Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Dół podstawy praktycznie gotowy. Teraz pomalować z zewnątrz i mogę zakładać górę.
-
Ja daję tylko raz, ale staram się nałożyć dość widoczną warstwę. Jak dałeś za cieńko, to może to było powodem zrywania farby przez taśmę.
-
Siłowniki mniej więcej mam spasowane. Nie do końca, bo góra nie była jeszcze zamontowana. Drabinę zrobię na stałe podniesioną bo jak pisałem wcześniej do d..y sobie zdjęcia zrobiłem. Jak widać poniżej: Ponieważ w oryginale drabina jest ruchoma to wszystkie przewody elektryczne idą w elastycznym peszlu (pokolorowanym na niebiesko). Podobnie powinno być z hydrauliką (pokolorowana na zielono). Na zdrowy rozum powinny być tu elastyczne węże, a są sztywne rury, więc drabina nie miałaby jak sie podnieść. Nie wiem jak to rozwiązano więc umocuję drabine na stałe i pociągnę rury tak jak widać.
-
Dziękuję za życzenia. Wzajemnie - Wszelkiej pomyślności i niegraniczonej kasy na modele. O Neoplanie nie słyszałem, ale jak jest Trabant pożarniczy to może i Neoplan się znajdzie. Odnośnie hydrauliki. Wszystkie elementy to płytki i profile z ABS-u. Profile Gościu sprzedaje na A..gro po 1 zł za 0,5 mb, więc kupiłem na zapas. Nie ma, niestety, sześciokątnych. Te kupiłem w Jadarhobby po 3,40 za 250 mm. Przy hydraulice popełniłem 3 błędy. Opiszę ku przestrodze dla innych: 1. Miałem przez godzinę oryginalny samochód do dyspozycji. Natrzaskałem zdjęć - niestety, bez żadnego planu. Efekt - mam po kilka zdjęć prawie takich samych, a wielu elementów nie mam wcale. 2. Do budowy instalacji kupiłem 3 rozmiary żywicznych nakrętek za prawie 40 zł. Są fajne, ale na silnik, ramę itp. Do budowy instalacji nie nadają się absolutnie, bo są za kruche. Widać to na zdjęciach. Na tych wcześniejszych jest zrobiony komplet wyjść czarnych wężyków. Na ostatnim zostały się już dwa, nakrętki pękają pod ciężarem wężyków. 3. Nie chciało mi się rozrysowywac planu instalacji. Przymierzałem na modelu i zaginałem. Ale w wielu miejscach, żeby przymierzyć, trzeba najpierw uciąć, albo zagiąć, a potem to już można tylko wyrzucić jak jest źle. Po nutce pesymizmu, moje małe odkrycie. Idealny przyrząd do zaginania profili na gorąco. Dzięki podgrzewaniu parowemu nie grozi stopienie plastiku. Wylot pary jest na tyle mały, że można podgrzewać precyzyjnie. Jak ktoś nie ma, może kupić żonie/dziewczynie na prezent i sam korzystać. Oryginał na zdjęciu: Postęp prac. Zakończony pierwszy etap hydrauliki i przyklejony prawy bok. Teraz dalsza zabawa z hydrauliką.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Jakieś czołgi to zupełnie nie moja działka, ale instrukcja jest tu chyba jasna i przejrzysta. Zakładasz elementy koła (7, 8 i 10) na piastę (np. 4). Rozgrzewasz śrubokręt lub coś podobnego (śrubokręt będzie potem do wyrzucenia). Gorącym śrubokrętem rozpłaszczasz końcówkę piasty, tak by utworzyła się główka na kształt nitu, która uniemożliwi zsunięcie się koła z piasty. W teorii proste. W praktyce dość trudne. Jeśli śrubokręt będzie za gorący, to za mocno spłaszczysz piastę i koło nie bedzie się obracać. Śrubokręt lubi przyklejać się do plastiku i wówczas możesz zerwać całą piastę. Ja to robię obok kranu z zimna wodą. Puszczam zimną wodę, rozgrzewam śrubokręt, spłaszczam piastę i nie odrywając śrubokrętu wkładam pod zimna wodę. Plastik stwarnieje i wówczas odrywam śrubokręt. Potrenuj na kawałkach plastiku np. z ramki. