Skocz do zawartości

neptun1939

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 179
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez neptun1939

  1. Bardzo fajnie wygląda.
  2. Przez ostatnie dni czasu nie miałem na dłubanie z powodu remontu... W Sylwestra dopiero udało się wygospodarować od 20 czas więc podłubałem niewiele. Silnik pomalowany - za wiatrakiem prawie go nie widać. Zostało pomalować szczegóły na tym czarnym elemencie, co jest przed gwiazdą. Śmigło pomalowane pierwszymi warstwami żółtego i czerwonego. Kołpak śmigła tak samo. Dziś myślę je pomalować do końca. Śmigło powinno być w RLM 70? Jeśli tak to pytanie czy ten wiatraczek też powinien być w tym kolorze, czy czarny? https://i.imgur.com/4ikVMhz.jpg
  3. Bardzo ładny teciak. Jedyne co się mi rzuca w oczy i troszkę odstaje to rączki na klapach, na wieżach z kmami - lepiej by wglądały z drucika
  4. Świetnie wygląda ten Twój francuz
  5. Super dioramka i koncepcja. Lubię takie inspiracje zdjęciami z epoki. Jednak masz jeden błąd merytoryczny Berety w WH były używane tylko i wyłącznie w broni pancernej i były one czarne. Mało tego! Jeśli mnie pamięć nie myli, to już w kampanii 1940 roku były wycofywane z użycia i zastępowane furażerkami. Później od 1943 sukiennymi czapkami z daszkiem (Feldmutze M43) wzorowanych na czapkach strzelców alpejskich. Jeśli się mylę, niech mnie ktoś oprawi, bo specem od szwabów nie jestem
  6. Piękne tetki. Zimowe, wymyte kamo prima balerina! Kłoda na zielonym jak żywa. Dowalę się tylko do jednej (dwóch) rzeczy w aspekcie historycznym Narty powinny być w kolorze naturalnego drzewa zapuszczonego olejem (mw. takiego koloru jak wczesnowojenne kolby od kar.98k) . Malowane, kolorowe drewniane narty (zarówno wojskowe jak i cywilne) to okres powojenny od lat ok.60-tych. Kijki od nart przed wojna były robione z bambusa więc powinny być jasne.
  7. Nigdzie nie twierdziłem, że model jest zły To że w planach nie leży to insza inszość. Ale tak prosto z pudła jest bardzo fajnym i przyjemnym w budowie. Ps. Ładna kolekcja Fok. Tą z czerwonym nosem też katuję, ale z zestawu Mastercrafta ---------------------- Edit: Bryła prawie sklecona. Wklejone lotki, ster kierunku i stateczniki poziome. Śmigło obrobione. https://i.imgur.com/UPzhRnM.jpg Elementy śmigła: Pierścień w trakcie obróbki - nie jest wklejony. Ta szpara z przodu ma pozostać - sprawdzałem na zdjęciach oryginałów i jest tam taki uskok Jutro dalsza część obróbki i przygotowania do malowania podkładem
  8. Marek K. Może trochę masz rację, ale też nie do końca. W trakcie budowy oglądałem jedną relację na Yt z budowy tego modelu. Gość miał identyczne problemy z tą foką jak ja ( kokpit nie chciał siedzieć - za szeroki, i później ta dziura nad pokrywą KMów. Być może kluczowa tutaj jest kwestia właśnie kokpitu. Tysiąckroć mierzony i kombinowany nijak nie chciał się mi ułożyć właściwie i teraz muszę to wyprowadzić na prostą. Tymczasem skrzydła wklejone i raczej obrobione połącznie. Jeszcze jutro popatrzę na to na świeżo i podejmę decyzję czy trzeba coś bardziej dopasować czy zostaje i idę dalej z budową Na pewno nie są to ostatnie moje foki od Edka, bo bardzo mi się podoba sama konstrukcja tego płatowca jak i budowa, z tych zestawów, jest bardzo przyjemna
