wiem, nie po czołgowemu, ale...
Wielkie dzięki i właśnie o to chodziło przy tym pojeździe .
Dorotka, Lipstein, dzięki mam nadzieję, ze dalej też będzie ciekawie.
Teraz siadam z rdzą, głównie na poziomych płaszczyznach. Z glonami to mam trochę problem z ustaleniem dokładnie gdzie je sensownie umieścić, ale pewnie coś tam podziałam. A co do tyrania, to tak zamierzam trochę poszaleć
Tymczasem wolno, bo wolno ale jakoś idzie
Vallejo obicia
następnie, tam gdzie został poobijany dałem wash AK
kolejnym krokiem było pstrykanie z pędzelka filtrem oraz (czego brak na fotce) pigmentem (jakiś ciemny kolor)
i znowu pstrykanie, tym razem w rdzawych kolorach
obecnie tak to wygląda