Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Aktualizacja. Polakierowałem blachy ryflowane farbą aluminiową Bilmodel I zacząłem przyjemniejszy etap prac - uzupełnianie pudełka o kolejne elementy: schodki z przodu, mocowanie drabin na górze. Z tyłu doszły schodki i przyłącze węży. Następna drobnica czeka na przyklejenie. -
Za każdym wpisem obiecuję sobie, że już teraz ostro ruszę z kopyta i nic mi z tego nie wychodzi. Mała aktualizacja. Pomalowałem blachy ryflowane. Jako metalizerów używam farb Bilmodel. Nie chcę się sprzeczać czy są lepsze od alcladów, czy nie ale jak dla mnie mają 3 zalety: 1. gotowe do użycia 2. bardzo dobra wytrzymałość mechaniczna 3. prawie rewelacyjne buteleczki. (Piszę "prawie" bo mają zabezpieczenie przed dziećmi, co jak dla mnie jest akurat niepotrzebnym utrudnieniem.
-
Sklejałem 3 modele Aoshimy. Subaru Sambar Fire, Lamborgini Aventador i motocykl kawasaki. Troszkę mniejsza szczegółowość niż Tamiya. Za to, pasowalność jeszcze lepsza niż tamki. Popularna rada "przymierz" mija się z celem, nie ma po co przymierzać (to tak z przymrużeniem oka). I jak dla mnie rewelacyjny plastik. Sambar miał drążki w zawieszeniu o średnicy 0,5 mm i nic się nie połamało, nic nie urwało przy sklejaniu. Jednak niektóre modele, zwłaszcza aventador jest trudny w budowie i nie polecam osobom bez doświadczenia.
-
Piękny model. ?
-
To już nie jest model. To dzieło. Akurat oglądałem w TV demonstracje przed Muzeum Narodowym, gdzie trwa walka czy kobieta jedząca banana to dzieło sztuki. Proponuje p. dyrektorowi zastąpić ją modelem Coppercata i wszyscy będą zadowoleni.
-
Jak kupowałeś niedawno to przecież masz gwarancję. Bąbelkowanie wskazuje na uszczelkę, ale może też być pękniecie kanału farby. Podłóż dodatkową cienką uszczelkę (nawet z lakierowanego papieru) i zobacz czy coś się zmieni. Może uszkodził lub zabrudził się gwint na osłonie dyszy i nie dokręcasz jej do końca. PS. W linkowanej recenzji wielokrotnie pada stwierdzenie, że aerograf na teflonowych uszczelkach musi być znacznie droższy. Według mnie koszt produkcji uszczelki gumowej to jakieś 3-5 groszy, teflonowej nie więcej jak 20 gr.
-
Wrocław Model Show - 13.4.2019 - Zdjęcia
Marak odpowiedział Stalooki → na temat → Wydarzenia, Spotkania, Konkursy
Zamieszczenie imienia i nazwiska to tak zwane dane zwykłe i nie są objęte "zakazem RODO". Dopiero połączenie ich z innymi danymi np. datą urodzenia to dane szczegółowe które nie mogą być publikowane. Ponadto skoro autor sam umieścił nazwisko i wystawił je do publicznej wiadomości (impreza miała charakter otwarty) to tym bardziej nie masz się czym przejmować. Gdyby na zdjęciu była osoba której nazwisko podajesz to musiałbyś mieć jej zgodę. Tak jeszcze dla informacji dla innych. Nie wolno umieszczać zdjęć osób, na których można je rozpoznać bez ich zgody. Zgoda nie jest wymagana, gdy zdjęcie jest grupowe, czyli jest na nim minimum 7 osób. -
Czyli to raczej wina niewłaściwego aircapa. W evo wymienia się komplet iglica, dysza i aircap. Poza tym do evo chyba nie ma dyszy 0,3 mm. Ja spotkałem się z zestawem 0,15/04 lub 0,2/0,4, ale na 100% nie jestem pewny.
-
Miałem to napisać wcześniej, ale MBRNNR mnie wyręczył. Uważam, że humbrole to naprawdę niezłe farby dla początkującego bo wiele wybaczają. Zrezygnowałem z nich tylko dlatego, że nie lubię długo czekać na wyschnięcie. Innych powodów nie było. Smród mi nie przeszkadza, bo maluję w garażu. W domu byłby problem. Humbrole mają jednak niedogodność. Pigment po kilku latach lubi się zbrylać. Dlatego zawsze wlewam farbę przez kawałek szyfonu (może być pończocha). Zobaczysz ile grudek na nim zostanie. I nie daj sobie wmówić, że aby przejechać z Pcimia do Zgierza trzeba koniecznie kupić mercedesa "S", choć na pewno mercedesem jedzie się przyjemniej.
