-
Liczba zawartości
1 144 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kret69
-
Improwizowany pojazd opancerzony Ford T 1/72 RPM/scratch
kret69 odpowiedział plastikk → na temat → [M]Warsztat
plastikk - zdradz prosze jak otrzymales taki efekt wytartej pomalowanej na zielono deski. Fajnie to wyglada. Pozdrawiam Krzysztof -
Land Rover Defender 110 1:72 Żandarmeria Wojskowa
kret69 odpowiedział J@kub/100% → na temat → [M]Warsztat
Przepraszam - nie na kazdym komputerze z ktorego korzystam mam zainstalowane polskie znaki. -
NCC-1701 "USS Enterprise" (Star Trek), Revell, 1/600
kret69 odpowiedział elrogalo → na temat → [SF]Galerie
Hej, swietny. intryguje mnie to zasilanie z USB - sam to robiles czy sa jakies gotowe moduly? Pozdrawiam Krzysiek -
Witam, podbijam pytanie. Wlasnie robie ambulans RPMa i poszukuje malowania brytyjskiego (nie moge znalezc na sieci) i francuskiego. Ktos moze to zakupil w tak zwanym miedzyczasie? Pozdrawiam Krzysztof
-
Land Rover Defender 110 1:72 Żandarmeria Wojskowa
kret69 odpowiedział J@kub/100% → na temat → [M]Warsztat
Czesc, zasiadam z ciekawoscia, bo tez bym chcial jedna lub dwie Cararamy przerobic. Pozdrawiam Krzysztof -
Czesc, przepiekna praca. Nawet dla niezorientowanych w realiach serialu ;) I bardzo slusznie, bo to kawal historii rehabilitacji.
-
To teraz EC-135 jeszcze dla postawienia obok ;)
-
Panowie, nie ma co byc Wam przykro - dziekuje za rzetelna ocene. Zastanawiam sie, jak poprawic prace z pedzlem i czy robic to, czy tez od razu zainwestowac w aerograf (w zasadzie mam taki stary, ruski - wystarczy wezyk i butle na razie dokupic do cwiczen). Nastepny model za jaki sie wezme wybiore tak, zeby nie bylo szkoda go zepsuc a jednoczesnie - zebym mogl spokojnie pocwiczyc. Jeszcze raz dziekuje za wsparcie i pomoc przez caly czas trwania tego warsztatu. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Kurcze, ten model jeszcze mozna gdzies dostac? Tez przywoluje wspomnienia. Powodzenia zycze Krzysztof PS. Konrad, ladny bardzo.
-
Figurki cywili 1/35, czasy współczesne - czy są takie?
kret69 odpowiedział krzychu83 → na temat → [R]Nowości i In-Boxy
Krzychu, przepraszam, ze tak pozno odpisuje - ale jesli wezmiesz pod uwage roznice fizjologiczne to naprawde kilkanascie cm odchylenia od aryjskiego idealu wzrostu az takiej roznicy nie czyni... Ja od Preisera mam "cywili zimowych" w 1:87 i tam kazda figurka sprawia wrazenie, ze jest z innej paczki - bo w koncu ktos wzial pod uwage, ze sa wyrosniete nastolatki i dorosli majacy metr szescdziesiat... Ale to oczywiscie moje zdanie. Pozdrawiam Krzysztof -
Dziekuje bardzo - a Indianina nie bedzie z powodow podanych w opisie (przeslanki, ze takich uzywali tez "nasi" setki lat wczesniej). ;)
-
Witam, problemy natury technicznej opoznily wyslanie zdjec. Troche detali (kol jeszcze nie przykurzylem): Pozdrawiam Krzysztof
-
Otrzymalem w temacie dar rozkminy. ;) W którym miejscu ? Okręt przechodził jakaś modernizacje ? Jestem wiecej niz przekonany, ze przechodzil, ale nie podam szczegolow. W planach modelarskich jakie posiadam (nr 132 z 1986 roku) nie ma tego pokladu. Natomiast ja bylem na nim, pod nim i obok niego i jesli nie jestem szalony to naprawde go widzialem ;) Znajduje sie nad cala rufa, zbudowany jest z kratownicy wiec przy podejmowaniu poszkodowanych wieje od smigla jak cholera, na nim odbywaja sie teraz ceremonie morskie (apele, stawianie i opuszczanie bandery) a Anakonda ladowac na nim nie chciala (powody "plotkarskie" podalem wyzej), tylko pan sie, za przeproszeniem, spuszczal. Tu zdjecie z cumowania z manewrow, w ktorych bralem udzial - na tym zdjeciu tez ten poklad jest: Pozdrawiam Krzysztof
-
To chyba jeden z najstarszych "ambulansow" w historii swiata, jaki posiadam (i bede posiadac) w kolekcji. Znamy go z opowiesci o Indianach, rdzennych mieszkancach Ameryki Polnocnej. Z takiego zestawu tematycznego pochodzi tez model - "Oboz Apaczow" firmy Atlantic. Pomijajac niescislosc historyczna (Apaczowie nie uzywali travois - robily to plemiona zamieszkujace prerie) oraz technologiczne bledy odwzorowania (o ktorych za chwile), jest to jedyny sensowny sposob szukania modelu travois oraz jego dokumentacji fotograficznej. Fotografowie "Dzikiego Zachodu", bedac prekursorami tej technologii utrwalania obrazu, pozwolili na zachowanie informacji jak takie pierwotne travois wygladalo. Na moim modelu nie ma jednak zadnych Indian i to nie dlatego, ze musialbym