Skocz do zawartości

Marak

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 137
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Marak

  1. Marak

    Metaliki Bilmodel

    Najczęściej używam Polish aluminium 008. Przy dyszy 0,2 (H&S Evolution) nie mam żadnych problemów z malowaniem. Ale zastanawia mnie ten niewielki wybór farb. Kiedyś w Jadar była cała paleta Bilmodelów. Podejrzewam, że może to być wyprzedaż resztówek, a jeśli tak, to czy warto się w nie pchać?
  2. Marak

    Metaliki Bilmodel

    Nie zwracając uwagi, że jedyne słuszne metaliki to Gunze i Alclady, od kilku lat stosuję głównie metaliki Bilmodel. Dla mnie duże znaczenie ma fakt, że to farby o największej wytrzymałości ze wszystkich mi znanych. Po 10 min. model można spokojnie wziąć do ręki. Po godz. można śmiało trzeć i nie ma szans by na ręce został srebrny osad. Co ważniejsze, można śmiało przyklejać na nie taśmy maskujące. Niezła gama kolorów i różne grubości ziarna - dla mnie jw zupełności wystarczająca. Można je kłaść na goły plastik. Koledzy pisali, ze gryzie się z surfacerem, ja tego nie zauważyłem, choć ostatnio przeszedłem na surfacer 4000 też z Bilmodela. Jako wadę wymieniłbym trochę słabe krycie. Uważam, że pigmentu mogłoby być trochę więcej w buteleczce. Ja stwierdził Pan Bilewicz, coś za coś, albo dobre krycie, albo duża wytrzymałość farby. Ja jednak często odlewam trochę rozpuszczalnika z buteleczki, tak ok. 1 cm, co jednak zwiększa cenę i tak niezbyt taniej farby. Dodam, że farba jest gotowa do użycia, konfekcjonowana w bardzo wygodne buteleczki. Ta szklana po lewej stronie to stare opakowanie. Nie spodobały mi się za to zwykle farby Bilmodel. To chyba jedyne farby, które rozpuszcza klej CA. PS. Gdzie jest ta promocja po 8 zł?
  3. Przez to brudzenie, ja przeszedłem na metaliki Bilmodel. Bardzo proste w użyciu. Bez rozcieńczania, gotowe do malowania. I nie do zdarcia. Po 10 min. nic nie brudzą i nie schodzą. Nie ma potrzeby zabezpieczać ich żadnym lakierem. Duży wybór kolorów i grubości ziarna. Ponieważ są dosyć rzadkie, czasem jak zależy mi na dobrym kryciu, przed użyciem odlewam trochę rozcieńczalnika.
  4. Fajna scenka
  5. Marak

    Honda CB750F Tamiya 1:12

    Jako szpachlówki używam najczęściej rzadkiego CA nakładanego cienkimi warstwami i aktywatora przyśpieszającego schnięcie. Aktywator jest ważny z dwóch powodów: a) szlifowanie po ok. 10-20 sek od nałożenia, b) klej nie jest taki twardy, jak po wolnym zaschnięciu i znacznie łatwiej szlifuje się. Nie piszę, że jest to najlepsza metoda, bo każda szpachlówka ma swoje wady i zalety.
  6. Marak

    Problem z pactrą

    Pactra to nie jest farba z górnej półki, ale też nie żadna kpina. Za taki efekt malowania odpowiada przede wszystkim ręka która trzymała pędzel. O, i taka rada to jest kpina. To prawie tak jakby radzić gasić ogień benzyną. Lakiery bezbarwne są na wierzch, a nie na spód. Chyba, że będzie to lakier agresywny, który wyżre trochę plastik, przez co stanie się chropowaty i farba będzie miała się do czego trzymać. Ale i tak znacznie lepiej spełnią swoja rolę typowe podkłady. Nie masz aero, kup podkład samochodowy w aerozolu i tryśnij jako pierwszą warstwę. Na to daj jasnoszarą matową farbę, albo metalizer aluminium i dopiero maluj białą matową i na to jeśli jest potrzeba połysku białą połysk. Ponadto jak widać na zdjęciach stosujesz taśmę maskującą do malowania ścian. Tą taśmą nie uzyskasz dobrego efektu. Kup koniecznie taśmę modelarską, najlepiej Tamiy`i. Poza tym odcinanie białego nie jest do niczego potrzebne. Białym mogłeś dalej zajechać, bo przecież przykryje ją ciemniejszy kolor.
  7. Marak

