Moja lepsza połowa zawsze ma trafne uwagi, i jak mówi, że jest dobrze to generalnie wiem, że idę dobrym tropem,a jak nie... to walczę dalej
I tak:
1. Czołg fajny. Pewnie, że zawsze można lepiej, ale ten, tak czy tak wart uwagi, bo i pomalowany zgrabnie i widać, że coś się na nim zadziało.
2. Ładne fotki, to zawsze miło dla widza pooglądać ładnie podany czołg
3. Gdybym miał "ajabymować" to tak (dwie opcje):
a) zostawić i brać się za następny model,
b) pastwić się dalej:
- cały model do ciepłej wody, odczekać, pędzelkiem (lub czymkolwiek) zdrapać, a właściwie rozmyć białą farbę,
- następnie jasno szarym/białym filtrem powyciągać rozmycia białej farby, tak by powstały takie rozmazane przejścia,
- na odkrytych, po wcześniejszych zabiegach, szarych, bazowych fragmentach wzmocnić kontrast, albo olejami, albo ciemno szarym filtrem,
- tam gdzie białej farby zostanie więcej, dodać białej olejnej lub białego Humbrola i porozcierać, ale tak by pozostała widoczna różnica w intensywności koloru,
- podziałać coś z kalkami, podrapać, dać jakiś filtr, bo jak dla mnie to one najbardziej są na nie,
- podziałać z liną - przemalować - dać ciemny wash, trochę jasnego rdzawego koloru, ołówkiem powycierać) i dopiero jak tak ma być, to na biało i do zdrapania,
- skrzynką drewnianą - przemalować - jak dla mnie to dopiero baza pod dalsze malowanie,
- bandaże kół - obecnie zlewają się trochę z resztą pojazdu, coś bym pokombinował,
To tyle generalnie, choć z przyjemnością pooglądałem sobie zdjęcia, bo czołgutek ładny