Ja nigdy w te gry bitewne nie grałem (nawet nie wiem, czy właściwej nazwy użyłem), ale serię FTF kupuję. Mam pytanie: czy kolekcja, w której jest po jednym pojeździe z każdego rodzaju nadaje się do w miarę realistycznego grania? Czy może będzie to jak granie w szachy, kiedy ma się po jednej figurze z każdego rodzaju? Mógłby ktoś skrótowo opisać rolę modeli w tych grach?
Zależy jeśli grasz w typowym M-2 na podnoszonym ławo-stole to jeden model może sugerować całą kompanie tychże pojazdów ,tudzież kompanie mieszane(czyli 2 typy plus jakiś jeden{tak czy inaczej po dwa pojazdy wystarczą},resztę można rozegrać kartami.Gdy grasz hardcorowo to raczej nie polecam takiego rozwiązania ,wtedy sztuka musi być sztuką.Wszystko zależy z kim grasz ,jaki scenariusz i kto jest Mistrzem Gry.