Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
To jako ciekawostkę podam, że ja zrobiłem na wciągarce dwa bębny na linę po obu stronach ramy, bo tak miałem na zdjęciach auta na którym się wzoruję. Ale jeden bęben jest pusty. Potem zobaczyłem, że wszystkie inne auta mają tylko jeden bęben po prawej stronie auta. Dopiero w rozmowie z mechanikiem ze straży dowiedziałem się, że im wciągarka się spaliła i wykombinowali taką z wojska, z auta w wersji do stawiania mostów pontonowych. I tylko takie auta mają po 2 liny po obu stronach. -
Nie wiem jak było w oryginale, ale węży hydraulicznych nie powinno się malować. Podobnie tłoczysk siłowników. Odnośnie szybek. Ja po wypróbowaniu już chyba wszystkiego (no, może prawie wszystkiego) przechodzę na wikolowaty klej "magic". Daje bezbarwną spoinę. Absolutnie nie niszczy szybek. I chociaż nie klei plastiku, to trzyma lepiej od humbrolowskiego Clear-Fixu. Zachowuje się trochę tak jak silikon.
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Kolejne 2 dni zabawy i doszedł wałek napędu wciągarki. Podobno jest to słaby punkt STARa. Jak przeczytałem w opiniach wałek ten ukręca się przy próbie samowyciągnięcia auta np. z błota. Nie dziwię się, że tak się dzieje skoro wałek nie dość, że cieńki to jeszcze powyginany we wszystkie możliwe strony. W ramie zaczyna robić się ciasno. Parę szczegółów. Reduktor. Tarcza hamulca ręcznego. Brak jeszcze linki. Podpora dzielonego wału wyciągarki. W głębi wały napędowe. Wyciągarka czy chyba raczej wciągarka (nie wiem jaka jest prawidłowa nazwa). Jak widać na zdjęciach - starłem sporo farby, ale i tak jeszcze całość będzie malowana. Teraz przechodzę do linek i przewodów. -
Fajnie, czysto zrobiony.
-
W Polsce najważniejsze jest dobre pochodzenie. Jak sobie pochodzisz po zabawkowych to znajdziesz od 1 mm A cieńsze są np. tutaj: http://maxhobby.pl/pl/p/30005-Miekkie-rurki-0.6/25294
-
Ja kupiłem plastikowe w sklepie zabawkowym. Są zestawy wężyków dla dziewczynek. W paczce różne kolory i średnice.
-
Chyba za bardzo złączyłeś te wloty. Moim zdaniem one nie są połączone. Na zdjęciu (tak na 90%) widać mały prześwit miedzy wlotami, a tylko kołnierze na górze są trochę zeszlifowane, bo zachodzą na siebie. Przynajmniej ja tak interpretuję to górne zdjęcie.
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Dzięki wszystkim za słowa mobilizacji. Na razie jeszcze mam chęci. Czasem tylko śmieję się sam z siebie, że wystraszyłem się STARa-21, bo ma nietypowe (mniejsze) kółka i wydawało mi się, że STAR-266 będzie łatwiejszy. O tym, że to auto ma napęd na wszystkie koła to nie pomyślałem. Nie wiedziałem też, że w dziale wojskowym forum są tak dokładne fotki STARa. Do wojskowości z założenia nie zaglądam. Na dziś mała aktualizacja. Wizualnie niewiele przybyło, ale godzin spędzonych sporo. Zrobiłem wszystkie wały od napędu kół. Teraz biorę się za drugie tyle od napędu wyciągarki i autopompy. Przy okazji roboty od podstaw zdobywa się też dużo wiedzy. Nigdy nie myśłałem o tym, że każdy wał musi wysuwać się teleskopowo (jak antena), bo koła uginają się na resorach i wał zmienia swoją długość. Dlatego na wałach są takie przewężenia. -
To zrób i dla mnie ze 30 szt. - oczywiście, żartuję. Jednak szkoda, że takich elementów nikt nie produkuje. Nie znam tego silnika, ale umieszczenie pompy paliwa nie zależy raczej od ilości rozdzielaczy zapłonu. I o to właśnie w tym wszystkim chodzi. PS. Z takim pietyzmem zrobiłeś koło zamachowe z wieńcem zębatym. A czy ono będzie w ogóle widoczne?
