Założenie jest takie, że to ma być przede wszystkim wideorelacja. Jeśli ktoś z tego wyciągnie coś dobrego, to się ucieszę, choć nie ukrywam od początku, że służy to głównie do prowadzenia właśnie relacji z warsztatu.
Dobrze, tymczasem kolejny odcinek relacji. Było parę ciężkich momentów, ale ostateczny efekt jest całkiem niezły (wiem, że widać parę niedomalowań, ale to będzie poprawiane na końcu. Planuję dać Mr Hobby 1500 na całość, więc farba powinna się dobrze trzymać).
PS: Na końcu każdej części relacji są zdjęcia, i to one przedstawiają "ostateczny kształt" modelu po danym etapie - do filmu nie jestem w stanie upchnąć każdego mojego ruchu.
Na ostatnich z nich w tym odcinku, Karaś jest wstępnie zmontowany na plastelinę maskującą.
No dobrze, to tyle tytułem wstępu, czas na kolejny odcinek:
Miłego oglądania.