Marak
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 137 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Marak
-
Dołączam sie do pochwał. I nie bedę narzekał na felgi bo mnie sie podobają czyste pojazdy.
-
Kiedyś gościu wystawiał na Allegro 300 aut ciężarowych. Strażaków było ok. 25. Aż sie zdziwiłem, że jest tyle. A CopyCatowi też dziękuję za link. Mi się przyda.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Marak odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Benzyna ekstrakcyjna to tzw. benzyna lekka. Do rozcieńczania farb używa się benzyny lakowej (benzyna ciężka [za Wikipedią]). Model przemyj klasycznie ciepłą wodą + trochę płynu do naczyń lub mydła, spłukać, wysuszyć. Model zazwyczaj zaczyna się malować od najjaśniejszych kolorów. Rozcieńczanie - ogólna zasada im farba rzadsza tym lepiej - ale bez przesady. Jeśli po nałożeniu jednej warstwy plastik nie bedzie prześwitywał to farba była za gęsta, jeśli po nałozeniu drugiej warstwy plastik jeszcze trochę prześwituje to jest OK. A tak w ogóle poczytaj tu na forum. Techniki malowania były wielokrotnie opisywane. -
Dla mnie ciekawe jest to zdjęcie grupowe na półce. Wydawało mi się, że amerykańce są strasznie wielkie, co widać na filmach made in USA. Tymczasem Petek jest mniejszy od mercedesa, który do wozów ciężkich nie należy. Jest co prawda mała różnica skali, ale na 6 metrach daje to 1 cm, więc nie ma specjalnego znaczenia.
-
Pewnikiem tak, tylko jak przykleję wcześniej to zawsze uda mi się je urwać przed ukończeniem modelu. Dlatego teraz postanowiłem wszystkie małe i wystające elementy kleić na końcu To moja wpadka i do dziś nie wiem co było jej powodem. Zrobiłem preshading. Trysnąłem leciutko metalizerem (zużywając 1/3 słoika farby). Na drugi dzień zacząłem nakładać drugą warstwę i aero zaczął mi pluć na wszystkie strony, zalewając wszystko. Każda regulacja pogarszała efekt. Gdy zmniejszyłem ciśnienie na minimum to z aero powoli wylatywały duże płatki farby - tak jakby padał śnieg. W połowie modelu skończyła mi się farba i preshading zniknął. Po tygodniu dokupiłem farby i już było wszystko OK. Maluję MM 1401 który jest gotowy do użycia bez rozcieńczania. Postaram się. Na razie 2 tygodnie przerwy bo przed świętami zawsze mam nasiadówki w pracy.
-
Twoja robota jak zwykle super. Nie widzi mi się tylko ta deska rozdzielcza. Może tak jak robiłeś naklejki, wydrukować i nakleić zdjęcia oryginalnej deski. Nie byłyby takie sztuczne. A pościel prima.
-
Ponieważ na najbliższe 2 tygodnie modele muszę odstawić (praca po 14-16 godzin) pochwalę sie tylko prawie skończoną wieżą reflektorową, którą dłubałem 3 dni (od podstaw). Jako ciekawostkę podam, że do budowy wieży użyłem polistyrenu z arkuszy 0,25, 0,5 i 1 mm oraz fragmentów ramek, lufy czołgu, anten radarowych z jakiegoś okrętu, fragmentu dział i nadbudówki innego okrętu, oraz rakiet od SU-27 i zawieszenia od Renault 5.
-
Podziwiam... i czekam na finisz. Wygląda rasowo.
-
Dzięki. Felgi nie zdejmę - jest na CA, ale opona łatwo schodzi, więc spróbuję tak zrobić.