-
Ponieważ, jak widzę, z wielkim pietyzmem dbasz o szczegóły, to zwróć uwagę na to, że żadne przewody hydrauliczne (zarówno sztywne jak i przede wszystkim węże) nie mogą być za blisko siebie, ani stykać się ze sobą. W miejscach ryzykownych należy złapać je obejmkami. Na górnym zdjęciu chodzi mi o krzyżujące się przewody siłownika ramienia łyżki. Na innych zdjęciach o węże na górze (od siłownika łyżki). Być może, to tylko na zdjęciach tak wygląda (brak 3D). Ale model wygląda fantastycznie.
-
No, trzeba przyznać, że zatyka z wrażenia. Z czego zrobiłeś ten pasek?
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
A z której strony opolszczyzny, to może Ci podpowiem, gdzie są sklepy. Internetowo dużo osób korzysta z "Moje Hobby", w opolskim masz w Lubrzy "PlastModel". Zresztą jest dużo dobrych sklepów i całkiem niezły portal All..ro. W dziale "Plac Zabaw" są wątki na temat sklepów internetowych. A tu masz przeliczniki farb http://www.paint4models.com/paintchart/paintconversionchart20100101e.htm# Z czasem lepiej zaopatrzyć się w próbniki kolorów i dobierać według próbnika, bo te przeliczniki nie zawsze są dokładne. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
ad. 1. Podkład daje 3 podstawowe zalety. a) widać pod nim wszystkie nierówności i niedoskonałości, które trzeba usunąć przed malowaniem, b) powoduje, że farba lepiej trzyma do plastiku, c) powoduje, że możesz malować rzadszą farbką. Kup podkład w Sprau w sklepie z lakierami samochodowymi. Podkład szybkoschnący akrylowy szary jasny. ad. 2 Czyli są do akryle. Jak je dobrze rozmieszasz, to wcale nie są takie rzadkie. Jak nie dasz podkładu, to nie rozcieńczaj, ale licz się z tym, że mogą zrobić się smugi. Prawidłowo rozcieńczona farba, po pierwszym malowaniu mocno prześwituje, po drugim leciutko prześwituje, po trzecim powinno być OK. (Figurkowcy twierdzą, że po siódmym). ad. 3 Akryl. Emalie śmierdzą i długo schną. Wcale nie musisz kupować Revella. Na początek kup sobie Pactry. Bardzo dobrze maluje się nimi pędzlem. Można je mieszać z Revellem. Acha, jeśli w tym zestawie był pędzelek, to go wyrzuć. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Podobne objawy miałem na MAR-3000 (bez butli) - pisałem tu o tym kiedyś. Nie włączał się, albo silnik nie miał obrotów i klekotał itp. Dopiero jak ciśnienie spadło całkiem do zera, to po chwili zaczynał normalną pracę. Wymiana czujnika ciśnienia nic nie dała. Jeden elektryk dołączył równolegle drugi kondensator rozruchowy i wtedy pracował dobrze, ale szybko się przegrzewał i wybijał termik. W punkcie naprawy silników powiedzieli mi, że są to typowe objawy zwarcia na uzwojeniu i trzeba go przewinąć (koszt 100 zł). Wolałem kupić nowy kompresor i nie wiem czy ta diagnoza była na pewno prawdziwa. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
