Skocz do zawartości

Lipstein

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 935
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Lipstein

  1. Lipstein

    AFV Club M42A1 Duster

    Nie komentuję, tylko podpatruję... Dobry warsztat, ot co. Dawaj dalej Oryginalny pojazd jest w Wiedniu, w muzeum w Arsenale. Mam tylko trzy jego zdjęcia: front, tył i z boku, z odległości
  2. Lipstein

    Scania 142H with HDS

    Tylni zderzak do przemalowania, pasy nie są równo pomalowane
  3. Początkiem października organizujemy piknik forteczny w naszym schronie w Rudawie pod Krakowem. Schroniki mają się tam pojawić jako jedna z atrakcji, więc gonię z tematem, bo Prezes się dopytuje. Ma być Panzernest (w końcu uzupełnię galerię na forum), OTZ i Ringstand, może większy fragment różnej maści rowów dobiegowych, schronów ziemnych i drewnianych, jak czasu i weny starczy
  4. Koniec już bliski, bo następny w kolejce już czeka: viewtopic.php?f=90&t=33817
  5. Masa Jovi jest całkiem całkiem... Fajnie się modeluje, nie śmierdzi, nie pęka po wyschnięciu, na etapie modelowania jest odpowiednio dla mnie elastyczna. 5 PLN za 250 g to bardzo przyzwoicie. Po wyschnięciu ładnie się szlifuje i rzeźbi, zobaczymy, jak z malowaniem emaliami... GrennStuff-u nie mogę jakoś nigdzie namierzyć w rozsądnej cenie...
  6. Lipstein

    IDF M-51 Super Sherman

    To dlatego tak cicho siedział! Bomba, jak zwykle.... Wpędzasz kolego w kompleksy
  7. Rany boskie, co za temat...
  8. Kołderki na łóżkach. W zamyśle to grube wojskowe koce. Zrobione z białej masy modelarskiej firmy Jovi, cokolwiek to komuś mówi. Magic Sculpt i inne podobne na razie poza moim zasięgiem, więc trenuje na tym co tańsze: podłubałem też przy drzwiach wejściowych i potraktowałem je olejnym brązem: wyjście awaryjne też gotowe: Na pierwszym zdjęciu, po prawej stronie widoczny uchwyt od zamontowanych już drzwi przesuwnych.
  9. Poprawka do pierwszego posta: chodzi oczywiście o najdalej na południe odnaleziony schron
  10. malowanie bryły oczywiście do wymiany, napis też zniknie. ten schron był docelowo prawie cały zasypywany ziemią i obkładany darnią dla lepszego kamuflażu, więc wiele nie będzie z niego widać: Trochę teorii i historii: Nazwa niemiecka „Ringstand” w dosłownym tłumaczeniu oznacza „Stanowisko bojowe okrężne”. Obiekt ten określany jest także mianem Bauform 201 lub Tobruk (Amerykanie używali podobno określenia schron indywidualny typu Tobruk, od nazwy twierdzy Tobruk w Libii, gdzie Włosi skonstruowali małe schrony bojowe z otworem na karabin maszynowy w stropie). Chcąc określić jego funkcję należałoby użyć określenia uniwersalny. Mógł służyć za schron bojowy, umożliwiający prowadzenie ognia w zakresie ostrzału 360º: wtedy w okrągłym otworze w stropie, na osadzonej w nim stalowej listwie należało zmontować specjalną obrotową lawetę pod dowolny karabin maszynowy MG 34 lub MG 42 lub sam karabin na dwójnogu; w wersji obserwacyjnej wystarczyło umieścić w otworze stropowym np. lornetę nożycową lub po prostu obserwatora z lornetką; konstrukcja tego rodzaju mogła także służyć za ukrycie dla obsługi lekkiego granatnika (moździerza) kal. 50mm. Schron miał wiele wariantów rozwojowych: Panzerstellung 67 - stanowisko pod wieże czołgowe różnych typów, Ringstand 69 - ukrycie dla obsługi granatnika kal. 81mm czy inne typy, np. stanowisko dla miotacza płomieni. Ciekawą funkcją było wykorzystanie schronu jako stanowiska dla tzw. Lichtsprechgerät - urządzenia do łączności świetlnej (optycznej). Urządzenie to umożliwiało prowadzenie komunikacji głosowej w następujący sposób: ustawiało się dwa urządzenia (z których każde było jednocześnie nadajnikiem i odbiornikiem) naprzeciw siebie i mówiło do mikrofonu, głos był następnie zamieniany na impulsy świetlne, a sygnał był transmitowany poprzez promień świetlny generowany za pomocą żarówki. Schron w podstawowej i najbardziej rozpowszechnionej w Polsce wersji rozwojowej „c” składał się z dwóch pomieszczeń: w dolnym, będącym zarazem przedsionkiem składowano amunicję i miał znajdować się piec grzewczy (otwór na komin umieszczono po prawej stronie wejścia do przedsionka), pomieszczenie górne natomiast było przeznaczone w zależności od funkcji schronu: dla obsługi karabinu maszynowego, obserwatora lub operatora urządzenia do łączności świetlnej, obsługi granatnika. Największymi zaletami tego obiektu były małe wymiary (3,70 x 2,20m, grubość ścian ok. 40cm) oraz niski koszt budowy - do wykonania tego rodzaju obiektu wystarczyło ok. 11m3 betonu i ok. 0,7t stali zbrojeniowej. Poza tym konstrukcja zakładała całkowite maskowanie schronu poprzez jego obsypanie ziemią, łącznie ze stropem, co powodowało, że ponad powierzchnię gruntu nie wystawał żaden z elementów schronu, poza kilkucentymetrowym betonowym kołnierzem otworu strzeleckiego.
  11. Kilka fotek bryły schronu: a tak wygląda prawdziwy:
  12. Lipstein

