filipsg
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 836 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez filipsg
-
Hellcat, Comet, KW-1, M551 Sheridan, no same hitlerowskie tanki Skąd pewność, że trumpeter jest potentatem większym niż Tamiya? Tamka to przede wszystkim koncern robiący zabawki i mają mnóstwo innych linii produktów poza modelami, ale jak już wydają coś z modeli to z miejsca staje się to hitem. Wchodzisz na dowolne forum modelarskie i pytasz o dobre modele dla początkujących i każdy poleci Tamkę, która trafia w idealny balans między łatwością montażu a jakościa. A modele w rodzaju MiniArt czy Amusing tworzone są dla zupełnie innego rodzaju modelarzy. Dzieciaki ze swoim kieszonkowym nie chcą WZT-2 ani Mazura (StuGa z konkretnej fabryki, z konkretnego miesiąca produkcji i z pełnym wnętrzem też nie), tylko Tygrysa albo inny czołg z dużą lufą którym jeździły w WoT albo w War Thunderze. To te dzieciaki stanowią większość rynku modelarskiego, a nie tuzin koneserów z Polski, którzy chcieliby taki WZT jakim jeździli na zecie 30 lat temu. Nie bez powodu Takom idzie w serię Blitz i proste modele "samych hitlerowskich tanków". PS: Dragon nie jest "równie chiński" bo to firma z Hong Kongu, i kiedy powstawał to Hong Kong był jeszcze brytyjski
-
-
Akurat byłem w drodze do biblioteki, więc przejrzałem, ale odpowiedzi nie znalazłem. Odnoszę wrażenie, że książeczka Ledwocha z 2020 lepiej opisuje temat Renówek w wojnie polsko-bolszewickiej. Za to wypatrzyłem na kolejnym zdjęciu "Lisa" do którego się przymierzam, więc lektura i tak była owocna, dzięki
-
Szanowni, czy mamy jakiekolwiek źródła mogące potwierdzić barwę numerów burtowych polskich Renault FT? Przez wiele lat dominował chyba przekaz o czarnych numerach; tak wykonano je w modelu Takoma w 1:16 oraz w kalkomaniach S-PRO i ModelMaker: Z kolei w książce J. Ledwocha z 2020 (Tank Power vol. CCXXI) wszystkie numery są czerwone. Na czerwono początkowo wymalowano też numer na naszym muzealnym FT z Afganistanu: ...ale numer "Marsa" został już przemalowany na biało: Więc jak to z tymi numerami jest, S-Pro i ModelMaker do kosza, a może każdy wóz to sprawa indywidualna?
-
Odważnie...
-
Okrętowe nowości i zapowiedzi modelarskie
filipsg odpowiedział Jędrek → na temat → [O]Nowości i In-Boxy
AFV Club zapowiada ciąg dalszy swoich fregat OHP, tym razem wersja hiszpańska i australijska. Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale Adelaide to krótki kadłub, czyli byłby dobry punkt wyjścia do naszych OHaPów... EDIT: dobra, już widzę że Adelaide jest po przedłużeniu, więc z długim kadłubem. Ale patrząc na podział części kadłuba, "krótki" OHP też musi być w planach AFV. -
Wieść gminna niesie, że Minicraft ostatecznie kopnął w kalendarz i Academy przejęło wszystkie ich formy, więc można się spodziewać więcej takich przepaków. W 1/144 zapowiedzieli już C-130 odziedziczone po Minicrafcie.
-
Bump, komplet F-14 z dodatkami - 300 złotych
-
I ja również ewidentnie widać to w rzędach biegnących wzdłuż dolnej krawędzi, gdzie zanikają i na górnej, gdzie płynnie przechodzą w blachę pancerza. Szału nie robi...