ad. 1 - bardzo wskazane. ad. 2 - należy rozcieńczać. Tyle, że revell do zestawów dołączał zarówno emalie (rozcieńczamy benzyną lakową, lub rozcieńczalnikiem wamodu) jak również farby wodne akrylowe (rozcieńczamy wodą). Te pierwsze najczęściej w metalowych puszeczkach, te drugie w plastikowych pojemniczkach. ad. 3 - jak chcesz mieć wiernie pomalowany model to trzeba dokupić. Zazwyczaj są to bardzo małe elementy. ad. 4 - oznacza to, że Revell w swej palecie farb nie ma odpowiedniego koloru i trzeba go uzyskać przez zmieszanie dwóch lub więcej farb w proporcji jak podają. Można też szukać farby innego producenta. Jeśli mieszasz farbę, zostaw jej sobie trochę w jakimś szczelnym pojemniczku. Na pewno coś Ci się zadrapie, zaleje klejem itp i trzeba będzie później podmalować. A drugi raz nie uzyskasz tej samej barwy. ad. 5 - to zależy od Twych zdolności. Na forum są wątki o malowaniu imitacji drewna. -
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Znalazłem w domu kawałek rurki miedzianej, więc na próbę zrobiłem jeden odcinek wału. Kilka godzin pracy i wałek gotowy. Pozostało jeszcze 9. Jak sądzę więcej na budowę modeli od podstaw nie będę się porywał. Farba jeszcze świeża, więc daje duże odbłyski światła. -
Jak pomoże to się pochwal. Moja kiedyś (w te największe upały) leżała tydzień na słońcu. Jedyny efekt, że lakier popękał i po namoczeniu kalka się rozlatywała "w drobny mak".
-
W moim starym Adlerze jak i w H&S Evolution w tylnym pokrętle jest zwykły ogranicznik wychylenia spustu. W Adlerze gdzie spyust chodził topornie dosyć się przydawał. W Evolution praktycznie go nie używam, bo ilość farby reguluję sobie miękkim wychyleniem spustu. Czy możesz przybliżyć jak działa ten regulator grubości linii w Tamiy'i? Nigdy się z takim nie spotkałem.
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Jacku, masz rację, że chyba za bardzo zapatrzyłem się na wersję papierową. W starze są różne cardany. Wyglądają tak. W modelu powinny mieć ok. 4 mm średnicy. Max 0,5 mm grubość scianki. Szerokość ramionka max 2 mm, a otwór pod krzyżak 1,4 mm. Po wywierceniu otworu zostaje więc (2-1,4) : 2 = 0,3 mm ścianki. Z PS nie jestem w stanie tego zrobić bo rozleci się. Tu kolega Sushi w poście z 18.12.2015 (3 zdjecie od góry) robił je wyfrezowując pręty. Dlatego pisałem o pręcie i rurkach. http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=51677 Nie mam takiej rurki, ale chciałby spróbować tak. Z rurki mosiężnej (miedzianej) FI 3 mm zrobić takie 2 elementy i połączyć je krzyżakiem. -
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Widoczny na zdjęciu element wyciąłem z blaszki aluminiowej 0,15 mm. Wybrałem taki z uwagi na łatwość cięcia, wiercenia itp. Z PS próbowałem rzeźbić w pręcie, lecz nie wychodziło. Do lutowanie nie mam wprawy, ani precyzyjnej lutownicy. Ale podsunąłeś mi myśl aby zamówić blaszki fototrawione. Wysłałem już zapytanie do Melius Manu bo twierdzili, że uruchamiają produkcję blaszek. Mogę jeszcze spróbować kupić cienkościenną rurkę mosiężną fi 4 mm i spróbować wyszlifować odpowiedni kształt. -
