Skocz do zawartości

Merten

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    892
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Merten

  1. Wątpię, żeby coś było widać przez okna, więc pewnie nic nie będzie. Dach położony i zrobione belki szczytowe. One z reguły były dość ozdobne, ale na więcej inwencji mi nie starczyło. on Flickr on Flickr Teraz chyba kolej na rampy... Albo na podłogę i dokończenie konstrukcji dachu od środka. Kłopot z tym magazynem polega na tym, że ciągle mam wątpliwości co i w jakiej kolejności robić, żeby potem sobie życia za bardzo nie utrudnić przy kolejnych etapach.
  2. Merten

    WAGONY KOLEJOWE

    No przecież OCZYWIŚCIE, że jest zainteresowanie! Wrzuć najwięcej fotek jak możesz proszę! Pozdrowienia!
  3. Świetny ten magazyn w Mikołowie. Jak bym nie widział rampy, a tylko ścianę szczytową, to bym powiedział, że to synagoga. Bardzo dziwny. Wolno ostatnio idzie, bo ciągnę parę pomysłów na raz. Tak więc takie twierdzenie niestety nie ma za wiele wspólnego z prawdą: Zanim będzie można użyć czasu przeszłego dokonanego, to jeszcze sporo czasu minie. Ale odbieram to jako kredyt zaufania. Tymczasem pora na dach. Pierwsze krokwie. Biurko mam ponad 2,5 metrowe, ale i tak magazyn jest upierdliwie duży i częściej robię go w kucki na podłodze. on Flickr Pogoda dopisała, więc można było zrobić zdjęcie w plenerze. Zrobione wszystkie krokwie i położona połowa dachu. on Flickr on Flickr Co do wyglądu wnętrza, to owszem planuję zrobić i to. Będą zastrzały i słupy, na których opierała się konstrukcja dachu. Najpierw jednak potrzebna jest podłoga.
  4. Merten

    JAGDPANZER IV/70 Lang

    Na pociechę zostaje fakt, że niektóre firmy (Dragon) już się ogarnęły. Chociaż też jeszcze jakiegoś PzKpfw IV/70 zmajstrowali po drodze.
  5. Merten

    JAGDPANZER IV/70 Lang

    Świetny nie przegięty. Za to beczka z tyłu taka ze "szrotu". Ona akurat przesadzona. I jak zawsze się przywalę do nazwy: nie było czegoś takiego jak Jagdpanzer IV/70 lang. Był za to Panzer IV/70. Ale to nie zmienia jakości pracy!
  6. Jedyny model który ma cały układ hamulcowy to właśnie LZ Models. A Thundera można oceniać zanim wyszedł, skoro powstał z Modelu LZ Models, który błędy i tak miał. Aha! I zapomniałem o jeszcze jednym modelu G10! Ironside przecież!
  7. No i to jednak nie jest nowy model. Tak jak i platforma SSys, to nielegalna kopia LZ Models z lekkimi tylko zmianami. A więc skoro tak, to już wiadomo, że każdy model G10 (i LZ Models i Thunder Models i Sabre) ma błędy.
