Stwierdziłem, że może teraz dla odmiany trochę podłubie przy CS. Na pierwszy ogień pójdą pokłady. Trzeba je przeryć, bo Revell wykonał tzw. "pozytywne" pokłady. Chodzi po prostu o to, że łączenia pomiędzy deskami są wypukłe zamiast wgłębnych.
Z mich narzędzi zbrodni
wybrałem rylec Tamki ( pierwszy od lewj) do wykonywania podłużnych wgłębień oraz rylec Hasegawy (pierwszy od prawej) do wykonywania poprzecznych wgłebień.
Musze wykonać takie przerycie pokładu, aby później zasymulować uszczelnienia pomiędzy deskami.
Całe szczęście, że plastik jest miękki, więc łatwo to będzie wykonać.
A tak Revell się chwali, że jest wytwórcą modelu. Oczywiście na stronie widocznej pokładu.
A teraz jeszcze jedna z wielu dla mnie nie zrozumiałych rzeczy. Wsporniki przy burtach wyglądają w rzeczywistości tak
A u Revella tak
Będzie trzeba je odciąć i wykonać z drutu. Mogli chociaż zrobić te "trójkąciki" jako oddzielnie przyklejane, a tak teraz będzie jeszcze trzeba się męczyć z ich odcinaniem. Z ciekawości powiem, że jest ich 5 rodzai. Kto jest spostrzegawczy to zobaczy na zdjęciu 3 rodzaje