Witam zakladam tn wątek ponieważ przyda mi się Wasza pomoc( a po za tym 3 miesiące przerwy od klejenia zrobiły swoje) a startuję z tym :
model ma wypukłe linie podziału,więc wypadało by ryć.Moje obawy sprowadzają się do samej czyności (rycia),to sobie wymyślilem tak:
1.Zostawić wypukłe linie ,tylko jak ogarnąć łączenia połówek kadłuba i przejście skrzydło-kadłub na wypadek szachlowania i szlifowania.
2.Zeszlifować model na gładko i olać linie(w końcu to 1/72)
3. Ryć(niby wiem czym i wiem jak ale nie wychodzi)po za tym nie mam planów.
Liczę na Waszą pomoc,dzisiaj już nic nie ruszam bo się lekko zwichrowałem ,ale jutro coś polepię.
Pozdrawiam.