-
Korzystając z pożyczonego aparatu dzisiaj trochę lepsze zdjęcia. Postęp prac: Przeniosłem zbiornik paliwa. Dorobiłem stopnie ułatwiajace dostęp do sprzętu i wziąłem się za montaż. A więc koła i cały tył (bedą go dalej nazywał "paką" - chyba że ktoś zna lepsze określenie). Tu zaczęły się duże schody o których nie pomyślałem. Na zdjęciach i w instrukcji paka jest na wysokości kabiny. W modelu wyszła o centymetr za wysoko. Mysłałem, że gdzieś się rąbnąłem, ale akurat na Allegro ktoś wystawia gotowy model i widać ten sam problem. Spiłowałem więc co się da, ale ok. 3 mm różnicy zostało. Zawieszenie przeszkadza. Drugi duży problem, to ten że rama jest za słaba i wygina się w łódkę. Góra paki opiera się o górę kabiny. Nie wiem co z tym zrobić. Ramy nie ma jak usztywnić. Chyba włożę jakiś dystans między pakę a kabinę. Dodatkowo, ponieważ prawa strona paki jest cięższa a koła miękkie, model stojąc na kołach jest skręcony tzn. przód jest prosto, a tył przechyla się na prawo. Trzeba będzie zrobić jakąś podstawkę ze wzgórkiem pod koło. Pozostała mi zabudowa tylnej ściany z bardzo fikuśnymi reflektorami, i drobiazgi: lampy, migacze i trochę sprzętu na prawą burtę. Na zdjęciu: lewy bok - żaluzje zasunięte, stopnie podniesione do jazdy Lewy bok: żaluzje podniesione, stopnie rozłożone Prawy bok: kalki na drzwiach i tablicy rejestracyjnej - produkcja własna. Na kolejnych zdjęciach trochę szczegółów.
-
Po bardzo dugiej przerwie wracam do F-104. Wybrałem malowanie tygrysie. Kalki narysowałem na podstawie zdjęć oryginału. Wydrukowałem (na drukarce laserowej) i pierwszy efekt widoczny na zdjęciach poniżej. Niestety, kalka na brzegach bardzo się strzępi, dlatego musiałem dorobic dość grube czarne obwódki. Potem spróbuję podretuszować je srebrnym.
-
Moje pierwsze doświadczenie - Update Niestety, pomysł z nakładaniem kolejnych warstw lakieru nie był zbyt dobry. Problemem jest to, że z uwagi na biały kolor podkładu trzeba obcinać kalkę przy samym nadruku. Tymczasem lakieru im grubiej tym bardziej odpryskuje przy cięciu, oczywiście razem z nadrukiem. Spróbuję kupić nowy papier i jeszcze raz wydrukować. Czy ktoś ma namiary na jakąś hurtownię z papierem do kalek? Na Allegro juz bym nie chciał kupować.
-
Moje pierwsze doświadczenie Wczoraj wydrukowałem swoje pierwsze kalki. Wzór dość skomplikowany. Zawierał zdjęcia, grafikę malowaną i grafikę wektorową. Drukowałem na drukarce laserowej HP CP1515 czyli chyba najtańszej kolorowej drukarce. Drukowałem na papierze bezbarwnym i białym. Efekty: a) jakość druku: byłaby fajna gdyby nie to, że toner zadziałał jak policyjny proszek daktyloskopijny. Na wydruku widać pełno odcisków palców, pewnie moich i sprzedawcy papieru. Wniosek nie dotykać za część która ma być drukowana. Na papierze bezbarwnym troche słabe krycie kolorów. Na papierze białym nasycenie kolorów bardzo dobre. Zdjęcia wyszły lepiej niż się spodziewałem, mimo że drukarka ma tylko 600 dpi. b) trwałość druku: kiepska. Pociągnąłem sidoluxem, ale to nie wystarczyło. Przy naklejaniu część wzoru ulegała uszkodzeniu. Teraz pociągnąłem całość lakierem bezbarwnym MM i czekam aż wyschnie. Wtedy spróbuję znów naklejać. c) nakładanie kalek: bardzo dobre. Kalki są miękkie, bardzo delikatne. Błyskawicznie odklejają się po namoczeniu od papieru bazowego (kilkanaście sekund). Trzeba uważać, bo są bardzo cieńkie, ale za to ładnie wchodzą we wszystkie linie i załamania. Zdjęcia na modelach niedługo będzie można zobaczyć tu: http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=88&t=33778 i tu http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=86&t=34166
-
Była już o tym mowa. Najprawdopodobniej dysza za mało wystaje poza osłonę. Przeczytaj wcześniejsze wpisy. Był tam rysunek kolegi Karambolisa.