  8. Wielkie dzięki Markuz za dodatkowe fotki. Jak widzę w Łowiczu też dach obcięty. W sumie te wszystkie magazyny są bardzo do siebie podobne niezależnie od tego czy pochodzą z terenów Polski, czy dawnych niemieckich (Paczków). No bo to chyba niemożliwe, żeby w Łowicz też był "za Niemca" rozbudowywany (?). Nota bene na googlemaps magazynu z Paczkowa znaleźć nie mogę. Wyburzyli już? Ściany już zrobione. Teraz robię dach. Na razie powstał wzornik, na którym widać co będzie wystawało poza obręb ścian: belki z więźby dachowej, belki wspierające (poziome), które chyba też "trzymały" ściany magazynu i podpory na ścianie z których wystawały belki wspierające. Będą z listewek 3X7 mm. No i sama rampa. Z pomiarów wyszło, że rampy były bardzo wąskie - zaledwie 1,2 metra. on Flickr Tutaj w prawie całej okazałości (a właściwie długości). Linijki leżące na podłodze mają 20 i 50 cm długości. Przy okazji: w oryginale spodziewam się, ze krawędź dachu wystawała jeszcze dalej poza obręb budynku, ale celowo jej tak nie zrobię, bo nie chcę, żeby pod dachem schowały się całe wagony i rampa. Może tam coś kiedyś poustawiam? Choćby skrzynie z amunicją i fajnie, jakby to było choć trochę widać. on Flickr Tutaj pomiar rampy. Po drewnianej zostały tylko dziury w ścianie od wspierających ją belek, ale jest późniejsza betonowa. Zakładam, że ta drewniana miała jednak o 3 cm więcej. on Flickr
  9. Ale tym bardziej się dziwię producentom - lepiej się wysilić na jakąś fajną, lżejszą niż SSy (czy SSyms) platformę, która byłaby dobrą "podstawką" do modeli pojazdów kołowych, których ostatnio zrobił się wysyp. Chyba lepiej się sprawdzi na dioramie niż G10. Edit:--------------------- Pomyślałem, że z braku innych lekkich ciężarówek można by wstawić do tego transportu także zdobyczną "połutorkę". Tylko, ze brzydka jest taka, że.... Tu się okazuje, że w wersji kolejowej będzie: http://miniart-models.com/products/35265-15-ton-railroad-truck-aa-type/?utm_source=Main%20MiniArt%27s%20Subscribers&utm_campaign=ef7622157e-EMAIL_CAMPAIGN_2018_04_27&utm_medium=email&utm_term=0_da2fe6ed5a-ef7622157e-78711917
  10. To już trzeci model tego wagonu na rynku. Ciekawe po co oni to robią. Jeszcze rozumiem platformy 4-osiowe, które są fajną podstawką do tak bardzo lubianych Panter. Ale żeby Kolna, albo Stuttgarta zrobić, to już trzeba samemu. Ehhhhh....
  11. Piękne zdjęcie Markuz! Bardzo dziękuję. Nie widziałem wcześniej, ale właśnie takie podwójne drzwi z okienkami nad nimi "mi się wymyśliły". Tu tylko widzę, że 1/3 powierzchni magazynu zajmowała część biurowa. W moim to będzie więc "kanciapa biurowa" z jednym oknem, a nie biuro. Z ciekawości: co to za magazyn? Zdjęcie z netu, czy sam gdzieś robiłeś?
  12. Też jestem ciekaw! Pora na drugą ścianę. Za czasów PRL-u ktoś o niezwykle wysublimowanym guście i poczuciu estetyki, jakże typowym dla PKP, postanowił dobudować z tyłu magazynu takie coś: on Flickr Ta pięknota, to przedsionek, który prowadził kiedyś do części biurowej magazynu. Przyjąłem jednak, że kiedyś mogły być tam po prostu szerokie podwójne drzwi którymi wchodziło się bezpośrednio z rampy. Tutaj rysunek drzwi, a dalej okna do biura. Innego niż w pozostałych częściach magazynu. Pewnie tak jak widać na fotografii na ścianie szczytowej. on Flickr on Flickr Rzeźbię dalej....
  13. Dzięki LordDisneyland za linki! Parę fotek bardzo się przyda, chociaż z tematem jest ciężko, bo nawet na stronie Flickr tytuł niby "Panjewagen", ale tylko 1-2 fotki w rzeczywistości przedstawiają taki właśnie pojazd. Reszta to standardowe wozy Wehrmachtu. Drugi z linków, to tak w ogóle przodek z działem (pułkowym bodajże) i dlatego na oponach. Jeśli możesz wrzucić coś jeszcze - byłoby genialnie. Tak czy owak - parę wersji kół mam jeszcze do zrobienia. Ehhhhh..... Co do Mercedesa L1500, to jednak parę zdjęć z paką widziałem. No i jakoś tą różnorodność sprzętu warto pokazać. Niby 24. Infanterie-Division, to i tak dywizja z 1. fali mobilizacyjnej, ale zakładam, ze do 1942 roku też już miała co najmniej kilkanaście typów pojazdów. Aha! No i poza modelami tego Blitza i Mercedesa lekkich ciężarówek niemieckich pasujących do tematu i tak nie ma.
