-
Liczba zawartości
862 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez lesio-69
-
Ty mi tu Zbychu byle mustangiem oczu nie mydlij. Dawaj raz dwa łodzia latajacego.
-
1:72 Radar P-15 Danuta (Flat face) ICM + scratch
lesio-69 odpowiedział Marudek → na temat → [M]Warsztat
Skąd Ty to wiesz? Pełen szacun.- 92 odpowiedzi
-
Bo to jest olinowanie stałe z reguły smołowane. Większość uważa, że talrep to olinowanie ruchome więc przewiąz w talrepie powinien być jasny
-
Nowe ceny: 1. KV - 160 2. Tygrys - 340
-
Cena na oba modele spada do 190 zł z przesyłką.
-
"100-lecie RAF-u" - Gloster Gladiator Mk.II, Airfix, 1/72
lesio-69 odpowiedział abtb → na temat → [L]Galerie
Mi się podobają oba. -
Niestety, ale te plastikowe liny na pokładzie wyglądają tragicznie. Są ogromne i bardzo rzucają się w oczy.
-
Mam do sprzedania 1. Le Gladiateur Heller 1/200 Model nowy. Części w woreczkach foliowych. Cena 200 zł z przesyłką PP. 2. Le Glorieux Heller 1/150 Model nowy. Części w woreczkach foliowych. Cena 200 zł z przesyłką PP.
-
Kadłub w CS nie był okładany płytkami miedzianymi, ale tzw. metalem Munza, który był stopem około 60% miedzi, 40% cynku ze śladowymi ilościami żelaza. Przypomina o trochę kolor mosiądzu. Nie znalazłem w tym kolorze żadnej foli metalowej w postaci pasków, tak więc kadłub będzie malowany. Tym bardziej, że płytki poszywające kadłub są dość dobrze odwzorowane.
-
Kadłub w końcu wycięty z wyprasek i złożony na sucho. Jak widać pokład składa się z 3-części i tak też jest wykonany pokład drewniany. Myślę więc, że będzie można każą część pokładu wykonywać osobno i później wkleić w kadłub. Hasegawa nie ustrzegła się pewnych błędów np. na modelu poręcze zejściowe na pokład admiralski są po prawej stronie a w oryginale są po lewej stronie Brakuje jeszcze kilku bulaji, ale nie wiem, czy będę je wykonywał. Ogólnie bulaje będę rozwiercał i później zapuszczał Micro Kristal Clear. Zastanawiam się na bulajami Z firmy NorthStar. Mam takie o średnicy 1mm, ale te byłyby naklejone na kadłub, a w oryginale widać, ze te bulaje są w grubości burty. NorthStar ma też bulaje do sali 1/700 o mniejszych średnicach ( np. 0,8 mm, 0,7 mm) i takie można było by wkleić w wywiercony otwór. Ale to chyba już raczej sztuka dla sztuki. Do przeróbki na pewno pójdą trapy w obrębie kluz kotwicznych oraz trapy (schodki) na sródokręciu i rufie. Trapy na dziobie wykonam jako poręcze a na śródokręciu i jako pełne stopnie, np. z kawalka blaszki. Podobne trapy występowały np. na Variagu..
-
Trochę literatury, żeby wykonać CS przypominający choć trochę oryginał Plany Modelarskie są wykonane w skali 1/100, więc model wielkościowo będzie taki jak na rysunku. Szkoda, że nie położyłem żadnej miary dla pokazania wielkości. Żeby zobrazować wielkość modelu parę zdjęć z Mikasą w skali 1/350 oraz CS z Academy w skali 1/150. Poprzednio wykonywałem CS z Academy w skali 1/150. Po zakupie CS z Revella, model poszedł w odstawkę i teraz co najwyżej będzie służył do prób malowania.
-
Mam do sprzedania: 1. Model Trumpetra German Pz. Kpfm KV-2 754(r) w skali 1/35. Model nowy, części w zafoliowanych woreczkach Dodatki: blachy Abera Lin holownicze Eureka XXL Lufa Abera Koszt wraz z przesyłką Pocztą Polską - 170 zł. Sprzedaję tylko w komplecie 2. Model Academy Tiger I Early Version w skali 1/35. Model nowy, części w zafoliowanych woreczkach Dodatki blachy Eduarda Liny holownicze Eureka XXL Pociski metalowe Tamiya Lufa metalowa RB Model - nie ma na zdjęciu, schowała mi się w pudełku Lufa metalowa km RB Model - nie ma na zdjęciu, schowała mi się w pudełku Koszt wraz z przesyłką Pocztą Polską - 350 zł. Sprzedaję tylko w komplecie
-
Mój zestaw, czyli "Bitwa na Morzu Żółtym" jako jedyny pozwala zbudować model w malowaniu tzw "wikotoriańskim" (1902-1904) oaz w malowaniu z 1905 roku ( bojowe). Posiada części, dzięki którym możemy wykonać okręt w dwóch różnych konfiguracjach. Twój zestaw "Bitwa na Morzu Japońskim" pozwala zbudować model po 1905 roku. Okręt posiadał już wtedy malowanie tzw. bojowe, czyli w odcieniach szarości.