-
Udało mi się w fojerwerze dogonić dwóch "braci". Teraz wszystkie trzy modele mają ukończone kabiny. Po drodze wyszła jeszcze jedna zaleta "Duplicoloru". Poprawiałem chromy markerem mołotowa. Marker przestał pisać, więc go podpompowałem. Trochę za dużo i potężna kropla srebrzanki kapnęła na dach kabiny. Okazało się, że bez trudu zmyłem ją rozcieńczalnikiem Gunze, który nie naruszył czerwonej farby. Kolejne etapy kabiny. Naśladując pumpera zmieniam konstrukcję mocowania luster. Dorobione wsporniki I kolejne etapy Kabina prawie ukończona. Brakuje syreny, ale gdzieś mi ją wcięło. Jak się nie znajdzie będę musiał dorobić. Zwróćcie uwagę na koguty, gdzie wykorzystałem 5mm LEDy. Dzięki temu, że nie są puste, koguty wyglądają dość realistycznie. Nie powstrzymałem się od przymiarki jamnika. I na koniec cała trójka braci. Niby takie same, a każdy (celowo) trochę inny.
-
Czyli Fine-art nie wie co sprzedaje. Ale przyjmuję Twoje wyjaśnienie, bo przy osłonie innego producenta nazywają go needle cap.
-
Na pewno? https://www.fine-art.com.pl/aircap-korona-nr-1-do-do-aerografu-paasche.html
-
W tłokowym też masz silnik, a na silniku masz kondensator rozruchowy. Widać go po odkręceniu tylnej pokrywy. Kiedyś w Maar 3000 miałem podobny objaw. Ale jak piszą koledzy przyczyną może też być zabrudzenie kompresora, może zatarcie łożyska wału itp.
-
Przyczyną może też być "spalony" kondensator. Kosztuje kilka zł, więc warto sprawdzić.
-
Jak już koledzy pisali, skutek jest prawie* ten sam. Zwrócę tylko uwagę, że odkręcania obudowy dyszy nie wolno stosować w aerografach H&S, lub innych gdzie dysza nie jest nakręcana na kanał farby tylko osadzona w obudowie. Natomiast do zatykania wylotu w moim evolution (który ma aircap z otworami) bardzo dobrze nadaje się nakrętka po kleju Magic. *prawie - bo przy zatkaniu wylotu całe ciśnienie powietrza jest skierowane do dyszy skąd przechodzi kanałem farby do zbiorniczka. Przy odkręceniu obudowy dyszy tylko część powietrza skierowana jest tą drogą, a znaczna część ucieka przez otwór w obudowie dyszy na zewnątrz, więc strumień który ma wyczyścić dyszę jest słabszy.
-
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
I taka opinia mi się najbardziej podoba. -
Miniaturki zdjęć widzę tylko w majlu który dostałem jako powiadomienia.
-
Według mnie nie jest aż tak źle (chociaż dobrze też nie jest. Jeśli wyznaczymy początek układu współrzędnych (linie zielone) i przeniesiemy do punktu 0,0 wznios krawędzi spływu (linia czerwona) to otrzymamy 21 stopni. W rzeczywistości będzie to ok. 20 stopni lub mniej bo krawędź spływu ma też niewielki skos skrzydła co fałszuje pomiar robiony tą metodą. Krawędzi natarcia nie można brać w ogóle pod uwagę, bo jej skos jest bardzo duży.