  14. No to ja ostatnio byłem w Muzeum Kolejnictwa w Warszawie i... uczucia mam ambiwalentne. Nie wiem czy jestem bardziej wściekły, czy bardziej mi żal tego co się stało ze zgromadzonymi tam parowozami. Większość trzyma się w kupie już tylko na resztkach farby. Szkoda gadać. Tymczasem klejąc magazyn kolejowy rozgrzebałem platformy, które kiedyś dokończę, ale też znalazłem chwilę na zakupy tego co na składzie kolejowym ma stanąć. Pojazdy mechaniczne dobrane na podstawie etatu dla baterii i sztabu dywizjonu ciężkiej artylerii niemieckiej dywizji piechoty. Tak naprawdę brakuje jeszcze jednej lekkiej ciężarówki 1,5-tonowej. Co do pojazdów konnych, to to co jest to na razie tylko namiastka. Tylko kuchnia ma być jedna, ale wozów amunicyjnych było łącznie kilkanaście. Ale to nie jest wielki problem. Kwestia zrobienia formy na koła i zrobienia kolejnych pojazdów. Aha! No i ewentualnie jeszcze Hf. 5, czyli MG-Wagen z Riich Models do kupienia. on Flickr Bateria i sztab dywizjonu miały też kilka motocykli. W większości w wersji solo i lekkich. Do tego pasuje tylko DKW 350 z Tamiya. Do tego mam też blaszki Abera. Pewnie dokupię jeszcze jeden komplet, bo wygląda fajnie. Poza tym powinny być dwa z koszem, a na razie kupiony jeden, najpopularniejszy niemiecki motocykl BMW R12 z blaszkami Voyager. No i nie mogłem sobie odmówić, choć trochę słabo leży w kontekście Zundappa 500. Piękny model, tylko nie wiem co się dzieje z producentem, bo jedyny egzemplarz dorwałem na e-bay w... Australii. Naprawdę? Padli i już nie produkują???? , on Flickr No i główny temat czyli same haubice. Do kompletnej przeróbki, bo trzeba "wyczarować" przodki do lawet tych haubic i całkiem od nowa pojazd do przewozu lufy. Będzie zabawa. Kupione też modele kartonowe, które po przeskalowaniu posłużą jako plany do zrobienia lokomotyw. Niestety, ale nie ma żadnej sensownej produkowanej lokomotywy, którą mógłbym zaprząc do tego składu. W efekcie muszę wystrugać prawdziwego konia roboczego frontu wschodniego, czyli BR-57 (widoczny po lewej Tw1, czyli pruski G10), a też wielką ochotę mam na BR-91, który był na wschodzie lokomotywą manewrową. Powstanie na podstawie zdjęć z Muzeum Kolejnictwa z parowozu Tkt3 (zrobiłem ich kilkaset) i bardzo podobnego, ale dla pociągów osobowych Oki 1. Może kiedyś zrobię drugiego z "koni roboczych", czyli BR-55 (na PKP Tp4 i pruski G8). Ale to na emeryturze pewnie. on Flickr Znalazłem też zestawienie koni i pojazdów dla 24. Infanterie-Divison (Dywizja Piechoty) w momencie załadunku do pociągów przed wysłaniem spod Sewastopola pod Leningrad. Tu się okazało, że mogłem sobie darować zakup 4-ech haubic, bo w bateriach ostały się po 3. Jeśli kto ciekaw, to tak to wyglądało. Przy okazji: w zestawieniu są wszędobylskie "Panjewagen", czyli rosyjskie furmanki. Konkretnie 5 sztuk. Ma ktoś zdjęcie rosyjskich furmanek??? Robi furmanki MiniArt i bodajże MB, ale jakoś... słabo wyglądają. on Flickr
  15. Biorąc pod uwagę ile ich potrzebuję, to mam więcej pomysłów na wydanie około 3000 PLN. Serio! Tyle wychodzi. A poza tym i tak się boję ich wyciskania w papierze (mam już pomysł na specjalne narzędzie, które będzie odciskało kilka rzędów na raz), a co dopiero jakbym zaczął to murować!