-
Ale jest Inspektor SP, i to jemu, a nie temu od MW, podlega Brygada swoją drogą piloci z BLWL chodzą na stalowo jak ci z reszty SP, i afery z tego nie ma. Ciekawe, co będzie napisane na belkach ogonowych AH-64? Teraz właściwie nie powinniśmy w ogóle mówić o czymś takim jak rodzaje sił zbrojnych w WP, bo mamy komponenty. Ale wyszło jak zwykle, bo mamy Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych, a już za poszczególne "rodzaje sił zbrojnych" odpowiadają... dowództwa komponentów w Gdyni, Warszawie i Krakowie. We wspomnianej Belgii w ogóle nie ma już oficjalnie Marine Royale, jest tylko Composante Marine. I chyba według tego zamysłu miała przebiegać nasza nieszczęsna reforma.
-
Tak pokomplikowali, a temat w gruncie rzeczy jest bardzo prosty. Od czasu wyłączenia spod struktur MW (tj. od likwidacji Dowództwa MW w 2014) napisy NAVY/POLISH NAVY/MARYNARKA WOJENNA RP sukcesywnie znikają z maszyn otrzymujących nowe malowania i ma to sens. Napisy takie zniknęły już z W-3WARM i Mi-14, a na AW-101 raczej się nie pojawią. Z chwilą likwidacji DMW - i mówię to jako entuzjasta lotnictwa morskiego, więc po części mam ochotę bić się za odrębność lotnictwa MW - dumna nazwa BLMW i ich granatowe mundury pozostały wyłącznie wyrazem tradycji, nie jakiejś odrębności lotnictwa morskiego od reszty sił powietrznych. Na tej samej zasadzie zniknęło lotnictwo MW Belgii, Portugalii, Holandii, Szwecji... Z kolei kotwica widoczna na Saabie, AW-101 itp. to emblemat wzięty wprost z obowiązującej oznaki rozpoznawczej BLMW, więc w zestawieniu z POLISH AIR FORCE jest jak najbardziej prawidłowy. Swoją drogą, ciekawe kto pamięta, że 100 lat temu Lotnictwo Morskie w Pucku było podporządkowane dowódcy 2. Pułku Lotniczego w... Krakowie
-
No i miałeś nosa... Inna sprawa że cały ten próbny model wygląda na sklejony w pół godziny, więc może przy minimum staranności da się to skleić bez tony szpachli. W dodatkach zaproponowali drukowany "kołnierz" pancerza wokół lufy, ale już żywicznej lufy niet. Pod naszego "Dziadka" trzeba się wyposażyć jeszcze w jakieś dodatki, czy jest do zrobienia prosto z pudła?
-
-
Znam ten ból, nie wiem ile trzeba mieć samozaparcia żeby psuć linie maszyn otwieraniem czego się da Śliczny jest, jego jedyną wadą jest bida w podwieszeniach... ale to wina MONu, nie Twoja
-
TS-11 Iskra 1:72 - nowy model z plastiku
filipsg odpowiedział Grzes → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
-
W Rosji, czy u rosyjskojęzycznych Łotyszy? Wciskanie w to polityki to dość odważna sugestia...
-
Z tych wymienionych pojazdów większość już dawno wyleciała ze służby w WP albo jest na wylocie po dekadach służby, więc nie, to nie to Większym problemem może być dogadanie się z producentem sprzętu, bo na polskim podwórku nie można sobie tak łatwo pozwolić na korzystanie z cudzych projektów (chociaż nie wiem, jak sobie z tym radzą producenci modeli kartonowych) co pokazała sprawa z Orlikiem od Arma Hobby. Nie wiem czy spółki z PGZ są pod tym względem bardziej "ugodowe". Gros polskiego zimnowojennego złomu to niszowy temat nawet w skali polskiej, a co dopiero światowej. Na BWP Borsuk na pewno już ktoś się czai, ale tu akurat temat faktycznie może być jeszcze zbyt świeży - przecież nie istnieje jeszcze ani jeden SERYJNY Borsuk, na ile można opierać się na prototypach? Wydanie Meridy ma sens tylko jeśli wydaje się rodzinę T-55, więc liczcie na Chińczyków albo Ukraińców z MiniArtu.