  9. Dziś wieczorem połączę skrzydła z kadłubem i dodam ostatnie nity. Będzie troszkę szpachlowania, ale niestety to minus FW od Eduarda, na który wszyscy narzekają (połączenie skrzydła-kadłub). Nad pokrywami KMów jest szpara na ok.0,25mm. Wkleiłem w to miejsce paski 0,2. Z jednej strony (lewej) pokrywa odstaje o jakieś 0,3-0,4 mm od kadłuba i trzeba ją zeszlifować. Teraz odtwarzam zawiasy - stąd wklejony tam nieobcięty pręcik. Na zdjęciach skrzydła wpasowane na sucho
  10. Powoli i systematycznie do przodu. Jedna strona kadłuba prawie gotowa. Kilka linii jeszcze trzeba dodać. Idealnie nie jest, ale dokładnie okaże się co i jak dopiero po zmyciu podkładu i położeniu nowego już pod zabawy kolorami Ps. Muszę kupić lepsze nitowadło do 1/72. Ktoś może polecić jakiś dobry, łatwo dostępny produkt, z wymiennymi kółkami/ostrzami? Kiedyś słyszałem opinię, że te chińskie nitowadła z Aliexpresu dają radę. Ktoś mógłby potwierdzić bądź zaprzeczyć?
  11. Dzięki wszystkim za opinie. Podstawka jest "przejściowa". Może faktycznie ten osłaniający bije w plecy, ale chyba na fabrycznej też tak jest umiejscowiony ( zaszpachlowałem otwory na kołki bazowe). -> Gren Dzięki za radę skorzystam w następnych figurach. Co do Twojej figurki - tą cytatą panią Aztek i jej siostrę mam w planach kupić w przyszłym roku i kiedyś tam zmalować . Jak oceniasz ten wypust z Aliexpressu?
  12. Druga strona zrobiona. Foka w podkładzie. Wyszło kilka błędów - parę nitów niezakrytych, kilka linii trzeba poprawić, wygładzić krawędzie innych. Obecnie uzupełniam dziurki szpachlą. Dopiero jak zostanie A-8 wyprowadzona na prostą to wezmę się za taką samą modyfikację F-8.
  13. W przeróbkach bazuję na planach (przeskalowanych) : TopDrawings nr. 64 FW 190 A (linie podziałowe - niestety nitowania tutaj nie dali) oraz nr. 66 FW 190 F,G,S ( jest nitowanie i nawet od A-8).
  14. Dziś podziałem na A-8. Na początku był haos: Następnie po przeszlifowaniu całości pojawiła się gładka powierzchnia. Celem akcji było usunięcie tych nitów zestawowych - jeśli ktoś robi model prosto z pudła to są spoko. Jeśli ktoś nituje wg. planów to te nity od edka robią więcej szkody niż pozytku.... Następnie przy pomocy kroczka, rysika ze szpilki (pilot linii), rysika od Trumpetera zacząłem odtwarzać linie podziałowe podług planów. Jedna linia za wydechami jest za blisko osłony - nie była zaszpachlowana - właśnie schnie. Okazuje się że wg. planów Foka jest za niska o ok. 1 mm i za krótka o jakieś 2-2,5 mm... Jedna strona, linie główne, jest prawie gotowa (zapuszczona Extra Thin Cementem, czeka na szlif) - nie nadstawiałem nic. Za dużo roboty i trzeba by było prawie wszystko rozwalić... Przy następnych Fokach będę pamiętał by to zniwelować zawczasu Z Zaszpachlowałem też linię na skrzydłach, o których zapomniałem. Jutro obróbka szpachli i rycie linii właściwych. No to tyle na dziś Jutro myślę zrobić kadłub A-8 w pełni jeśli idzie o linie, wnęki, luki inspekcyjne itp.
  15. neptun1939