    Mercedes SS 1928 1/16

    Piękny model. Trochę mało widać. Mogłeś dać większe zdjęcia. W 10-punktowej skali masz ode mnie 9 pkt. 1 punkt muszę urwać za szyby. Mogłeś je przeszlifować. Ale koła i silnik robią wrażenie.
  8. Siadam i obserwuję.
  9. Marak

    Problem z pactrą

    Pokolenia modelarzy nie malowały Pactrą i innymi farbami wodorozcieńczalnymi. Prawdziwie olejno-ołowiane humbrole, które wtedy królowały, kładły się na plastik bez problemu. Dla mnie Pactra (wbrew powszechnej opinii) to bardzo fajna farba do pędzla, ale bez podkładu malowanie jest dosyć uciążliwe. Dużo zależy też od plastiku. Teraz kleiłem dla wnuka model Mi-28 jakiejś dziwnej chińskiej firmy. Plastik był tak zatłuszczony, że nic mu nie pomogło, ani mycie, ani podkład, ani stosowanie farb olejnych, czy celulozowych. Na końcu musiałem paski na łopatach malować "od ręki", bo po przyklejeniu i zerwaniu najsłabszej taśmy maskującej jaką posiadam, wszystko zeszło. PS. Pod białą farbę możesz dać metalizer z drobnym pigmentem. Farba będzie lepiej kryć.
  10. Motorek bardzo fajny. Czysto i ładnie zrobiony. Drobna uwaga, ale nie do modelu tylko do zdjęć. Nie kompresuj ich tak mocno, bo efekt ingerencji .JPGa widać na czerwonych płaszczyznach.
  11. Fantastyczne modele. I proszę Cię nie zmieniaj tematyki. Ocalasz od zapomnienia kawał historii.
  12. Nie napisałem, że spraye z sieciówki są lepsze od Tamiyi, tylko od malowania pędzlem. Najlepszą jakość uzyskasz malując aerografem, na drugim miejscu postawię spraye modelarskie np. Tamiya, na trzecim spraye z sieciówki, na czwartym, piątym, szóstym.. nic, i tak gdzieś na 79. malowanie pędzlem. Kup spray, jak masz kasę to modelarski, jak masz mniej kasy to z sieciówki (tylko musi być akrylowy szybkoschnący), tryśnij, a zobaczysz różnicę.
  13. Ja bym to zmył i w lakierni samochodowej albo markecie budowlanym kupił puszkę spreju Motip, Dupli Color lub dowolny inny. Koszt ok. 15 zł, efekt 1500 razy lepszy. Malowanie pędzlem metalizerów na dużej powierzchni jest prawie niemożliwe.
  14. U mnie Simba już kilka lat czeka w szafie. Jedyne co, to udało mi się znaleźć kilka zdjęć. Jeśli chcesz mogę Ci je podesłać.
  15. Marak

    Aerograf cz.2

    W Polsce już dawno się pojawiło. Dla zmyłki sprzedawane jest pod nazwą klej Magic. Klej wikolowaty jeden z najlepszych, a nakrętka pasuje idealnie do H&S
  16. Marak

    Problem z kompresorem

    Chiński wężyk (z odwadniaczem) stawiał na tyle duży opór, że kompresor się zajechał. Nie będę rozwijał tematu skoro Ty i tak wiesz lepiej, dodam tylko, że ustami nie dało się przedmuchać przez niego powietrza. Teraz używam wężyka z Fine Art i różnica jest kolosalna. Porównanie MARa i ASa. Na tym samym aero AD 7790 z dyszą 0,3 , na identycznych ustawieniach, MAR włączał się cyklicznie ok. 5 sek pracy i 5 sek przerwy. Na AS wygląda to tak, że po chwili gdy ubędzie powietrza w butli, włącza się kompresor i pracuje cały czas bo nie wyrabia się by nabić butlę do 4 bar. Tak, maluję duże modele np. kabiny ciężarówek w 1:24, przy ciśnieniu ok. 1 bar dla Evolution i ok. 2 bar dla AD-7790. Właściwy wypływ powietrza ustawiam regulatorem przepływu na aerku. Podejrzewam, ze trafił mi się kiepski egzemplarz kompresora, ale względy finansowe uniemożliwiają mi zmianę.
  17. Marak

