Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Blitz - to nie jest mój powód do dumy. Klejony 7-8 lat temu. Jakoś nie miałem sentymentu do tego modelu. Może szkoda, bo w Polsce dużo takich (podobno) po wojnie jeździło.
-
Z prawej Opel Blitz - Italeri - prosto z pudła Z lewej Volkswagen T3 - Revell - mocno przerobiony na OSP Mieszkowice. Oryginał już nie istnieje.
-
Odpowiadając kolegom. Niestety nie mam szklanej gabloty. To co na zdjęciu, to połowa moich półek. Gdybym na wszystko chciał dać szkło, to wyszłoby ok. 2000 zł. Nie stać mnie, bo teraz wszystkie oszczędności przeznaczam na wykupienie godzin lotów awionetką. Może na stare lata nauczę się jeszcze pilotować. Pomału idzie mi coraz lepiej. Wracając do modeli. Raz w roku ściągam je z półek i myję. Za każdym razem 2-3 modele tego nie wytrzymują i w ten sposób robi się miejsce na nowe modele. Czy zrobię kiedyś "brudny" model? Nie wiem. Na razie mnie to nie ciągnie. W tej chwili mam zaczętego Mercedesa 1017 który wzoruję na oryginale z OSP Bierawa i Stara 266 z OSP Świętoszowice. Patrząc jak te wozy pomimo długiego wieku są zadbane, nie mógłbym im zrobić takiego świństwa, żeby zrobić ubrudzony model. Kiedyś myślałem o tym, żeby zrobić model Stara który spalił się w pożarze rafinerii. Auto stoi w muzeum w Mysłowicach. Ale to plany dalekosiężne. Dziękuję za miłe słowa.
-
American Lafrance Fire Chief American Lafrance Feuerwehr American Lafrance Pumper Rodzinka Lafranców w komplecie Koniec zabawy - modele poszły na półkę.
-
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Udało mi się zakończyć przygody z Lafrancami (chociaż jakby zlikwidować ten przedrostek La to nazwa byłaby bardziej sensowna). Po drodze jeszcze mała wpadka. Jak pisałem wcześniej, musiałem przeciąć i skrócić siłownik podnośnika kosza. Sklejone tłoczysko jednak nie wytrzymało, dlatego miałem małą zabawę z wycięciem i regeneracją siłownika. Teraz mogłem już cały podnośnik przykleić do podwozia. Następnie kabinę... i małego koguta na końcówkę podnośnika Po drodze jeszcze okazało się, że podnośnik nie opiera się na specjalnej podporze, a spoczywa na dachu. Myślę, że jest to błąd producenta ponieważ jak wrócić do pierwszego zdjęcia tej relacji, czyli tego gdzie pokazywałem pudełko, to AMT zaprezentowało zdjęcie modelu z podnośnikiem dziwnie podniesionym o kilka centymetrów do góry. Zbyt długie siłowniki, a za niska podpora nie pozwalają by kosz był w pozycji transportowej. Kawałek profilu załatwił sprawę. Zapuściłem linie podziału, poczerniłem miejsca załamań i model uznaję za skończony. -
Ford Fiesta RS WRC - R. Kubica - Rajd Polski 2014
Marak odpowiedział woocasch → na temat → [C]Galerie
To po prostu przez zazdrość.? Dzięki za info o kalkach. -
Ford Fiesta RS WRC - R. Kubica - Rajd Polski 2014
Marak odpowiedział woocasch → na temat → [C]Galerie
Jeśli o mnie chodzi to po uwadze Sushi przyjrzałem się głównie siatkom na masce. Moim zdaniem mają za grube oczka, tak na oko ponad 1 mm czyli 25 mm w oryginale, a to już jest drobna siatka ogrodzeniowa. Efekt potęguje brak obramówki tej siatki. Zrób obramówkę, kładąc na obrzeżach nawet zwykłą czarną nitkę krawiecką, a nie będzie widać tych poszarpań. Siatka na grillu też chyba za gruba, ale to już nie rzuca tak się w oczy. Ja, kilka lat temu kupiłem za grosze na allegro 14 różnych siatek. Ale to tylko drobna uwaga, model piękni Ci wyszedł, zwłaszcza że biały, a to najgorszy kolor do utrzymania czystości. Mam jeszcze drobne pytanie. Jak nabyłeś te kalki? Oni mają je w swojej ofercie, czy na indywidualne zamówienie? -
Ford Fiesta RS WRC - R. Kubica - Rajd Polski 2014
Marak odpowiedział woocasch → na temat → [C]Galerie
Sushi79 - masz dobry wzrok, niewątpliwie ta siatka nie pasuje. Ale poza tym model wyszedł bardzo fajnie. Duża różnica (oczywiście na plus) w porównaniu z poprzednim modelem. -
W czasach mojego dzieciństwa (lata 60-te) czerwone światła miała straż i karetki pogotowia. Niebieskie były zarezerwowane dla milicji. Wydaje mi się, że czasem widziałem karetki ze światłami żółtymi, ale może tylko mi się wydaje. Po wypadku byłej pani premier, troszkę poczytałem, bo nie wiedziałem, że światła czerwono-niebieskie może i musi mieć tylko pierwszy i ostatni pojazd, gdy jedzie kolumna samochodów uprzywilejowanych. Cała reszta musi jeździć wyłącznie na niebieskich. Może strażacy z tej OSP byli zapobiegliwi i jak jadą solo włączają tylko niebieskie, a gdy jadą w 2 lub więcej wozów włączają też czerwone.