-
"Cutty Sark” zbudowano w Szkocji w 1869 r. jako żaglowiec do przewozu herbaty z Chin. Statek został wykonany według nowej mody - technologii mieszanej. Statek posiadał żelazny szkielet, do którego zamontowane były drewniane elementy. Dzięki tej metodzie statek posiadał dużo większe ładownie. W jego konstrukcji znalazło się 138 żelaznych ram. Do budowy kadłuba użyto dębu indyjskiego na górne części i specjalnego gatunku wiązu amerykańskiego na części dolne, bo było ono bardziej odporne na ciągły kontakt z wodą. Do połączenia elementów drewnianych do metalowego szkieletu użyto 20 000 śrub, kadłub został pokryty do linii wodnej specjalnym stopem metalu – tzw. metalem Muntza – około 60% miedź, 40% cynk ze śladowymi ilościami żelaza. Dane techniczne: Długość całkowita : 85,1 m Szerokość: 10,9 m Zanurzenie: 6 m Liczba masztów : 3 Powierzchnia ożaglowania : 2970 m2 Załoga: 25-38 Prędkość : 17 węzłów Historia Cutty Sark wyruszył w swój dziewiczy rejs 16 lutego 1870 roku z Londynu do Szanghaju. W 1869 roku otwarto Kanał Sueski, dzięki któremu przewagę nad kliperami zyskały statki parowe. Te pierwsze nie mogły korzystać z krótszej trasy, gdyż były zaprojektowane tak, by napędzały je silne wiatry występujące przy afrykańskiej linii brzegowej. W 1883 kliper zaczął pływać z Australii do Londynu. W 1896 r. przeszedł pod banderę portugalską i dwukrotnie zmieniał nazwę i właściciela. Przez lata, przewożąc różne ładunki, Cutty Sark kursował pomiędzy Portugalią, Rio de Janeiro, Nowym Orleanem, Mozambikiem, Angolą i Wielką Brytanią. W 1922 roku Ferreira, bo taką nazwę nosił będąc w rękach Portugalczyków, Cutty Sark, był jedynym kliperem na świecie, którego był nadal w użytku. Wkrótce statek po raz kolejny zmienił właściciela i nazwę, tym razem na Maria do Amparo. W 1923 roku kliper został odkupiony przez Anglików od Portugalczyków i zaczął pełnić funkcję statku treningowego. W 1938 roku wyruszył z Falmouth w Kornwalii w swoją ostatnią podróż. Po wojnie statek znów podupadł i pomógł mu kolejny zapaleniec - dyrektor Muzeum Morskiego w Greenwich Frank Carr, założył on Cutty Sark Preservation Society 25 czerwca 1957 roku Królowa Elżbieta II dokonała oficjalnego otwarcia muzeum na statku Cutty Sark. 21 maja 2007 roku na żaglowcu, który wówczas przechodził remont i był zamknięty dla turystów, wybuchł pożar. Statek został odbudowany i otwarty dla publiczności w dniu 25 kwietnia 2012 r Art - box Cutty Sark od zawsze mnie fascynował. Już za czasów Małego Modelarza próbowałem go skleić, ale nic z tego nie wyszło. Kilka lat temu zacząłem go wykonywać z modelu Academy w skali 1/150. Powstał kadłub i nadbudówki. Ale cały czas po głowie chodził mi model w skali 1/96. W końcu udało mi się kupić upragniony model w jedynie słusznej dla żaglowców skali. Na chwilę obecną jestem przekonany do wykonania modelu tak jak na tytułowym zdjęciu, bez ożaglowania.
-
Takie coś to się przewiduje
-
No weź wytłumacz, bo będę miał teraz zmarnowany dzień i myślał o co Ci chodzi. ?
-
W jakim malowaniu robisz model? Zółto - czarnym, jakie funkcjonowało bardzo długo, czy też w łososiowym ( wg. ostatnich odkryć naukowych takie malowanie było w oryginale)
-
Nie robię dioramy ani modelu na wodzie więc statku złotokominowego na pewno nie będzie. Mikasa wg. wiki to miasto, góra oraz japoński książę. Najbardziej pasuje japoński książę, ale tego do końca nie wiem. Raczej NAVIGA z delikatnym waschem. Okręt tuż po wodowaniu, więc za bardzo się nie zabrudził. Jakoś większe zabrudzenia do okrętów carskich i cesarskich mi nie pasują. Marcin, wielokrotnie czytałem relację i oglądałem galerię. Wspaniała robota.