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ponawiam prośbę o pomoc! Skoro nie ma chętnych, to ja mogę powiedzieć tylko tyle, że mam dyszę 0,3 i co prawdza czasem przydałaby się większa, ale do większości prac jest to idealna średnica. A przy większej miałbym problemy do małych elementów. Zresztą mój kompresor AS-186 (jak i poprzedni MAR-3000) przy dyszy 0,3 na pełnym gazie (czyli całkowitym odkręceniu przepływu) nie wyrabia się, więc większa dysza nic by nie dała, bo cisnnienie by siadło. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Co prawda nigdy nie miałem Surfacera w sprayu, ale wydaje mi się, że lepij kupić w słoiczku, bo z aero można lepiej dozować zwłaszcza w zakamarki ramy, a do dużych powierzchni używam kupionego w lakierach samochodowych sprayu akrylowego "Car-Rep" 500 ml - 17 zł. Surfacer im wieksza cyfra tym podkład jest bardziej drobny czyli bardziej podkład, a mniej szpachla. Zazwyczaj im bardziej szary tym lepiej kryje, ale pod jasne kolory trzeba dawać jasny lub biały. Pamietaj, że pędzlem nimi nie pomalujesz nic (może jakieś drobiazgi), więc lepiej te główne do kabiny zewnatrz wziąć "C", a pozostałe "H" Tak jak pisał kolega, ja używam z Castoramy "Płynu do mycia pędzli i narzędzi malarskich" za ok. 8 zł. Pewnie może być. Ja używam z Microscale Set i Sol, ale każda kalka jest inna, więc trudno powiedzieć, że któryś płyn jest lepszy. Najlepiej z seri "H" - bo możesz bez obawy kłaść na wszystko i się nie pogryzą. Proponuję kupić zarówno mat, półmat i połysk, bo na zewnątrz oczywiście masz połysk, ale wewnątrz masz na pewno elementy matowe i półmatowe, czasem lepiej efekt uzyskać lakierami. Przykład: dźwignia zmiany biegów. Maluję farbą czarną błyszczącą całą dźwignię, potem "lakierem mat" dół gdzie jest guma, "lakierem półmatem" górną gałkę. Prościej niż kupować trzy różne czarne farby. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
...na gunze.pl piszą: "Mr.Color - farby akrylowe na rozpuszczalniku organicznym (seria C). To najwyższej jakości, akrylowe, oparte o rozpuszczalniki organiczne farby firmy Gunze Sangyo."... Bo to trochę tak jak każdy rzemieślnik wie, że są gwoździe żelazne i stalowe (porządne - te twarde), mimo iż metalurg wie że żelazo w technice nie występuje a każdy pręt czy śrubka to stal, tylko z mniejszą lub wiekszą zawartością dodatków stopowych. A wracając do farb to Gunze nie kłamie, ale modelarze zwykli nazywać farby akrylowe celulozowe farbami celulozowymi, a farby akrylowe wodne farbami akrylowymi. Te pierwsze lepiej trzymają, lepiej kryją, lepiej błyszczą, lepiej śmierdzą i nie nadają się do pędzla. Te drugie, przede wszystkim mniej śmierdzą i można malować pędzlem. Obie są szybkoschnące. -
Do met MM istnieje dedykowany rozcieńczalnik, ale nie ma potrzeby go używać do nowych farb, które bez problemu przechodzą przez Aero. Odnośnie podkładu czytałem o dwóch szkołach: 1. Met. dajemy na goły plastik, dzięki czemu met. wgryza się w plastik i lepiej trzyma. 2. Pod met. dajemy czarną olejną błyszczącą (tak jak w alcladach), podobno lepszy połysk (nie stosowałem). Czyli generalnie robiłeś raczej dobrze. Więc pozostają Ci alclady, albo nie stosować taśm maskujacych, tylko zasłaniać papierem ręcznie.
-
Koniec roku, więc czas na aktualizację. Mark - na fotele zamówiłem kalki - zobaczymy jak wyjdzie, potem zostanie Twoja wersja. Teraz zacząłem dłubać hydraulikę. Strasznie powoli to idzie, a co gorsza zdjęcia mam niekompletne i część przewodów nie wiem gdzie idzie.