    ,,Achtung Panzer"1:35

    Michał 96, poproś admina o zamknięcie tematu, bo to potrwa.
  13. niezły link... Aż chyba swojego starego Willisa z Italeri wyjmę z pudełka i tchnę w niego nowe życie...
  14. Lipstein

    ,,Achtung Panzer"1:35

    Figurki OK., paski sam muszę przetestować na swoich figurantach. Ciekawie skonstruowany budynek, ładne malowanie, podstawa może się podobać.
  15. Padło wcześniej pytanie o obicia; było tylko, czym, ale bez fotek... prosimy!
  16. moim zdaniem element stabilizujący tylny most, to V, jest źle przyklejony, bo do wału napędowego. raczej dziwne rozwiązanie konstrukcyjne, nawet jak na samochody z lat powojennych
  17. schron jest wykonany z polistyrenu różnych grubości: to te kółka z otworami drzwiowymi/ewakuacyjnymi, pomiędzy którymi znajdują się poszczególne pomieszczenia. Drzwi to polistyren. ścianki to częściowo polistyren, utwardzony wręgami karton i okładzina z forniru (imitacja boazerii). blacha pod piec z Żubra
  18. Jako że powoli zbliżam się do ukończenia poprzedniego projektu, w tym temacie relacja z prac nad umieszczeniem modelu niemieckiego schronu bojowego do ognia okrężnego, tzw. Ringstanda 58c na dioramie z fragmentem rowu dobiegowego. Bryła schronu jest już sklejona jakieś 10 lat temu, kiedy jeszcze nie wiedziałem, co tak naprawdę sklejam Jest to model firmy znad morza, nazwy nie pamiętam, w technologii vacu. Schrony tego rodzaju były masowo budowane (a raczej odlewane) w Polsce, od północy po granicę z obecną Słowacją. Najdalej na północ odnaleziony schron tego typu znalazłem nad Dunajcem, na skarpie nad mostem w Gołkowicach (Naszacowice). Co do scenerii - ciągle się zastanawiam, jak go umieścić...
  19. największą bolączką był brak jednoznacznej informacji z jakiegoś wiarygodnego źródła, jakie prycze były wewnątrz. potem stopka związana z otwieraniem własnej firmy, teraz mam przypływ weny twórczej, to jadę z tematem. mam zamiar wypróbować też lepienie z mas modelarskich: sienniki i koce na łóżka. czeka już następny schronik w kolejce
  20. Mały postęp: nowe drzwi stalowe ze strzelnicą, podcięte z góry i z dołu, pryśnięte kolorem, trochę potraktowane washem olejnym i lakierem matowym
  21. Przeczytałem dzisiaj ten wątek od początku do końca. Nie moje pole zainteresowań, pewne też nie moja skala, ale powiem jedno - szacunek, Chłopie!
  22. Lipstein

    Sherman M4 1:72-Italeri

    Maluj Olive Drab Humbrola.
  23. Mały postęp: nowe prycze, tym razem drewniane wnętrze: i w dziennym świetle:
  24. Lipstein

    Dragon Wagon

    ładne. fajny wash, może trochę za dużo rdzy na zardzewiałych elementach, np. na łańcuchu na ciągniku. piasek o innym kolorze niż brudzenie kół, chociaż samo brudzenie kółek może się podobać
  25. Lipstein

    SAS Jeep 1:35

    ja zwróciłem uwagę na kanistry: uchwyty i korki do wymiany lub poprawki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.