kupic np. takich z IMEX'a, zeby wygladali w miare realnie. Otoz doczytalem sie w niektorych pracach z zakresu historii medycyny ratunkowej (a wlasciwie bardziej ratownictwa), ze podobna konstrukcje stosowali np. Normanowie - wieki przed Indianami Ameryki Polnocnej. Tym samym bylby to jeden z najstarszych znanych ludzkosci ambulansow, jeszcze sprzed okresu wynalezienia kola. Dlatego zdecydowalem sie na wersje "saute", w pieknych okolicznosciach przyrody (i niepowtarzalnych). Zaluje jedynie, ze nie udalo mi sie kupic drutu, bo sprobowalbym swoich sil z jakims drzewkiem w tle (dziekuje Kolegom za swietne poradniki). "Moje" travois to wersja w ktorej kije nie krzyzuja sie nad zwierzeciem, lecz sa wleczone opierajac sie na przywiazanej do obu koncow linie. Indianie stosujacy ten typ czesto starali sie ulzyc zwierzeciu wsadzajac pod sama line poduszki lub koce roznego autoramentu. Model Atlantic'a ma za krotkie kije (od razu by sie wysunely) przedluzylem je wiec we wlasnym zakresie i dodalem mocowanie z liny (szarpnalem sie - oryginalna Artesania ;) ). Konia zmienilem, bo Atlantic mial w ogole tendencje do robienia bardzo malych zwierzat, wiec oryginal wygladal jak kucyk do hipoterapii. Przepraszam za jakosc podstawki - to bylo najlepsze, co moglem znalezc w piwnicy do jako-takiego wykonczenia tego projektu. Zapraszam do ogladania. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Czesc, imponujaca robota. Obejrzalem warsztat i zdziwilem sie, ze nie uzyles swiatlowodow - rozwiazalyby czesc Twoich problemow (np. nie musialbys oklejac calego wnetrza folia, obok siebie moglbys miec dwa roznokolorowe zrodla swiatla z dwoch diod centralnych itp.). Tym wiekszy szacunek za efekt. Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Swietny temat i swietnie sklejony. Wnetrze mozna by zobaczyc kiedys tam, przy okazji? ;) Bo chyba widze zdetalowany przedzial medyczny...
-
Czesc, bardzo mi sie podoba, co zrobiles z tym modelem. Kiedys skleilem go "z pudla" i zdecydowanie gorzej mi wyszedl (a nie byl moim debiutem). Pozdrawiam Krzysztof PS. Kolory sa swietne. Takie "polskie" ;)
-
Poprzedni post napisalem na szybko, bo skasowalo mi pierwotna wersje. okonek - wielkie dzieki za informacje. I mam pytanie - czy takie rozroznienie jest tez jakos miedzynarodowo przyjete? Mnie osobiscie interesuje przypadek ORP "Piast", ktory ma chyba dokladnie to o czym pisales (poklad roboczy). Wyjasnienie ze strony zalogi, dlaczego Anakonda na nim nie ladowala sugerowalo, ze Sokol generalnie ma za slabe golenie do ladowania na jednostce plywajacej... Twoje wyjasnienie rzuca na sprawe nowe swiatlo. Pozdrawiam Krzysztof
-
http://cs.finescale.com/FSMCS/themes/fsm/forums/thread.aspx?ThreadID=89086&PostID=1293869&PermaPostID=1293869 ratownik na dole, trzyma line z koszem (maskujac mocowanie). W modelu lina idzie przez wyciagarke do okolic srodka masy.
-
Ja rowniez. I od razu poprosze - jesli by Ci zostaly czerwonokrzyzne (medyczne) kalki, to chetnie odkupie. Ten model tez mam w planach (pozakonkursowych) i nawet nie wiedzialem, ze Plastyk go wypuscil! Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
-
Swietny zestaw. Normalnie az pozazdroscilem. Ja myslalem o klasycznym burym SARze niemieckim (kiedys tam, bo to nie do konca karetka ;) ktory robi Italeri (UH-1D). Z Holendrami Marwede spokojnie by wspolpracowal bo to sasiedzkie wody. Tylko Anakonda by nie pasowala ;)
-
Witam, kiedys skleilem ten model, budzi wspomnienia (i wcale nie niemile). Powodzenia zycze. Krzysztof
-
OORP Gryf i Generał Haller - 1/72 - od podstaw - projekt MOW
kret69 odpowiedział Marwaw → na temat → [O]Warsztat
Imponujace rozmiary. Czy uklad paskow poszycia jest zgodny z oryginalem, czy wynikl z doboru materialu? Pozdrawiam serdecznie Krzysztof PS. Mialem kiedys taka sama kape na tapczan ;) -
Irek - znalazlem cos takiego. Niestety nie mam potwierdzenia skad ta maszyna ani gdzie stacjonowala. Znalazlem tylko to: Czyli ten schemat to raczej okolicznosciowy (choc na pewno moglby brac udzial w akcjach). Pozdrawiam Krzysztof PS. Moim zdaniem takie malowanie wyglada ladnie na modelu (o ile nie chcesz robic hiperrealistycznej dioramy). Ale jesli to musi byc "zyciowe" malowanie to niedaleko jest Holandia, a ich UH-1 wyglada TAK (KLIK).
-
Ale tu nie chodzi o szanse ;) Ja uzywam tego konkursu wylacznie po to, zeby sie zmobilizowac do zrobienia jakiegos modelu, ktorego normalnie bym szybko nie ruszyl.