-
Więc chyba nie masz wyjścia i trzeba (jak pisze Marek) przejść na Gunze lub Alclady. Ale jeszcze drobne pytanie. Metalizer kładłeś na goły plastik czy coś było pod spodem? A jeśli był podkład to odrywa Ci tylko metalizer, czy całość do gołego plastiku? Przyczyną może być również np. malowanie suchą farbą, gdy malujesz zbyt małym ciśnieniem z dużej odległości i farba siada na model gdy już jest na wpół sucha. Wracając do Twojego wcześniejszego pytania. Sealer, Sidolux i lakier bezbarwny - to są trzy różne lakiery bezbarwne które służą właściwie do tego samego. Więc po co kłaść wszystkie trzy i ryzykować, że coś się pożre ze sobą. Ja robię samochody pożarnicze więc mi na połysku nie zależy i daję tak: metalizer, sealer, kalka, sealer. Niektórzy piszą, że po sidoluxie jest lepszy połysk, wtedy: metalizer, sido, kalka, sido, sido lub ewentualnie jakiś porządny lakier akrylowy. Tylko nie wpadnij w przesadę z tym połyskiem, bo czasem widuję modele które wyglądają jakby były pokryte masą perłową bo lakier ma z pół mm grubości.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Moje zdanie (i wcale nie jedyne słuszne) ad. 1 Odszedłem od tego kleju bo daje bardzo miękką spoinę, która trudno zeszlifować. Prawie każde klejenie wymaga szpachli. Ja kleję CA, ale część ludzi bardzo chwali klej Tamiyi. Do szyb nic idealnego nie wymyślono. Te wszystkie przeźroczyste słabo trzymają. Te lepsze kosztują ok. 40 zł. Ja kleję również CA, ale trzeba bardzo uważać na zadymienia. ad. 3. No właśnie spirytus odparowuje, a co z tłuszczem? - bo chyba nie odparuje. ad. 4. Jako podkład Surfacer. Czemu wybrałeś Lifecolor? Przy ciężarówkach często trzeba używac taśmy maskującej a Lifecolory i Vallejo to farby których najwiekszą wadą jest kiepska przyczepność. Polecam Gunze celulozowe na zewnątrz, a akryle do robienia wnętrza (tu Lifecolory są tak samo dobre jak inne). ad. 5 Jak na biały kolor pędzelkiem nałożysz czarny to pokryje, ale odwrotnie to już trudniej. Można ratować się nakładając najpier kolor jasnoszary matowy lub srebrny, a na to dopiero biały czy inny błyszczący. ad. 6. Nie zapomnij o płynach do kalek. Na ciężarówkach to ważne bo kalki są duże i sporo jest załamań. ad. 7. Lakier daje połysk i zabezpiecza farbę i kalki. Możesz stosować nawet zwykłe Sido, ale lepiej kupić porządny lakier np. Gunze. Opony w zestawie są nienaturalnie błyszczące. Można je zmatowić lub pociągnąć farbą matową ziemistą. Ja używam tu Lifecolor, ale do wad tych farb należy dodatkowo dopisać, że nadruk na etykiecie ściera się błyskawicznie, więc nie powiem Ci jaki to numer farby, bo już się wytarł. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Pozostaje Ci skalpel. Rozciąć. Dokleić porządnie zaczepy. Zostawić na kilka godzin, żeby dobrze wyschły i skleić jeszcze raz. Przed sklejeniem kilka razy przymierzyć, czy zaczepy dobrze trzymają i uniemożliwiają przesunięcie. Metoda druga (szybsza) to kleić po kawałku klejem CA, ale jak nie masz wprawy to raczej nie polecam. -
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Fioletowy podobno zostawia osad. Białym, mozna ale śmierdzi jak zaraza. -
Taśma Tamiyi jest chyba najlepsza. Trochę ją osłabić przez kilkakrotne naklejanie (nawet na rękę) i powinno być dobrze.
-
Super. Ale będziesz musiał teraz szybko umyć i odmalować oryginał, zanim malkontenci nie zaczną Cię męczyć o przybrudzenie modelu.
-
Serdeczne dzięki za sprawdzenie. Wysłałem maila do sprzedawcy. Odpowiedzieli, że sprawdzą w styczniu jak dostaną nową partię kompresorów. Zobaczę co z tego wyjdzie?
