O kurcze takiej wizyty się nie spodziwałem Gąsienice będą. Najpierw jeszcze potraktuję wszystko pigmentami a na sam koniec przed ich założeniem przetrę je metalizerem na krawędziach i wewnątrz na styku z kołami. Linę próbowałem wyrwać z szekli (tak to chyba się nazywa) ale CA jest za mocny. Trochę ją jeszcze zwinąłem, ale to nie to. Źle z nią zacząłem. Skręcałem ją w rękach, a trzeba było użyć wiertarki. W następnym modelu lina będzie dużo lepsza. Czy będzie ok jak ją pomaluję na czarno i przetrę metalizerem? Lampki zielone - nie będę już przerabiał. ale teraz już wiem co to i do czego to służy.
CO do drewnianych elementów to w tym już klocek tak zostawię, ale w następnym zastosuję się do twoich rad. A czy kolor szczypiec to jakiś konkretny powód np. bakielit? Przemaluję.
Dzięki Mariusz za wizytę i wskazówki. Twoje prace są niedoścignionym wzorem, a relacje prowadzone na uniwersyteckim poziomie. Z niecierpliwością czekam na zakończenie projektów z "jedynkami".