    MISTERIUM 1/6.

    Podglądałem w ekspresowym warsztacie. Genialnie zmalowana Panna. Malowanie ciała na mistrzowskim poziomie, a ten prześwit przez materiał to po prostu majstersztyk!
  16. A kiedyś pisali, że mają w planie kacapów na wrzesień... Widać olali temat i poszli w żabojadów ;(
  17. neptun1939

    MYSTERIUM 1/6 vx-labs

    Bo to instagramowa modelka
  18. neptun1939

    MYSTERIUM 1/6 vx-labs

    No genialnie to wygląda!
  19. neptun1939

    MYSTERIUM 1/6 vx-labs

    Nooo ciałko zjawiskowe Świetnie wycieniowane. Suknia/narzuta też już skończona, czy jeszcze coś będziesz z nią dział? Ps. Miła odskocznia od samych helmutów, Ivanów. Tommych i innych takich na forum ;P.
  20. Pierwsza z galerii figur budowanych w ramach tego miniprojektu:
  21. Cześć. Pierwszy zestaw pod planowaną dużą dioramę z Berlina 1945 gotowy. Figurki prosto z pudła - dodane zostały tylko paski od broni z pasków papieru. Podstawka zestawowa, lekko zmodyfikowana - dodane cegły i więcej gruzu - jest to podstawka "przejściowa" by figurki były jakoś wyeksponowane i nie zrejterowały gdzieś przypadkiem Kilka słów o figurkach. Zestaw bardzo dobrze się sklejało i malowało. Detale na bardzo wysokim poziomie, zgodność historyczna w 100%. Składalność bardzo dobra - troszkę szpachli było wymagane na łączeniach, ale to pikuś. Największym minusem są "twarze", a właściwie ich brak w dwóch figurkach biegnących - coś poszło nie tak i zostały tylko lekkie zarysy czegoś co ma wyglądać jak twarz. W pozostałych figurkach twarze bardzo fajnie zdetalowane. Podstawka jaką daje Zvezda jest dość płaska i gruz miejscami wygląda nienaturalnie - by wyglądało to dobrze trzeba ją zmodyfikować lekko. Na plus zasługuje tablica uliczna, która ma delikatne wgłębienia na napisie "StraBe". Kostka brukowa na "górnym" poziomie miejscami wymaga uzupełnienia schematu, bo gdzieś się zatracił... Dolna kostka ma baaaardzo delikatny zarys - prawie zaniknął po pokryciu farbą. Moja waloryzacja polegała na dodaniu cegieł i pyłu kąpielowego dla szynszyli na gruzowiskach, by nie były taki gładkie. Całość malowana akrylami. Mundury dedykowanym zestawem od AK do sowieckich mundurów, detale AK, Pactra i Vallejo. Przy malowaniu detali posiłokowałem się pozycją "Żołnierz radziecki drugiej wojny światowej" autorstwa Phillipe Rio - niestety książka posiada błędy merytoryczne ( opinia od wielu rekonstruktorów i znawców AC), ale jakie tego nie wim bo nie jestem specem od Krasnej armii. Brudzenie to pigmenty i suche pastele To tyle z opisu teraz zdjęcia. Na początek kilka zdjęć każdej figurki z osobna: 1. 2. 3 i 4 ze zdeformowanymi twarzami. 5. Na zbiorczej podstawce przejściowej: I dla pokazania wielkości monetka: Przy następnych projektach wiem, że muszę popracować bardziej nad malowanie twarzy w szczególności oczu... Z efektu tutaj osiągniętego (jako całości) jestem nawet zadowolony Zapraszam do komentowania i wytykania błędów, nakierowania w jakim kierunku dalej iść przy malowaniu kolejnych figur
  22. Dziś skromnie. Wyprowadziłem noski na prostą. Jutro będę na nich rył linie podziałowe, które się zatraciły:
  23. Podziałałem troszkę przy kadłubach. Głównie wyprowadzanie na prostą śladów po łączeniu połówek kadłuba i nosy. Jak uwidocznił podkład jeszcze wymagają te elementy obróbki, czy zajmę się w najbliższym czasie
  24. Na podstawce z Berlina dodałem troszkę drobniejszego gruzu. I zacząłem czarować z malunkami na podstawce od saperów: Ściany uważam za zakończone malarsko. Został zrobić washa i zacząć eksploatację ich. A później zacznę robić rumowisko w środku Zastanawiam się jeszcze nad opcją zniszczonego pustostanu, co zaczął zarastać krzakami, ale to się okaże jeszcze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.