-
A) Trzeba unikać taśmy maskującej na metalizery, bo jeśli nawet nie oderwie farby to lubi zostawiać ślad. Kiedyś był test w "Supermodelu" i nawet alclad zostawił niewielki ślad. Jeśli już musisz maskować to tasmę maksymalnie osłabić przez kilkakrotne przyklejenie np. do mebli i oderwanie. B) Główna przyczyna to czasy: po 30 minutach możesz popatrzeć na model, po 4,5 godz. a jeszcze lepiej na drugi dzień - sealer. Minimum 2 dni po sealerze możesz kłaśc taśmę maskującą. Farba schnie zawsze najpierw na wierzchu i gdy wydaje Ci się, że już jest sucha - w dolnej części jest jeszcze dużo nieodparowanego rozpuszczalnika, który nie może się przebić, bo na wierzchu jest już zaschnięta skorupa. To tak jak z suszeniem prania na kaloryferze. Jak położysz kilka rzeczy jedno na drugim, to na wierzchu bedzie suche, a pod spodem mokre. Ja czasem robię 2 modele naraz, żeby pod taśmę odłożyć model np. na tydzień, a w tym czasie robię drugi model (ale to już rzecz gustu).
-
Czesi juz sprzedają Simbę: http://www.car-model-kit.cz/21-kamiony-plastikove-modely/22525-gflf-simba-8x8-revell/?run=0&ftx=simba U nas ciągle w zapowiedziach: http://www.mojehobby.pl/products/GFLF-Simba-8x8.html
-
Na fotelach leży druga moja porażka przy tym modelu. Samochód w oryginale ma takie zwykłe pomięte szmaciane pokrowce na gumkach. Myślałem, że ręcznikiem papierowym zrobię imitację. Jak widać nie wyszło. A pierwsza porażka to próbowałem robic instalację hydrauliczną z żywicznych nakrętek i pręcików fi 1 mm. Po zrobieniu łańcucha z 5 nakrętek i 4 pręcików o łącznej długości 4 cm, nakrętki pękają pod własnym ciężarem. Nie przypuszczałem, że nakrętki żywiczne są tak kruche.
-
Dla odmiany postanowiłem powalczyc z kabiną. 1. Przygotowane elementy do sklejania: 2. Pierwszy etap: 3. To co było gotowe już sklejone. Miałem jeszcze przykleić dach, ale w ostatniej chwili przypomniałem sobie, że nie zrobiłem uchwytów na dachu i nad drzwiami: 4. Lewe drzwi postanowiłem zrobić otwarte, raczej nie otwierane bo nie ma miejsca na zawiasy (jeszcze przemyślę). Pierwszy etap odcięcie stopnia to pikuś: 5. Obawiałem się, czy uda mi się bezboleśnie wyciąć drzwi, bo zostają bardzo cieńkie ramki, ale na szczęście ten etap zakończyłem sukcesem: I to by było na tyle (jak mawiał prof. Stanisławski)
-
Chrom schodzi podobno też w Dot-3, ale ja używam CLEANLUX-a czyli zmywacz do Sidoluxa. Skleiłeś kabinę, a czy wnetrze będzie całkiem gołe, nie ma żadnych części na wewnętrzną stronę drzwi? Bo jeśli są to bardzo "ułatwiłeś" sobie pracę. A podsufitka? Podobnie z szybami. Wklejają się od zewnątrz, czy od wewnątrz? Jak z zewnątrz to nie ma problemu.
-
Pierwotna wersja była bardziej prawidłowa ->metalizer->sealer ->kalki -> sealer lub sidolux. Sealer wyrówna powierzchnię tak jak lakier bezbarwny - co jest podstawą pod kalki. Płyny do kalek z jakiejś firmy raczej warto mieć. PS. Do Solo. Sealer to specjalny lakier ModelMastera do zabezpieczenia ich metalizerów.
-
Możesz zabezpieczć sealerem, albo całość pociągnąć sidoluxem.
-
Podkład bez uprzedniego umycia modelu
Marak odpowiedział RapToWny → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Nie do końca, chociaż paluchy rzecz ważna, ale jak już kiedys o tym pisałem: W trakcie produkcji modelu, aby wypraska łatwo wyszła z formy, to formy są spryskiwane różnymi świństwami, najczęściej tłustymi. Potem wypraska jest tylko lekko płukana przy okazji studzenia, więc tłuszcz zostaje na plastiku. Dlatego (przede wszystkim) zalecane jest odtłuszczanie modelu przed malowaniem.