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Pierwsze dni Świąt poświęciłem na studiowanie planów, które koledzy mi podrzucili. i doszedłem do wniosku że, owszem, sylwetki są podobne ale w szczegółach to całkiem różne auta. Więc kolejny wniosek, iż nie ma co kombinować tylko trzeba podnieść tył o te 3,5 mm. Rozciąłem więc tył w kilku miejscach i wydłużyłem zawieszenie, oraz dałem podkladki pod resory. Nie chciałem obniżać przodu bo: po pierwsze to trudniej, po drugie narobiłbym sobie kłopotu gdyby koła się potem nie mieściły. Ponieważ często popełniam ten błąd, że kleję za dużo elementów i potem jest kłopot z dojściem aerografem, tym razem pomalowałem już wstępnie ramę oraz zamocowałem silnik i reduktor. Teraz czeka mnie wykonanie wałów, których w tym modelu jest w sumie 9. Trzeba więc zrobić 18 przegubów Cardana, które postanowiłem wykonać z wyginanych blaszek. Nie wiem, czy realizm będzie odpowiedni, ale nic innego nie potrafię wymyślić. Nie da się jednak iść na zbyt duże uproszczenia bo każdy wał jest zamontowany ukośnie (to chyba duża słabość tej konstrukcji) więc Cardany muszą być wychylone. W planach z modelarza belki mostów są zamontowane ukośnie, co prostuje cardany. Podejrzewam, że jest to jakaś późniejsza wersja samochodu bo na moich zdjęciach oryginału mosty są zamontowane poziomo. Tak wygląda zestaw elementów do jednego cardana. Przy okazji wychodzi bezsens zbierania złomu modelarskiego. Jak każdy z kolegów mam wielkie pudło niewykorzystanych elementów z poprzednich modeli. I właściwie to jeszcze nic mi nie podpasowało do tego Stara. Różnych Cardanów też mam z 10, ale każdy albo za duży albo za mały. -
Swojego czasu Pan FKS stwierdził, że on nie widzi różnicy w malowaniu 0,2 i 0,3. W swoim Adlerze 0,2/0,3 też postanowiłem to sprawdzić i rzeczywiście w normalnym malowaniu różnica była nieodczuwalna (chociaż jak mówił Kobuszewski "praw fizyki Pan nie oszukasz"). Cieńkie linie też były w zasadzie identyczne. Natomiast, mając teraz evolution z dyszą 0,2 są problemy na niektórych metalizerach, które nie chcą przechodzić, lub muszę zwiększać ciśnienie i wtedy mam problemy z precyzyjnym malowaniem. Muszę wtedy wyciągnąć znów Adlera i malować 0,3.
-
Ponieważ przy kilku innych "zardzewiałych" pracach nie podzielałem opinii większości i nie krzyczałem "piękny" to moim zdaniem powyższe zdjęcie powinno dawać przykład jak powinno wyglądać stare wysłużone auto. Stare, ale zadbane. Szyby czyste, reflektory czyste. Na płaskich powierzchniach lakier jeszcze się błyszczy. A że z zakamarków wyłazi brud i troszkę rdzy to wiadomo, że jest to efekt starości. Od razu widać że właścicielem jest kierowca, a nie szofer. Elefantes, zdjąłem kapelusz i nisko się kłaniam.
-
W tym wypadku paprochy na farbie wygladają całkiem realistycznie. Ogólne przykurzenie paki też. Rdza jak już koledzy pisali zbyt regularna i nie wiem, czy nie jest jej za dużo. Z bliska wyglada trochę sztucznie. Gdy farba była mokra mogłeś ją rozetrzeć wacikiem. Ja bym wziął kremowo-żóltawej farby i zamalował trochę rdzy. Zgubisz tę regularność, a ja pamiętam czasy malucha (lata ok. 1980), gdy zawsze na wiosnę po pierwszym myciu auta brało się papier ścierny, farbę, pędzelek i robiło się zaprawki na rdzy.
-
Coraz fajniej te drobiazgi Ci wychodzą. Nie wiem jakie masz te żywiczne śruby, ale ja robiąc iveco strażaka przejechałem się na tym, że moje żywiczne śruby były bardzo kruche i pękały pod ciężarem kabli.
