Witam.
Musiałem założyć ten głupi temat i wstyd mi jest pytać, ale nie mam w głowie żadnego pomysłu.
Wielu z was jeździ na konkursy modelarskie, niektórzy nawet kilka set kilometrów.
I moje pytanie brzmi:
Jakie macie sposoby na zabezpieczenie swoich bezcennych prac, by podczas tej długiej wyboistej trasy, bezpiecznie bez żadnych ułamanych detali, dotarły na miejsce wystawy
Co prawda muszę przetransportować modele tylko 20 km, ale nie mam pojęcia jak bez żadnych strat tego dokonać.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, to model do pudełka i naładować waty. A przed konkursem ściągać z niego włoski.
Proszę o jakieś zdjęcia, opisy, może oprócz mnie też ktoś skorzysta.
Z góry dziękuję za porady.