcej a idąc ku dołowi mniej (tam juz dawałem na koniec w zasadzie chipping z pędzla tym szarym). Na to po wyschnięciu rdzawa emalia od Miga. Gdy wyschła olejnymi farbami dark rust, light rust różnicowałem efekt. Na koniec też iolejną zabrudziłem czarnym kolorem końcówkę rury.
-
-
-
Chyba wycieraczka na szybie jest zbyt mała by taki łuk zrobić, ale to tylko jedyna rzecz jaką wyłapałem - bardzo dobry model!
-
Prawdopodobnie wykorzystałem secik do drewna z lifecolor - bo pół dnia o tym myslę i nie pamiętam jakiego dokładnie koloru użyłem...
-
gitara była malowana ciemnym brązem, potem "modulowana tym samym kolorem z domieszką białego".
-
Model znajdzie się w galerii po ukończeniu podstawki do niego, więc będzie okazja do kolejnego spojrzenia na niego.
-
Sam model w zasadzie skończony. Zostaje tylko kwestia podstawki. Korzystając z okazji że dziś Wigilia - zdrowych i wesołych wszystkim!!!
-
Mam przeczucie graniczące z pewnością, że na jednej z ramek Trumpek odlał "rowek ze wzorem kształtu zderzaka" tylko tego nie zauważyłeś. W większości modeli tego producenta tak jest, AFV tez tak robi. W zestawach do waloryzacji Voyagera podobnie było.
-
Puszka to żywiczny produkt Green Stuff World z Hiszpani akurat. Malowanie własnoręczne - tam nie ma kalki., więc raczej wychodzi na to, że ambitny jednak. Kalka poszła na te niezgniecione....
-
Mam nadzieję, że niczego juz nie sknocę
-
Dla mnie kwestia odcieni to już brnięcie w dość szeroką dyskusję. Jak dla mnie OD musi odzwierciedlać OD i wybierając "post WWII" starałem się do tego zbliżyć - w sensie świadomie wybrać inny odcień niż na Shermanie. Druga strona medalu jest taka, że często poprawne kolorystycznie modele sa robione w bardzo nudny sposób.
-
To kolor z palety Mig-a - post WWII Olive Drab. Ponoć ma to być specjalny odcień do Nam'u.
-
Załoga szoferki już na stałe na miejscu. Doszły też szyby w oknach i wycieraczki. Kolejne dni rezerwuje na uzupełnienie paki
-
Zależy jak wyjdzie podstawka, bo mam odpowiedni pigment by to zrobić, ale to juz na sam koniec, bo potem się zmian już kolorystycznych nie cofnie.
-
Wstępne brudzenie za mną. Wydrch podkręciłem kolorystyczne bo wolę mieć fajny kontrast rdzy z OD i żółtymi pasami na masce niż nudny model w odbiorze. Nadchodzi czas montażu szyb w oknach i wnętrza szoferki na stałe. Pomalowany też kontrastowo materac pod figurkę.
-
-
Bazowo AFV nawet nie zrobiło otworu w rurze wydechowej. Jesteście pewni że powinna być rdzawej barwy?
-
-
Wbrew pozorom, to w tym warsztacie największym sukcesem jest wykonanie waloryzacji z voyagera z ruchomymi elementami - których w zasadzie już po malowaniu nie widać i pomalowanie figurek. Sam model jest oczywiście fajny, ale w tym przypadku dla mnie nie najważniejszy. Pobrudzić odpowiednio + zrobić podstawkę i brać się za kolejny.
-
Gwiazda jest tak, jak być powinna. Po II WŚ zmieniono kierunek jej ułożenia względem przodu. Z dobrych 10 lat temu przy M151 Mutt z Academy kolega P.Mroczko pisał o tym w moim wątku odnośnie kierunku sztandaru czy coś w tym stylu. Dobrze ten fakt zapamiętałem wówczas bo była to dla mnie nowość.
-
Modulowałem od przodu maski i gdy doszły kalki, to ten najjaśniejszy kolor gradientu przykryło i odcina się ciemniejszy kolor na tle innych rozjaśnionych - pewnie zniweluje ten efekt olejami.