-
Niebieska TS-11 Iskra z Siemirowic - Arma Hobby 1/72
filipsg odpowiedział Kolekcjoner WP → na temat → PZL TS-11 Iskra - warsztat
No właśnie niezbyt... MW zawsze była pod tym względem dość konserwatywna Autorem chyba jeszcze bardziej ciekawego malowania był dowódca klucza eksploatacji kpt. Grzegorz Skowroński, który wpadł na pomysł, aby przemalować jedną z eksploatowanych tam Iskier na kolor granatowy. Górne i boczne powierzchnie pokryto farbą granatową, dolne zaś - szarą. Według opinii personelu latającego malowanie takie w istotny sposób zmniejszało wykrywalność tego samolotu w locie nad morzem. Niestety z obawy przed wyższymi władzami dowództwa MW Iskrę nr 1919 po niedługim czasie przemalowano z powrotem do pierwotnego stanu. http://aviateam.pl/historia/title;okolicznosciowe-malowania-czesc-1/ Trzymam kciuki i siadam do oglądania, też się szykuję na 1919. -
No i 017 ze Skarżyńskim nie było w ogóle, za to pokaz 012 ze smoczycą oglądałem w powietrzu z kolejki po wodę Mogli dać 012 na statykę, byłaby gwiazdą wydarzenia.
-
Możesz odsprzedać kalkomanie dla dwóch skal, które Cię nie interesują, i ostateczna cena zrobi się przyjemniejsza Dla wydawnictwa takie wydawanie arkusza z trzema skalami ma sens, bo jedyne alternatywy to trzymanie się jednej skali (i słuchanie narzekań, że akurat tej a nie innej) albo ewentualnie wydanie części nakładu książki z kalkami 1/72, części z 1/48 i części z 1/32, ale to oznacza wyższe koszty dla wydawcy i mniejszą ilość egzemplarzy danej kalki dla modelarzy.
-
Nowe wydanie F-22 od Platza (bodaj najlepszy Raptor w tej skali). Wydanie o tyle warte omówienia, że oferuje całkiem sympatyczną możliwość zrobienia samolotu z fikcyjnym oznaczeniem zestrzelenia chińskiego balonu nad USA. Poza tym zawiera komplet oznaczeń dla samolotów z 90. i 94. FS, czyli akurat jednostek, które przysłały swoje Raptory do Polski po 24.02.2022. Na szybko zbadałem temat i z numerami seryjnymi może być problem, przy odrobinie kombinacji z zestawowymi kalkami da się zrobić chyba tylko samolot 07-4149 z 90. FS, który wpadł do Łasku latem zeszłego roku.
-
Raczej od dawna NIE pakuje, bo ostatni taki przepak wypuścili w 2021. Zresztą nic innego też w tej skali nie wydali, więc jestem ciekaw, czy już całkiem skreślili tę skalę. Z drugiej strony, przy ich kalkomaniach, nie wiem czy to duża strata - japońskie wydania można ściągnąć z pięknymi kalkami
-
Gwiazdy dalej są, przynajmniej według in-boxa opublikowanego na fanpage'u ICM. Kalkomanie te same, co przy solowych wydaniach tych modeli.
-
13 sztuk mieli przed przekazaniem. Dokładnej ilości polskich Mi-24 jestem bardzo ciekaw, bo ani nie załapały się na defiladę, ani nie będzie ich nawet na statyku w Radomiu (jak SH-2G, którego chyba już naprawdę został tylko jeden egzemplarz) Głuszec chyba też może przenosić ten zasobnik, mylę się? To zresztą i tak detal, bo patrząc na informacje z Ukrainy, największą siłę ognia realnie zapewni... uzbrojony Mi-17, bo dźwignie najwięcej zasobników z npr-ami do strzelania ogniem pośrednim.