-
Jako miłośnik wszystkiego co czerwone, ode mnie duży plus za wykonanie modelu polskiego samochodu. Tego Stara mam też w swoich planach, ale nie wiem czy uda mi go kiedyś zrealizować. Czemu jedno światło jest czerwone? Czyżby to była taka duża OSP, że wysyła całą kolumnę samochodów?
-
Dzisiaj dłuższa, bo ostatnia relacja z budowy tego modelu. Tydzień czasu zajęła mi obróbka elementów drabin. O ile główna drabina jest całkiem nieźle odlana, to 12 drabinek pomocniczych, masakra. Miedzy szczeblami potężne skurcze odlewnicze, szwy - czarna rozpacz. W sumie ponad 30 godzin pracy, a efekt taki na 3+, ale drugiego tygodnia nie chce mi się już tracić. Próba montażu głównej drabiny. Chodzi całkiem nieźle. Tak wygląda po rozłożeniu. Przepraszam za tło, ale nie mam tak dużych kartonów, by wszystko zasłonić. Zaczynam montaż w całość. Na początek drabinki lewej burty. Są identyczne jak w aerochiefie, więc kto jest ciekawy co o nich myślę, niech tam zajrzy. Teraz montaż zabudowy do podwozia. I szybkie przyklejenie kabiny i drabiny. No, może nie takie szybkie, bo już wcześniej widziałem, ze odlew kabiny jest zwichrowany. Musiałem wiec mocno naciągać kabinę by jakoś to spasować. Po rozłożeniu drabiny wygląda tak. Teraz jeszcze kilka drobiazgów I model gotowy. Dopiero na zdjęciach zauważyłem, że tradycyjnie, zapomniałem zapuścić linie podziału. Przed zrobieniem galerii obiecuję naprawić ten błąd.
-
Powoli kończy się moja przygoda z AMT. Zabudowa została zamocowana na podwoziu. W międzyczasie doszły fotele dla strażaków. Wykorzystałem do ich malowania proszek otrzymany od Kashato. Efekt super. Po zamontowaniu kabiny model prawie skończony. Pozostało do przyklejenia parę drobiazgów jak bosak, toporki itp., zapuścić linie podziału i odłożyć na półkę.