-
Jak jest dysza włożyna, to żeby aero malowało muszą być spełnione 4 warunki. 1. Dysza musi się dobrze czymać (w niektórych rejonach Polski - trzymać) 2. Połączenie musi być strzelne (w niektórych rejonach Polski - szczelne) 3. Dysza nie może być sfihrowana względem iglicy (w niektórych rejonach Polski - zwichrowana) czyli otwór dyszy musi być centryczny względem osi iglicy) 4. No i warunek 4., dysza nie może o tym wiedzieć, ze gwint jest zerwany).
-
Po mojemu to zwykły red by chyba lepiej wyglądał. Teraz wygląda jakby metalikiem było pociągnięte.
-
Coś ostatnio ciężko z wolnym czasem. Przez ostatni miesiąc model głównie patynowałem. Ale teraz trochę podciągnąłem. Zamówiłem toczone końcówki węży w trzech średnicach: Zrobiłem dach i półkę z wężami: Teraz przymiarka do całego modelu. Zaczyna się prezentować: Mógłbym przyklejać pudło do ramy, ale mój wzorcowy egzemplarz ma trochę różnic w podwoziu. Będę musiał oderwać i przykleić w innym miejscu bak. Dorobić parę skrzynek i 4 stopnie do wchodzenia. Przy okazji stopni, aby je zwymiarować wziąłem zdjęcie oryginału robione z dużej odległości i w miarę prostopadle. Usunąłem niewielką perspektywę i przymierzyłem do modelu. Nijak nie pasuje. Wychodzi mi, że model powinien być prawie 1 cm wyższy, a np błotniki o przeszło 1 cm większe. Ciekawe czy wszystkie modele samochodów są robione tylko w przybliżeniu?
-
3 x Polski Wóz Strażacki TOLOLOKO 1/87 + przeróbki
Marak odpowiedział marcinfire → na temat → [C]Warsztat
Jak tam Twoje maleństwa? Nic się nie dzieje? -
Chłopie, niedługo Ci doradzą, (takl jak mi pare lat temu w sklepach), że do farby za 5 zł dawałem rozcieńczalnik za 50 zł. Już Ci pisałem, najpierw sprawdź malując na czystym plastiku, czy to jest w ogóle wina rozcieńczalnika. Przecież masz w puszce rozrobioną farbę, to co za problem maznąć gdzieś nawet po kawałku ramki. Jak się okaże, że dalej pęka, to nie szukaj rozpuszczalnika, tylko wyrzuć ferelną farbę. Ewentualnie sprawdzić, czy nie trafił Ci się ferelny Wamod, bo oczywiście takie przypadki się też się zdarzają. Do wszystkich farb olejnych pasuje benzyna lakowa, terpentyna, czy white spirit i oczywiście wamod. Jak przejdziesz na akryle to wtedy okaże się, że niby można rozcieńczać wodą, ale drogi rozcieńczalnik firmowy daje o wiele lepsze efekty. Od trzech lat olejne rozcieńczam tylko benzyną, a mam Humbrole, Revelle i olejne ModelMastery. Niezależnie czy maluję pędzlem, czy aero, nie mam żadnych kłopotów z tymi farbami i benzyną którą kupuję po 5,70 zł za 1/2 litra.
-
Ja, niestety, z lifecolor też mam przykre doświadczenia i w zasadzie odpuściłem je sobie.
-
Jesteś pewny? Czech mówił, że mogę przywieźć korony i na miejscu zapłacić.
-
Uzgodniłem z Czechem, że jest możliwość odbioru osobistego. Jeśli dogadam się ze sponsorem (synem) będę się do nich wybierał.
-
Polecam http://www.mojehobby.pl/products/Hobby-Line-Engraver.html
-
Zdarzają się partie, właśnie, błyszczącego humbrola które lepią się przez 2 tygodnie, ale żeby się niepotrzebnie nie mądrzyć, zrób próbę malowania na czystym plastiku i będziesz wiedział, czy farba jest dobra, czy do wyrzucenia.
-
Dzięki. Znalazłem. Napisałem do nich. Na razie cisza.