  16. Magazyn się robi, za to robienie jego fotek, żeby pokazać co i jak to katorga. Jest na tyle duży, że ani nie wchodzi w kadr, a już w ogóle nie ma czasu, żeby sprzątać cały "warsztat" dla jednej fotki. Do tego oczywiście telefon głupieje przy zdjęciu na białej powierzchni, ale poglądowo wystarczy chyba. Ostatecznie po obejrzeniu różnych materiałów zdecydowałem się na tekturę. Ani styropian, ani gips nie pozwala na zachowanie odpowiedniej dokładności. Z drugiej strony tektura będzie najbardziej pracochłonna. Tym bardziej, ze nie rysuję na niej cegieł od razu, ale będę potem naklejał kawałkami. Inaczej nie widzę możlwiości odpowiedniego odwzorowania cegieł. Tutaj ściana frontowa od strony torów. Ma równe 100 cm długości i 16 cm wysokości. Naklejone są gzymsy i pilastry. Tylna będzie nieco inna, ale to potem. Wycięte są otwory na drzwi magazynu oraz okna. Na górze widać małe wąskie otwory i to są miejsca na belki, które będą podtrzymywały dach oraz miejsca na belki, które będą podtrzymywały dach wystający na zewnątrz i sięgające poza rampy. on Flickr Na starcie zdarzył się błąd - kleiłem czymś wikolopodobnym. Uwielbiam ten klej, ale tutaj wszystkie przyklejone do elewacji płaskie elementy po wyschnięciu spowodowały skrzywienie się ściany (klasyczna łódeczka). Bła w sumie niegroźny, bo i tak ściana musi mieć 1,5 cm grubości, więc i tak od początku wiedziałem, zę od środka będzie robiona druga warstwa, a pomiędzy nimi "rusztowanie". Przy przyklejeniu rusztowania wszystko wyrównałem. Resztę płaskich elementów będę jednak kleił klejem polimerowym (na rozpuszczalniku, który nie wsiąka w papier). Poniżej zdjęcie rusztowania w środku ściany. on Flickr Jest z tym sporo dziubania, ale to i tak o wiele szybsze niż klejenie wagonów!
  17. @Markuz Oczywiście, że po jednej stronie był plac brukowany, a po drugiej "zwykłe" tory. Cały urok tego polegał będzie na tym, że bruk był położony z jednej strony na torach. I to umożliwiało podstawienie wagonów z obydwu stron, a po zabraniu stamtąd składu wagonów mogły bez problemu podjechać ciężarówki/wozy. Tak mniej więcej jak na tym zdjęciu. on Flickr Ręki sobie nie dam obciąć, że tak dokładnie to wyglądało w tym konkretnym magazynie w Ożarowie, ale sporo wskazuje, że tak. Bruk kończy się na około 1,5 metra przed rampą od strony drogi/brukowanego placu i wygląda na to, że po prostu zdjęto tam tory i zasypano to wszystko.... czymkolwiek, albo położono bruk z powrotem,a le niedbale i to wszystko pozarastało. Ale jak mówię - nie założę się o to. Ale chodzi przecież tylko o wzór.
  18. No tak, tylko cegły na płycie mógłbym zrobić (ponacinać) tylko na powierzchniach gdzie widać okna i drzwi. Wszystkie filary. gzymsy i inne wystające z elewacji elementy muszę zrobić z tektury, lub innego cienkiego "czegoś". No i chyba muszę się zdecydować na jednolity materiał, żeby potem nie różniły się fakturą powierzchni. Ale dzięki za podpowiedz. Obejrzę sobie te płyty G/K. Edit:------ Zresztą po zastanowieniu to jednak płyta odpada. No przecież ja muszę przez nią przeprowadzić belki podpierające dach (na samej górze). One będą miały 3X7 mm i jeszcze jakieś 2 cm poniżej korony muru w każdym filarze po 2 kolejne belki też 3X7 mm. To widać na zdjęciach, tylko teraz w rzeczywistości te belki są poobcinane. Nie wytnę przecież precyzyjnie takich małych dziurek w płycie gipsowej. A dach musi mieć solidne podparcie, bo będzie miał 100X40 cm i musi dostać porządną konstrukcję.
