Skocz do zawartości

Szydercza Gała

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 041
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Szydercza Gała

  1. No i od razu lepiej, żeby mnie to było przedostatni raz, bo i naczej z Nagana między oczy To chyba tylko kontrast miedzy kolorami na fotce, a jeżeli stopień z farby to sie podpiłuje. Ty sam powinieneś robić w Ochranie, Sokole Oko normalnie
  2. Cokolwiek to jest lub nie jest, nie ma nic wspólnego z łączeniem połówek, bo ono jest niżej Jakbyś to kółko zrobił 5 razy mniejsze i nad tym o co Ci chodzi wszystkim byłoby łatwiej
  3. Nie, połączenie połówek kadłuba jest gdzieś w dolnej połowie czarnego pasa, i nie jest też to rant z farby na taśmie, bo to miejsce jest idealnie gładkie. Tak jakoś musiało mi się dziwnie fuknąć jak robiłem hajlajty
  4. No i bazy wyfukane... Tera chyba muszę dać kalki a potem zaprosić na wizytę moje ulubione naćpane budaprenem kaszaloty WIELKIE JOŁ
  5. Cieszem sie że sie podoba Pułkownik poszedł za ciosem, wczoraj miałem zamułę, więc wykonałem jedynie uwielbianą przez wszystkich pracę No a dziś parę SZCZAUFF z Nagana i bicza i włala, burty się pomalowały WIELKIE JOŁ
  6. Pułkownik już oczywiście zaSZCZElił idiotę który tą rufę zaprojektował, ale stwierdził że szkoda Ciapkowych zębów do jej odcianania, skoro nazisty juz ją wyklepały.... W nagrodę dał im po puszce farby, pyndzlu i obiecał że ci którzy dadzą radę przebiec z rufy na dziób unikając zEMbUFF Ciapka i Zofji bedOM żyć Z komsomolskim pozdrowieniem DARZ BÓR
  7. Szkielet mam w zasadzie pocięty i planuję spedzić przy nim całą niedzielę, ale fotków papierowych części nie wrzucam bo sie bojEM
  8. No i jest obiecana fotka: Wyprowadziłem go do końca, zrobiłem osłony śrub.... jutro pora na pierwsze kolorki
  9. Wiedziałem że mam jeszcze jakOMś fotkę SZCZelić
  10. No i jestem w dom Aparat przyjedzie dopiero z żoną ZOFIJĄ za ponad tydzień, więc dalej rzeźbimy w kupie Normalnie jestem bardzo zaskoczony tym że tak niewiele jest do porawiania po pierwszym podkładzie. Nazisty zawsze dobrze wyglondajOM w tym kolorze WIELKIE JOŁ
  11. Choć raz Forest pisze z sensem Tak BCG lepi wszystko do wszystkiego. Więź jest całkiem mocna, oczywiście nie taka jak przy glucie, ale nie ma on "grubości "gluta, a każdy nadmiar można usunąć poślinionym pYNdzlem, nawet po tygodniu. Więź wzmacniamy podkładem, który jako związek bardziej chemicznie Silny i śmierdzący załatwia nam sprawę. FotkOM chENtnie służę, ale dopiero w styczniu bo tera jestem już u Was w PolSZCZE Tak więc do powrotu do domu mogę jedynie służyć pomocOM teoretycznOM oraz pisaniem farmazonów
  12. DOKŁADNIE Forest. Nie mistyczny, ON istnieje i ma się dobrze
  13. Niestety nie wolno mi tu pokazywać moich heretyckich kartonowych narzędzi, technik i klejów, więc nie mogę opowiedzeć jakie to proste Powiem tylko że nie ma tu grama suprgluta.
  14. Co by nie było że Pułkownik ino swoich do roboty gania, nazistom też pogonił dziś kota. Ciapek nawet woził już ZOFJIĘ kolejkOM na wózku minowym, niestety robili to po spożyciu i na waleta, tak więc aby nie gorszyć młodzierzy, fotki dziś bez nich WIELKIE JOŁ
  15. A co brakowalo Ci plastiku metalu szpachli i farby w Kicie i Bezszumnym? Tu moze byc tego tylko wiecej Musimy tylko wyjsc poza faze kolebki....
  16. No przeca to jest tylko robocza podstawka Tak w koncowej ta sruba bédzie sobie przechodzic przez jakis kolek. Ja osobiscie myslalem o jakims minimalizmie podobnym do tego co bylo w U-201, tylko nizsze tak ze 2-2,5 cm.