-
Historia Stępkę pod Mikasę położono 24 stycznia 1899 roku w stoczni Vickers w Wielkiej Brytanii. Wodowanie nastąpiło 8 listopada 1900 roku, a wejście do służby 1 marca 1902 roku. W listopadzie 1902 roku Mikasa stał się okrętem flagowym japońskiej floty. Dane taktyczno-techniczne: wyporność: 15 179 ton długość: 131,7 m szerokość: 23,2 m zanurzenie: 8,28 m W tym czasie Mikasa był jednym z najpotężniejszych i najnowocześniejszych pancerników na świecie. Uzbrojenie okrętu składało się z : 4 dział kalibru 305 mm umieszczonych w dwóch dwudziałowych wieżach (po jednej na dziobie i rufie) 14 dział kaliber 152 mm w kazamatach 20 dział kaliber 76 mm 8 dział kaliber 37 mm 4 stałych wyrzutni torpedowych kalibru 457 mm Załoga: 830 marynarzy i oficerów Napęd Dzięki dwóm maszynom parowym o mocy 15 000 KM, Mikasa osiągał prędkość 18 węzłów. Zasięg okrętu 4600 mil morskich ( przy prędkości 10 węzłów).Do opancerzenia okrętu wykorzystano stal Kruppa o grubości 228 mm na głównym pasie burtowym na linii wodnej, 203 mm na barbetach i wieżach, 51-76 mm na pokładzie, 152 mm na kazamatach. Wieża dowodzenia była chroniona pancerzem o grubości 365 mm. Działalność morska Okręt brał intensywny udział w wojnie rosyjsko-japońskiej 1904-1905 roku jako okręt flagowy admirała Togo. 10 sierpnia 1904 wziął udział w bitwie na Morzu Żółtym z rosyjską flotą, odnosząc niewielkie uszkodzenia (około 20 trafień). 27 maja 1905 wziął udział w decydującej bitwie pod Cuszimą, zakończonej całkowitym rozbiciem rosyjskiej II Eskadry Pacyfiku, podczas której również odniósł pewne uszkodzenia (około 30 trafień). Już po podpisaniu pokoju z Rosją , 11 września 1905 roku doszło do tragicznego wypadku. W wyniku eksplozji amunicji na rufie okrętu, pancernik zatonął w porcie Sasebo. Zginęło wówczas 339 marynarzy. W sierpniu 1906 został podniesiony, a następnie wyremontowany i w 1908 przywrócony do służby. 1 września 1921 został przeklasyfikowany okręt obrony wybrzeża. 20 września 1923 roku okręt został ostatecznie wycofany z eksploatacji min. ze względu na postanowienia Traktatu Waszyngtońskiego. W listopadzie 1926 roku uznano, że pancernik jest wart zachowania jako okręt muzeum w Yokosuce. Mikasa jest jedynym pre-drednotem jaki zachował się do naszych czasów. Art-box Model Hasegawy pod nazwą "Bitawa na Morzu Żółtym". Model będzie wykonany w tak zwanym malowaniu "wiktoriańskim" , czyli malowaniu jaki posiadał od dnia zwodowania do stycznia 1904 roku . Z tego co mi wiadomo ta wersja modelu Hasegawy jako jedyna posiada wszystko co jest potrzebne do wykonania modelu w malowaniu czarno-białym. Z dodatków: pokład drewniany firmy Wood Hunter blachy Eduarda lufy Mastera
-
Niestety Pontosa nie będzie. Ale będzie to Lufy z Mastera, blachy z Eduarda, pokład z Wood Huntera. Najpierw Pontos wydawał mi się bardzo drogi ( jak na jednorazowy zakup), ale jak później podliczyłem to co kupiłem, to dorzucił bym jeszcze troch i bym miał Pontosa. Ale jakoś to przeżyję. Zastanawiam się jeszcze nad uniwersalnymi masztami i rejami z Mastera, ale na razie nie sprawdzałem czy będą pasowały.
-
Dziękuję za pochwały. To jeszcze nie galeria. zostało parę rzeczy do zrobienia, ale na razie muszę od SM odpocząć. Mam zamiar ruszyć z 2- ma warsztatami. Stwierdziłem, ze jak się robi tylko żaglowiec, to czasami człowiek ma już czegoś dość i zawiesza warsztata na kilka miesięcy. A tak to się zrobi coś przy jednym i coś przy drugim.
-
Obiecane zdjęcia. Zostało do wykonania jeszcze parę rzeczy. Następne zdjęcia to już dopiero galeria.
-
Nie, ale żaglowce uwielbiam. Dopiero przy większych projektach będzie dużo więcej fachowego słownictwa.
-
Postaram się coś dzisiaj wrzucić. Ale najpierw muszę poprawić fokbuliny, bo mnie strasznie denerwuje ich wygląd.
-
Olinowanie zostało zakończone. Nie ma co prawda jeszcze założonych bucht, niektóre linki można jeszcze trochę poprawić, ale to już błahostki. Może wkrótce dam jakieś zdjęcia.