  19. Nie mam pojęcia. jaki można dostać najcieńszy? I jaka jest jego powierzchnia? W Sensie jak to potem malować?
  20. To tutaj to wątek poboczny do całego "projektu" transportu kolejowego. Przyszła pora na zrobienie magazynu kolejowego. Cała scenka ma się rozgrywać na szlaku transportowym saksońskiej 24. Infanterie-Division (Dywizji Piechoty) przerzucanej w sierpniu 1942 roku spod Sewastopola pod Leningrad. Szczerze mówiąc nie wiem jaką trasą jechała ta dywizja pod Leningrad. Wiem gdzie się ładowały jej pododdziały, wiem gdzie się rozładowywały. Ba! Znam nawet numery jakie dostały poszczególne składy kolejowe i jakie oddziały były w nich przewożone, ale ani dzienniki bojowe dywizji, ani jej monografia nie podaje jaką drogą podążała. Na potrzebę tego ćwiczenia zakładam, że przewożono ją nie w poprzek całego frontu, ale trochę okrężną, ale bogatszą w infrastrukturę drogą kolejową. Powiedzmy więc, że taki magazyn znajdował się w Insterburgu (po polsku znany jako Wystruć, a dziś Czerniachowsk). Jako wzór posłuży mi to: on Flickr on Flickr Jeśli ktoś dojeżdża pociągami do Warszawy, to łatwo pozna, że to magazyn stojący (jeszcze) w Ożarowie Mazowieckim. Pomimo, że na samych przedmieściach stolicy, to jednak trzeba pamiętać, że warszawski węzeł kolejowy był mocno rozbudowany przez Niemców podczas wojny i wygląda mi ten budynek na robotę okupanta. Jak już pisałem magazyn mocno okaleczony, widać obcięty dach, który sięgał poza rampy i brak samych ramp, które jak widać miały konstrukcję drewnianą (dziury w murze po belkach). on Flickr No i jak widać magazyn miał dostęp do torów z obydwu stron. Z jednej strony mam zamiar tor zakończyć ślepo z placem załadowczym. Z drugiej oczywiście będzie tor "przelotowy". Ściany chcę zrobić z tektury ze szkieletem w środku, żeby osiągnąć odpowiednią grubość, a papier na którym odcisnę wzór cegieł, nakleić dopiero po sklejeniu ścian. Co ciekawe spoina nie jest zbyt mocno wgłębiona pomiędzy cegłami, więc tym łatwiej będzie zrobić odcisk na papierze. on Flickr Sam magazyn (po obmierzeniu krokami) ma 40X13 metrów. Na potrzeby tej dioramy trochę go zmniejszę do 35X12 metrów, żeby mieścił się na jednej płycie styropianu (50X100). No i na razie to tyle....
  21. No dobra. Pora kończyć temat węglarek. Zrobiona wreszcie O - Nürnberg. Jak była mowa - na szprychach, z innymi ostojnicami kół i nieco innymi resorami. Wyszła jak miała wyjść - mała, krótka, śmieszna. Te ciemniejsze plamki na burtach, to niewymieszany pigment. Farbuję odlewy suchymi i czasem jakieś grudki zostaną on Flickr Tak sobie popatrzyłem, że skoro taka mała, wagon stary, więc można sobie odpuścić układ hamulcowy, który przed I-wojną światową montowano sporadycznie, to i pomyślałem, że skoro szybko "się robi", to zrobię od razu drugą, żeby taka samotna nie była. Tym razem już wagon odzwierciedla przebudowy jakie przeszedł: inne ostojnice kół i pełne koła. W trakcie II wojny takie były częściej spotykane. on Flickr A tak sobie wyglądają w parze: on Flickr A tak z zagruntowanym już Om - Konigsbergiem: on Flickr Na tym koniec z węglarkami (oczywiście potem będą jeszcze malowane), a teraz przerzucam się na budowlankę. Założę do tego oddzielny wątek w Dioramach.
  22. Ładnie, ładnie. Też mnie dzown czeka. Ale na razie nawet nie mam planu na posterunek-rogatkę, no i najpierw i tak marzą mi się szlabany! Rysunki z repozytorium pkp ściągnąłem, ale jeszcze nawet nie próbuję się zastanawiać "kiedy".
