Na tyle na ile, sporo brakuje, zeby było naprawdę dobrze.
Uff... udało się dojechać do końca.
Właśnie skończyłem zdejmować maski (ich jest pierdylion, tych małych okieneczek), przykleiłem niteczkę jako antenę i chyba gotowy Jutro w dzień mam nadzieję, że będzie chwila słonka, to zrobię zdjęcia i samolot pójdzie do galerii...
A ja chcę już zacząć kolejny model - też będzie podobno wymagająco - Kitty Hawk nie ma renomy klocków lego.. Ale idę, jak już mówiłem, spróbować swoich sił w większej skali, będzie 1/32. Kolega @abtb zainspirował mnie grupowym Wietnamem, więc ten kierunek obrałem.
Dziękuję wszystkim jeszcze raz za obserwowanie, komentowanie, porady i inne formy aktywności. Jutro tylko wrzucam link do galerii