-
CHROM - MARKER - malowanie ozdobnej listwy
Marak odpowiedział Rektor → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Do malowania cieńkich linii, moim zdaniem, lepiej od pędzelków sprawdzają się nakładacze z metalową kulką. Popularne wśród pań tworzących dzieła na paznokciach. Wygodniej jednak maluje się mołotowami. Po nałożeniu powłoki odłożyć na kilka dni do porządnego wyschnięcia. W skrajnych przypadkach, gdy potrzebna jest bardzo duża wytrzymałość i odporność na ścieranie używam Bilmodela. Normalnie są one gotowe do aero. Z jednej buteleczki odlałem połowę rozcieńczalnika i mam roztwór odpowiedni do pędzla. -
Citroen DS3 RRC - R.Kubica - RallyRACC Catalunya 2013
Marak odpowiedział woocasch → na temat → [C]Galerie
Czy boki u Ciebie są białe, czy to tylko wina światła, bo w oryginale większość auta było metaliczne? Mnie razi baranek (skórka pomarańczy) na metalicznym dachu i innych elementach. Tak jak zauważył Sushi - zrób drzwi, przetnij kalkę i zaznacz linię łączenia. -
Używam przyspieszaczy od jakiś 7 lat. Moje doświadczenie, tak jak różne są kleje CA, tak też różne są przyśpieszacze. Najlepszy był kupiony w Składnicy Harcerskiej (nazwy nie pamiętam), Najsłabszy, aktualnie używany z firmy Amazing. W użytkowaniu mam akurat odwrotne doświadczanie. 1. Żaden z przyśpieszaczy nie niszczył żadnej farby (używałem Gunze, Tamiya, Humbrol, Pactra, Revell, Bilmodel i sporadycznie jakieś inne. 2. Puchnięcie kleju jest znacznie mniejsze po przyśpieszaczu niż po naturalnym zaschnięciu. 3. Aktywatory potrafią za to niszczyć elementy przeźroczyste (oszklenia, lampy). Jeśli chodzi o szybkość schnięcia, kiedyś kupiłem klej o konsystencji "super rzadki". Czas schnięcia był tak szybki, że nie udało mi się przenieść kropli kleju na wykałaczce w miejsce klejenia. Już był zaschnięty. Używam aktywatorów (przyspieszaczy) w sprayu. Wyczytałem, że inną metodą jest kupienie aktywatora w płynie, nałożenie na jedną część kleju, na drugą aktywatora. Po złączeniu ma się tworzyć szybka spoina. Kupiłem więc aktywator Tamiyi z pędzelkiem. Efekty jak na razie negatywne. Klej natychmiast zasycha, ale otrzymana spoina ma wytrzymałość bliską zeru. PS. Nie zauważyłem, żadnej zależności pomiędzy ceną kleju a wytrzymałością. Kleje kupione za kilkanaście zł w opakowaniach 2 g, moim zdaniem nie są mocniejsze np. od Bonda 20 g za 6 zł. Dotyczy to tylko klejenia plastiku. Nie mam doświadczenia z innymi materiałami. Jednak nie mogę powiedzieć, że wszystkie kleje to, to samo. Po zmieszaniu Bonda z klejem Amazing (chciałem wykorzystać bardzo dobre opakowanie z igiełką), otrzymałem rzadki klej CA długoschnący. Praktycznie po ok. 1 min cienka spoina zaczyna dopiero łapać.
-
Ponieważ w oryginale są to nakładki z blachy, więc zrezygnowałem z malowania. Wyciąłem na ploterze z folii samoprzylepnej i nakleiłem. Z bliska wyglądają trochę gorzej, bo ploter na którym wycinałem, to egzemplarz zezłomowany i przy tak małych elementach widać, że już kiepsko wycina.
-
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
[W zaprzyjaźnionej drukarni zamówiłem sobie plakat, taki 1,5 x 1 m o treści "NIGDY WIĘCEJ MODELI AMT". Powieszę go sobie nad łóżkiem.] Któregoś pięknego wieczoru, gdy nie miałem chęci na ambitne prace, postanowiłem nakleić kalki na ozdobne paski na drzwiczkach zabudowy. Takie drzwiczki mam w dwóch modelach, a identyczne arkusze kalek są we wszystkich trzech La francach. Mam więc jeden komplet zapasowy. Nic złego stać się nie może. Namoczyłem kilka pasków, przyklejam i... okazuje się, że kalki niby są identyczne, ale w jednym zestawie paski są o 1 mm za krótkie. Wyrzucam więc namoczone kalki i biorę z drugiego zestawu. W tym momencie zaczynam liczyć paski. Drzwiczek jest 9 po każdej stronie, a pasków na kalce 20, więc niby ok, ale dwoje drzwiczek jest dłuższych, a paski na kalce są tylko krótkie. No dobra, jeszcze jestem spokojny, trzeba będzie coś sztukować. Nakleiłem 20 pasków z jednego arkusza i namoczyłem paski z ostatniego arkusza. Po chwili kalki rozsypały się całkowicie. Nawet bez dotykania, po prostu rozpłynęły się. Tak więc kalki będą tylko na jednym modelu. Na zdjęciu widać, że na tylnych, dłuższych drzwiczkach, nie dość że są sztukowane, to jeszcze mają inny kolor (Pochodzą z innego arkusza). Kolejny etap - montaż drabin na lewej burcie. I znów się wkurzam. Czemu te drabiny są za krótkie. Sprawdziłem, montuję poprawnie. Na zdjęciach na pudle modelu jest identycznie, drabiny są za krótkie. Zamontowałem wszystkie drabiny. Wygląda to fatalnie, ale raczej nie ma innej możliwości montażu. Musiałbym robić nowe drabiny od podstaw. Kolejny etap to wysięgnik z koszem. Szkoda, że ten najbardziej widoczny w modelu zespół, został potraktowany w bardzo dużym uproszczeniu. Poza tym kolejna wtopa. Tłoczyska siłowników są za długie i po montażu nie można całkiem złożyć wysięgnika. Trochę tu wykazałem mało czujności, ale tak po prawdzie nie było tego jak wcześniej przymierzyć. Musiałem rozcinać tłoczyska i skracać je o 2 mm. Ucierpiała na tym jakość. Żeby trochę urozmaicić wysięgnik dodałem przewody do siłowników. I całość już na modelu Teraz zamontowałem drabiny prawej burty. Tu obyło się bez przykrych niespodzianek. Jeszcze trochę drobiazgów do przyklejenia, ale już można przykleić górę do podwozia. -
Ten model z całej trójki jest najbardziej bezproblemowy, więc powoli będę zbliżał się do finału. Wyposażenie "rufy" prawie na ukończeniu.