-
SEAT CORDOBA WRC-`99 Rally Monte Carlo-P. Liatti/ C. Cassina
Marak odpowiedział subaroman → na temat → [C]Galerie
I cóż więcej dodać. Śliczna. Mógłbyś zrobić zdjęcie całej Twojej kolekcji? -
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Lakier dostałem od producenta w prezencie, więc nie chcę go wymieniać. Być może to moja wina bo proporcje 2:1 robiłem na oko, ale dużo nie mogłem się pomylić. Jestem na etapie kupowania suszarki. Wypróbuje. -
American LaFrance Aero Chief 1000 - Zestaw AMT 1:25
Marak odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Po 3 tygodniach przerwy, użyty lakier 2K dalej nie był dobrze zaschnięty. Po mocniejszym ściśnięci zostawał odcisk palucha. Doszedłem do wniosku, że pociągnę po wierzchu lakier akrylowy. Bałem się użyć Gunze czy Tamiy`i. Doszedłem do wniosku, że wodorozcieńczalny lakier akrylowy MM będzie najbardziej bezpieczny. W ten sposób dokonałem kolejnego wielkiego "wynalazku" pod tytułem "jak uzyskać idealny efekt skóry na modelu" Doszedłem do wniosku, że nie mam już siły tego zmywać, postawię model w kącie, nie będzie widać. Dokończyłem kabinę, zapomniałem tylko o wycieraczkach. W modelu koguty są nieprzeźroczyste (chromowany plastik pmalowany transparentnym redem". Mam jednak już przygotowane pomalowane LEDy do wymiany tych kogutów. W następnych modelach toporną konstrukcję zastąpię zrobioną z cieńszych prętów. Problemem jest to, że w kabinie nie ma zaznaczonych miejsc przyklejenia lusterek czy kogutów. Na oko trudno trafić, zwłaszcza z kogutami które nie stoją potem idealnie pionowo. W międzyczasie trochę podziałem przy podnośniku, który jest już mocno zaawansowany. -
Rozpocząłem zabawę z wykonaniem kabiny. Kolejne przykre rozczarowanie zestawem. Tak wyglądają szybki po wyjęciu z pudełka. Wżery maja z pół mm grubości. Dwa dni szlifowania i udało się je doprowadzić do przyzwoitej postaci. Ślady po wypychaczach nie bedą widoczne bo szyba ma dużą zakładkę w otworze kabiny. Gdy byłem już szczęśliwy z osiągniętego efektu, popełniłem duży błąd. Wklejając od spodu wnętrze kabiny, trysnąłem aktywatorem na klej CA. Gdzieś była jednak szparka i aktywator przedostał się do szyby. Efekt byłby fajny gdybym robił dioramę pt. "W Irkucku minus 40 stopni" Ponieważ jednak efekt zamarzniętej szyby nie był moim celem, nie pozostało nic innego jak wszystko wybebeszyć i wykonać nową szybkę. Wydaje mi się, że wyszło to na dobre modelowi. Teraz kilka dni fajnej zabawy czyli doklejanie dupereli , kalek itp. ... i kabina gotowa. W tym modelu dodałem trochę inwencji własnej: zabudowałem "blachą ryflowaną" przestrzeń pomiędzy kabiną a zderzakiem; wykonałem nowe mocowania lusterek, zestawowe są co najmniej dwa razy za grube; wymieniłem koguty na zwykłe czerwone diody LED; w lampach dodałem żarówki. PS. Dopiero na zdjęciu zauważyłem, że jedna wycieraczka opadła (już ją poprawiłem). To efekt mojego "wynalazku". Wcześniej używałem kleju CA "Bond". Gdy zostało ok. 20% kleju buteleczka nie nadawała się do użycia. Wziąłem więc nowy klej CA firmy AmazingArt i dopełniłem go pozostałym "Bondem". Uzyskałem klej CA długoschnący. Czas schnięcia wydłużył się kilkukrotnie. Nawet jak go trysnę aktywatorem zasycha dopiero po 20-30 sek, a bez aktywatora po ok. 2-3 minutach.
-
Myślałem, że machnę ten model w 2 miesiące, ale jestem żywym potwierdzeniem teorii względności Einsteina. Czas przyśpiesza wraz z wiekiem. Człowiek im starszy tym ma mnej na wszystko czasu. W tym modelu położyłem tylko bazę na kabinę i dokleiłem parę elementów. Przy czym zmieniłem koncept malowania. Po pozytywnym doświadczeniu z pumperem stwierdziłem, ze żadne Gunze, MM czy Tamiye nie dorównują zwykłemu DupliColor z marketu budowlanego. Przede wszystkim ta farba ma o wiele większą wytrzymałość. Po drugie połysk daje taki, że żaden bezbarwny nie jest już potrzebny, bo byłaby to przesada. Na zdjęciu kabina zdążyła się już trochę przykurzyć bo malowałem w styczniu, a zdjęcie zrobiłem dzisiaj. I jeszcze porównanie 3 kabin. Każda jest troszkę inna, żeby nikt nie mówił, że to Photoshop.
-
Chyba nie zostawisz tych szwów na resorach i innych elementach.
-
Parafrazując słowa znanej góralskiej pieśni, zaśpiewam: "Chwała Bogu chwała, chwała za to chwała, że farba się zmyła, a kalka została" ?
