Skocz do zawartości

bazylms

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    15 596
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez bazylms

  1. Masz potencjał. Kilka rzeczy można było zrobić lepiej, ale przy tak okrojonej relacji warsztatowej to ciężko teraz wymieniać. Lepiej by było w trakcie budowy.
  2. Zajefajne, bo ja jeszcze nie robiłem
  3. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    O chłopy, ja to nie wiem czy przypadkiem nie za mało tego rozcienczalnika. Mi się takie pajęczynki ciągnęły i mi powiedzieli że to trzeba 1:10 rozcieńczać albo i więcej bo za szybko wysycha. I tak przestałem go stosować i używam podkładu Tamiya w spray - no more tears.
  4. Jest fun, i to dosłownie. Musiałem, bo czasami człowiek musi, inaczej się udusi.
  5. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    Kadłub możesz jeszcze farbami olejnymi wybrudzić, osady, glony, jakieś otarcia itp. Warto też go wycieniować przy malowaniu.
  6. Trochę aero pluło na krawędziach. No i co to za farfocle na tej skrzyni z tyłu? Samo malowanie ciekawe, a słonik nie jest taki zły, w końcu to handmade.
  7. Czarów ciąg dalszy.
  8. Się mi wydaje czy na drugiej fotce podwodna cześć dziobu ma jakieś dziwne wklęśnięcia?
  9. bazylms

    M4A1 Sherman 1:48 Tamiya

    Podoba mi się. Jak już ktoś pisał, to kurzenie na bokach trochę schematycznie.
  10. Prawie cztery miechy czekania. Już myślałem że Żaba całkowicie cię wciONgnęła.
  11. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    Nie mam tego modelu i ciężko tylko po instrukcji szacować, ale malowałbym w momencie w jakim jest model w ostatnim poście na drugiej stronie wątku. Ale wiesz jak to jest, każdy robi jak mu wygodniej. Sam musisz sobie to obmyśleć.
  12. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    Jak wolisz, ale wydaje mi się że do szpachlowania i szlifowania lepiej go sobie w rękach obracać. W dodatku w twojej opcji zawsze ryzykujesz uszkodzenie farby, bądź nene zabrudzenie. Oczywiście nic na siłę.
  13. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    Na oko to raczej nie bardzo. Jak nie masz jakiejś linii odniesienia na kadłubie to możesz sobie spróbować zmajstrować coś w ten deseń (ewentualnie zanabyć drogą kupna).
  14. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    A nie lepiej najpierw przykleić plastikowy pokład, zaszpachlować ewentualne szpary i potem malować?
  15. Ja też nie umiem, ale jakby co to pytaj lotników, tych od szmatopłatów. Oni tam cuda że śmigłami wyprawiają. Nie wiesz chłopie czy to plastik czy to drewno.
  16. W jakim celu to to miało stalowe koła?
  17. Ciekawe ile razy to urwiesz zanim dobrniesz do galerii.
  18. Ten brąz to powinien być chyba bardziej drewnopodobny. Tu jest kilka fotek z wnętrza http://centroeu.com/uboote/pictures.html
  19. Sugerowałbym poczekać na właściwy łańcuch, bo odwrotu nie będzie. A w między czasie jest kupa innych dupereli do klejenia. No ale to herezja, choć w uzasadnionym przypadku usprawiedliwiona.
  20. bazylms

    M1A2 Abrams Meng 1:35

    Toboły to rozumiem że ledwo zaczęte są.
  21. To nic tylko siadać i oglądać.
  22. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    On tam pewno jest po to żebyś mógł sobie tym dźwigiem obracać. Ale po co to komu? Na koniec przykleisz sobie w odpowiedniej pozycji i tyle.
  23. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    W modelach czołgów jest to zazwyczaj kawałek czarnej winylowej ramki i na niej znajdują się te elementy - umieszcza się je w jako "panewki" do kół aby się obracały. Zobacz czy nie masz czegoś w tym stylu w pudełku.
  24. bazylms

    Yamato 1/350-Tamiya

    Jakim klejem kleiłeś? Jeżeli Tamiya extra thin to możesz jeszcze raz łączenie posmarować klejem i wtedy plastik powinien rozmięknąć na tyle że element da się odłączyć. Oczywiście nie będzie to idealnie, ale da się to zrobić.
  25. Zaciekawił mnie ten temat, ale ciężko znaleźć konkretne informacje. Co do czerwonego to na pewno było ono na mostku, co do pozostałych przedziałów nie jest to już takie jasne. Osobiście nie sądzę aby była potrzeba zapalania czerwonego oświetlenia w przedziałach torpedowym czy silnikowym. Utrudniło by to załodze operowanie a właściwie nic nie wynosiło ani do aspektu komfortu wzroku ani bezpieczeństwa okrętu. Spotkałem się natomiast z informacją o zapalania niebieskiego oświetlenia. Miało ono rzekomo oznaczać ciszę na pokładzie w czasie zanurzenia bądź ataku. W teorii ma to sens, bo ostatnią rzeczą w tej sytuacji jedt krzyk kapitana przez megafon CISZAAAAA. Ale czekam na moment aż ktoś bezsprzecznie to wszystko wyjaśni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.