  23. @ Adams Po pierwsze to dzięki za obserwowanie/kibicowanie, bo co tu dużo gadać - to motywuje. Po drugie, to po kolei! Oczywiście, że żurawie wodne będą. Żurawie, no bo przecież nie jeden! Jak mi zupełnie odbije, to i wieża ciśnień "się zrobi". Będzie też bunkier z węglem i dźwig do nawęglania parowozów. Robi taki CMK, ale mały i zamierzam zrobić własny. Zresztą pomysł jest taki, ze na makiecie będzie 4-5 równoległych torów. Pierwszy etap z magazynem i placem załadowczym powinien mi się zmieścić na jakichś 3 metrach kwadratowych. Muszę to sobie ostatecznie rozrysować i wrzucę na forum pod ocenę. Co do sprzętu na wagonach, to jednak będzie on "w drodze", a nie załadowany. Wynika to z paru samo-narzucających się faktów: 1. Magazyn, dworzec, itd ma być w stylu pruskim i sama scena ma się dziać w Prusach Wschodnich; 2. Czas to lato 1942, bo to pozwala urozmaicić trochę sprzęt i nie wpakować się w malowanie kamuflażu (zimowego, lub trójbarwnego) na pojazdach; 3. Skoro dworzec w Prusach, to jedyny kierunek w którym mogły tam przejeżdżać oddziały, to Grupa Armii"Północ" i ewentualnie lewe skrzydło GA "Środek" (3. Armia Pancerna); jako, że dla mnie najciekawsza zawsze była GA "Północ", to decyzja jest jasna. 4. Skoro lato 1942, GA "Północ" i dywizja w drodze, to.... wyboru za wielkiego nie ma. Pozostaje 24. saksońska Dywizja Piechoty, która była wtedy przenoszona spod Sewastopola pod Leningrad. Przy okazji: ma ktoś globus? 5. Co do przykrycia plandekami, to nie ma obawy. Sprzęt podróżował częściej pod chmurką i przykrywany był tylko częściowo. Zdjęcia poniżej. Na tym z haubicami wygląda na to, że tylko zamki dział zostały zabezpieczone. Częściowe przykrycie plandekami jednak jest też szczęśliwym rozwiązaniem i chętnie je zastosuję w niektórych przypadkach, bo nie mam (i raczej nie będę miał) planów konnych wozów łączności (Nachrichtenfahrzeuge) Nf. 2, czy Nf. 4, albo amunicyjnych, jak (Artilleriefahrzeuge) Af. 5, o którego już zresztą pytałem w innym wątku. Jak sam to czytam, to widzę, że chyba jestem trochę chory.... on Flickr on Flickr No nic. Z grubsza to tyle. Na razie muszę podgonić ilość platform na działa i pojazdy. Na razie mam 4 i co najmniej 4 kolejne są potrzebne.
  24. @Jakub97 Dzieje się nawet dużo więcej niż widać, chociaż najwięcej w kwestii szukania pomysłów. Niestety już dawno nie da się zrobić zdjęcia tak, żeby było widać wszystkie wagony. A właściwie to można by pewnie tak z odległości 15 metrów, tylko i tak nic by to nie dało. No i dlatego zamierzam w końcu jakoś wyeksponować te wagony na dioramie w trochę bardziej zwartej formie. Co najważniejsze pomysł już jest i to mocno sprecyzowany: znany jest czas, miejsce i konkretny oddział, który będzie podróżował koleją. Wiem, ze to może być dla większości bez znaczenia, ale ja uwielbiam takie smaczki. Jest też koncepcja budynków "około-kolejowych". Ma być coś ewidentnie pruskiego i już nawet rozważałem jakiś wyjazd do Gołdapi, czy Korszy, a tymczasem inspiracja trafiła się pod domem: potwornie okaleczony magazyn, ale da się go "wyciągnąć". on Flickr Kolejny duży projekt, to sprzęt do poustawiania na wagonach. O ile niektóre pojazdy konne można kupić, to już takiej jak na zdjęciu "wersji konnej" ciężkich haubic niestety nie ma i tu mnie czeka zrobienie paru rzeczy od podstaw. Dobrze, że akurat taka wersja ostała się w Muzeum Wojska Polskiego i można było dokładnie obmierzyć koła. on Flickr Ale to za chwilę i ten wątek zostanie o wagonach, a sam sprzęt i budynek (-ki) powrzucam potem do właściwych działów.
  25. Poszukuję rysunków takiego niezwykle zaawansowanego wytworu niemieckiej myśli technicznej, jak schwerer Munitionswagen 02, znanego też jako Artilleriefahrzug. 5. Wyglądało to tak. Dla utrudnienia jeszcze zanurzone w wodzie: , on Flickr Pojazd był chyba tylko inaczej nazwanym "pierwszowojennym" Fußartillerie-Munitionswagen 02 skonstruowanym w 1903 roku. Tak czy owak - Waffen Arsenal nie pomógł, czesanie internetu też nie bardzo. Ktoś coś może pomóc?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.