  17. Słusznie prawi Sleepwalker, dRZewno jest tylko na mostku, cała reszta to jakieś perforowane płyty, hgw z czego to było. Te tory minowe tylko z 2 warstw blaszki jakoś do mnie nie przemawiają, chyba będę musiał zrobić SZYNĘ z drutu... Może jutro się za to wezmę... A kilbloki odpadajOM, nie chce mi się znowu strugać 50 ton drewna, poza tym tu by trza doku ze schodkiem i zapalować trza by porządnie........
  18. Jest MOC Mareczku, jest Jak zwykle miło popaczać. A tego co ty wiesz a ja rozumiem to jeszcze nie tknąłem ale zrobi się
  19. Witajcie ponownie Bohaterem niniejszego wONtku ( który zapewne będzie się ciągnął niczym Moda na Skukces całymi latami ) jest rosyjski okręt liniowy ( wedle ich klasyfikacji pancernik eskadrowy ) Sisoj Wielikij w skali 1:200. Sam okręt niczym specjalnie pozytywnym się w historii nie zapisał, natomiast do długiej listy negatywnej odsyłam do poczytania se w internetach. Dość powiedzieć że jego niezbyt chlubna kariera zakończyła się pod Cuszimą Mój cycek będzie na stan z końca lutego początku marca 1897r. Dlaczego tak dokładnie? Ano dlatego że w ostatnich dniach lutego bojcy przeprowadzili pierwsze poważne SZCZelania próbne, po których okręt był sympatycznie uświniony: 15 Marca 1897 w czasie drugieo strzelania barany nie domknęły zamka i zrobiło im się małe LE EXPLOSION w rufowej wieży, wynikiem której było lONdowanie jej dachu na skrzydle mostka Myślałem czy by nie zrobić go sobie z tą rozpruta wieżą i pogiętm mostkiem, ale nie wytpada robić łajby w tak kompromitującej sytuacji No dobra tyle tytułem wstępnego pieprzenia smutów, okładka: ...pierwsze cięcia Tak więc mam nadzieję, że skoro poprzednie kartonowe wypierdki się uchowały, to może i ten nie poleci od razu do kibla, budulec będzie różny, ale wykończenie zdecydowania a'la plastik WIELKIE JOŁ
  20. Pułkownik na spokojnie sobie ostatnio poczytał to wszystko, wniosek jest tylko jeden... OCHRANA była ostatnio zbyt łagodna Za mało 20 TONOWEGO BORSUKA, za mało nalotów dywanowych RADIOAKTYWNYM BIGOSEM, za mało uzycia FALLICZNYCH BÓSTW POGAŃSKIEGO POMORZA... Się naprawi, teoretykom, językoznawcom i wszelkiej innej maści ELEMENTOM mówimy w tym wONtku NIE Jak nie majOM nic do roboty przy swoich modelach, to niech zaczną kombinować nad podstawką do tego, żebym nie musiał potem czytać biadolenia że Aj waj sie nie podoba czy cośtam Inna jeszcze zaraza przypałętała się ostatnio do mojej stoczni... GRYPA skutecznie przyblokowała postępy, ale i z nią Pułkownik dał sobie radę. Trza jszcze łamacz fal i tory koleJI minowej wyklepać, a potem podkładem zaciapać i obaczym wtedy ile mamy tu jeszcze roboty HEIL MUSSOLINI
  21. No I co ja mam odpisać..? Chyba oczywistym jest że nie jestem aż takim debilem i umiem pisać po naszemu zgodnie z zasadami. Jak już kolega zauważył bUENdy są zawsze pisane wielkOM literOM żeby nie było wątpliwości. Wszystkie wspomniane zabiegi mają na celu wywołanie choćby skromnego uśmieszku u czytelnika. Świat sam w sobie jest smutny jak dupa węża i nie widzę powodu dla ktorego moja relacja też ma taka być. Nikogo nie zmuszam do czytania tych bzdetów, można sobie oglądać obrazki . Ja natomiast nie widzę żadnego sensu w prowadzeniu relacji bez nich.
  22. Jak mawiał klasyk: "na władzę nie poradzę..."
  23. Nooo Mareczku widzę że w końcu zdecydowałeś się wyjść z nim z ukrycia Walcz dzielnie, a jakby Ci nazisty za bardzo heilowały po stoczni, daj znać, patronów do Nagana Pułkownik ma mnogo
  24. To nie jest tankowiec.....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.