-
Kolejny etap. Wykonałem podstawę drabiny. Tu, niestety wyszła wada spreju "Dupli Color". Zanim dotarłem farbą we wszystkie zakamarki, to w innych miejscach farby zrobiło się stanowczo za dużo. Montaż na razie, na sucho Ten model, nie dostanie ozdobnych pasków na drzwiczki. Dlaczego, wyjaśnię za chwilę w wątku "aerochief".
-
Mam pytanie do "lotników". Co możecie powiedzieć o tym zestawie. Dostał go mój 8-letni wnuk jako nagrodę w szkole. Ponieważ nigdy jeszcze nic nie kleił, to na pewno go zniszczy. Pytanie czy nie szkoda? Na Allegro ani w sklepach modelarskich nie znalazłem takiego zestawu, więc nie wiem ile jest wart. Na pierwszy rzut oka wypraski są nie najgorsze, wklęsłe linie, naniesione nity, Oszklenie i kalki fatalne. Ale specem w tej dziedzinie nie jestem. Jeśli dacie pozytywną opinie to schowam mu go na później, a teraz kupię jakiegoś ZTS Plastyka.
-
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Do chromów i w praktycznie do wszystkiego używam tylko klei CA rzadkich. Zarówno do klejenia jak i szpachlowania, a szpachlowania w tych modelach AMT jest mnóstwo. Do tego aktywator w celu przyśpieszenia schnięcia. Z tym, że na elementach chromowanych staram się z miejsca klejenia zdrapywać chrom. Przynajmniej na jakimś fragmencie, by klej miał dostęp do czystego plastiku. -
Trochę podziałałem. Częściowo wykonana prawa tablica rozdzielcza zaworów. Podzielony na segmenty pokład węży Wykonałem bębny z wężami do środków pianowych. Producent dał tylko ten czarny wężyk, który miał wystarczyć na oba bębny. Trochę skąpo. Choć model kupiłem z drugiej ręki, więc może poprzedni właściciel się połakomił. Zrobiona też tylna górna półka na światła (trzeba jeszcze dorobić koguty). Rozpocząłem wykonanie lewej tablicy rozdzielczej zaworów. Srebrne panele pomalowałem ręcznie pisakami mołotowa. Na żywo wygląda to co najmniej dobrze, na zdjęciach jak widać tragicznie, więc chyba trzeba będzie zmyć. (Zegary nieskończone) Z tą tablicą mam problem. Wzoruję się na tym oryginale, choć to trochę inny egzemplarz. Potrzebowałbym więc masek do pomalowania tych srebrnych (aluminiowych) elementów. Na forum niektórzy koledzy chwalili się, że kupili plotery tnące do wykonywania masek. Czy ktoś mógłby mi pomóc w szybkim wykonaniu takiej maski jak na zdjęciu. Orientacyjnie maska miałaby by wymiar 38 x 34 mm (linia przerywana na zdjęciu).
-
Mercedes-Benz 300 SL (Vintage Race Car) - Tamiya 1:24
Marak odpowiedział Trojan → na temat → [C]Galerie
Piękny model. Bardzo ładnie opracowane malowanie. -
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Zostawiłem oryginał, dlatego tak się świeci. Dla zróżnicowania dekle to mołotow. -
Tak jak inne moje americany, na tym etapie polakierowałem blachę ryflowaną I posiłkując się instrukcją Dokleiłem kolejne elementy i pomalowałem podłogę. Z boku przyjdą węże ssawne. Producent zaproponował jako węże proste plastikowe patyczki. Postanowiłem więc je bardziej upodobnić do węży zbrojonych. Wziąłem cieńszy patyczek i oplotłem go żyłką wędkarską. Po pomalowaniu wyszło całkiem nieźle.
