Dzień dobry,
Kilka dni temu na rynek wyszedł bardzo ładny model gotowy Autosana H9-03 w wersji pasażerskiej. Jest to model gotowy odlany z metalu, ale jakość odwzorowania detali jest na tyle dobra że skusił mnie do zrobienia z niego czegoś nietypowego. Wszystko za sprawą historii pewnej klapki.
Jak zapewne część mechaników autobusowych wie, w Autosanie H9 była z przodu taka klapka. Nie była to klapka do silnika, bo silnik był z tyłu. Nie był to bagażnik bo bagażniki były z dołu z boku, jak to w autobusach. A z drugiej strony, obok kierowcy, były takie dwuskrzydłowe drzwiczki. Ich przeznaczenie też nie było jasne dla laika. O co tu chodziło?
Poszukałem trochę w różnych materiałach i na stronach i okazało się, że ten system klapka + drzwiczki to był system przygotowany na wypadek wojny do szybkiego ładowania noszy z rannymi. Tak jest - Autosan H9 w założeniach konstrukcyjnych miał pełnić rolę sanitarki (transportu sanitarnego bardziej) dla 18 rannych na noszach plus kierowca i personel medyczny.
Żeby jednak przerobić autobus na sanitarkę, potrzebny był tajemniczy zestaw US-71 (Urządzenie Sanitarne 71), które najogólniej rzecz biorąc wygląda jak zestaw rusztowań i skórzanych pasków (dziś takie rzeczy widuje się w filmach dla dorosłych, tak słyszałem). Wykręcało się fotele pasażerów, wkręcało odpowiednie elementy US-71 na ich miejsce i można było cieszyć się pojazdem zdolnym do międzymiastowego transportu dużej liczby rannych.
Takie urządzenie można sobie kupić nawet dzisiaj prywatnie. Ale mi potrzebne są tylko wymiary i ta książeczka, całość mi niepotrzebna bo nie mam autobusu.
W środku wyglądało to tak:
i schemat:
Na bazie późniejszych wersji H9 powstała seria autobusów medycznych dla Libii:
Ale ja jako pierwszy chcę zrobić taki:
Zakupiłem model za 9,99 PLN co jest ceną śmieszną za tak świetny materiał. Docelowo planuję korpus metalowy oraz podłogę odlać w żywicy, żeby mieć na jakieś alternatywne projekty (wspomniany libijski, który wymaga opiłowania przednich okien bocznych).
Po zakupie i rozłożeniu oczywiście musiałem porównać z prototypem Sanoka - model z lat 80:
Po czym je rozłożyłem:
Jest tu dużo do zrobienia. Mimo wszystko nowy model z DeAgostini to na pewno lepszy materiał do przeróbek, ale pod warunkiem że odleję kadłub w żywicy.