    Problem z kompresorem

    A mniej niż 30 psi możesz ustawić? Bo to, że spada do 30 psi przy malowaniu to właściwie normalne, kompresor po prostu nie wyrabia więcej. Tylko, do czego Ci takie duże ciśnienie? Ciągle czytam, że bez zbiornika nie da się malować. Moim MAR-3000 bez zbiornika malowało się o wiele przyjemniej niż obecnie posiadanym AS-186 ze zbiornikiem który ma wyraźnie niższą wydajność. Niestety załatwiłem MARa chińskim wężykiem, który stawiał potężny opór przepływu.
  18. Marak

    Fine Art 7704

    Ja bym wziął ten, z uwagi na regulację przepływu powietrza. Na kompresorze masz regulację ciśnienia. Przepływ i ciśnienie są ze sobą powiązane, ale to jednak różne parametry. To trochę tak jakby elektryk mówił, że natężenie i napięcie prądu to, to samo, bo oba parametry wpływają na moc prądu. Poza tym, jak już pisał kolega TAW dysza 0,3 jest bardziej uniwersalna. Mając AD-7790 z dyszą 0,3 malowałem nim wszystko, a teraz w Evolution przez dyszę 0,2 ciężko przepchać surfacer czy niektóre metalizery.
  19. Super model.
  20. Zacznę od tego, że chyba mylisz farbę z lakierem. Farba daje kolor. Bezbarwny lakier daje połysk. Na model kładziemy więc 1 - podkład, 2 - farbę, 3 - lakier. Pędzlem możesz malować drobne elementy. Na początek polecam pactrę lub droższe modelmastery. Do malowania nadwozia / kabiny pędzel odpada, zostaje Ci więc spray. Staraj się nie mieszać producentów, bo nigdy nie wiesz czy te farby Ci się nie zwarzą i nigdy nie nakładaj grubych warstw. Masz do wyboru, albo iść w kierunku sprajów samochodowych albo modelarskich. Pierwsze tańsze, łatwiej dostępne. Wada, puszki walą znacznie więcej farby, łatwiej więc o zalanie szczegółów, czy zrobienie zacieków, ale przy delikatnym podejściu da się nimi lakierować. Lepsze rozwiązanie to np. surfacer i farby z puszki tamiya.
  21. Mam Sealera. Nie jest to mój wymysł, tylko kilka lat temu na tym forum ktoś napisał, że Sealer robi lekkie zmatowienie powierzchni. Zrobiłem próby i wyszło mi tak samo. Nie piszę, że powierzchnia robi się matowa tylko troszkę mniej błyszcząca. Od tej pory Sealer stoi, a używam Sidoluksu. Coraz rzadziej bo generalnie przeszedłem na metalizery Bilmodel. Nie potrzebują żadnego zabezpieczenia. Można dowolnie długo trzymać pomalowaną powierzchnię w rękach i żaden srebrny ślad nie zostanie (i jest to chyba jedyny tak trwały metalizer).
  22. Jeśli nie dostaniesz sealera, do zabezpieczenia użyj sidoluksu. Jest nawet lepszy bo jeden i drugi powoduje lekkie zmatowienie, ale sidolux mniej.
  23. Można. Według mojego doświadczenia, nie można pryskać tylko po elementach przeźroczystych. Zazwyczaj działa na nie żrąco. Nie zauważyłem by szkodził farbom: Tamiya, Gunze, Modelmaster, Pactra, Humbrol, czy Revell. Za to sam klej CA rozpuszcza farby Bilmodel, (nie dotyczy metalizerów) - trzeba uważać.
  24. Przepalenia na rurach wzorowałeś na czymś. Bo jak dla mnie są trochę nienaturalne, trochę przypadkowe i bardziej motocyklowe.
  25. Jak mawia Piotr Bałtroczyk "autko prześlicznej urody". I cóż tu więcej dodać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.