Skocz do zawartości

kornik_69

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4 119
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez kornik_69

  1. Po pomalowaniu modelu w odpowiednie barwy, nałożeniu kalek i ewentualnego filtra, nałożyć błyszczący lakier (bądź sidoluks) na niego nałożyć wash, potem zabezpieczyć go matem i dopiero na matową powierzchnię nakładać suche pigmenty oczywiście w odpowiednich dla danej maszyny miejscach. Jeśli suchy pigment masz zabezpieczony Fixerem, to może udałoby się go pokryć, ale efekt końcowy pewnie nie będzie wyglądał tak dobrze jak po aero. Ja osobiście nie próbowałem, ale zawsze można poeksperymentować gdzieś na boku na starym modelu... http://modelwork.pl/viewtopic.php?t=6669 Przeczytaj,przemyśl, przygotuj się i działaj. Te wszystkie wątki poradnikowe nie są tylko po to żeby ładnie wyglądały
  2. W przypadku samolotów najlepiej małe części wnętrza, elementy podwozia czy silnika w miarę możliwości pomalować jeszcze przed sklejeniem żeby powyciągać detale (czasem warto pomalować część jeszcze znajdującą się w ramce, a potetm tylko zrobić delikatny retusz w miejscu odcięcia). Jeśli chodzi o całość samolotu, to w zależności od maszyny, najlepiej jest złożyć ogólną bryłę ze skrzydłami (bez antenek, podwozia, śmigła itp...), pomalować ją, nałożyć kalkomanie i wykończyć, a dopiero na koniec dokleić części mniejsze, które mogłyby odpaść podczas lawirowania modelem podczas prac wykończeniowych. W pancerce zwykle skleja się większość elementów (czasem nie zakładając jedynie kół, gąsienic i niektórych pomniejszych detali) i maluje się całość po czym wyciąga się jedynie detale umieszczone na powierzchni (pancerzu, karoserii) przy pomocy odpowiednich kolorów. Ja maluję w ten sposób tak już od parunastu lat i póki co się sprawdza Oczywiście każdy ma swoją technikę, taką która mu odpowiada i jest dla niego wygodna. Ty po pewnym czasie również sobie taką wypracujesz. Poprzeglądaj wątki na forum i zobaczysz na jakim etapie, koledzy malują poszczególne elementy. Pozdrawiam Kornik
  3. Piękna Trzyczwóreczka. Rzeczywiście przydałby się jakiś "postument" Gratuluję!
  4. Kolejny, piękny Aston na forum. Oj będzie na co popatrzeć Powodzenia! Kornik
  5. Witam Modelik na pierwszy rzut oka wygląda zgrabnie, ale zdjęcia nie dają możliwości dostatecznego przyjrzenia się mu i obiektywnej oceny. Są zbyt ciemne... To co na nich widać (po sztucznym rozjaśnieniu) to nieźle wykonany wash, aczkolwiek zakłócają go odznaczające się obramówki Hinomaru na skrzydłach i kadłubie oraz niektóre z obić lakieru (nie wszystkie). Spróbuj zrobić lepsze fotki, bo to bardzo ciekawy samolot i szkoda by było nie ocenić go w sposób właściwy Pozdrawiam Kornik
  6. kornik_69

    Mustang MkIII Tamyia 1:48

    Szkoda, że nie pokusiłeś się o waloryzację wnęk, bo na pewno byłoby co oglądać. Co do śladów eksploatacji, to nie miałem na myśli brudzenia rodem z pancernych weteranów tylko nieco mocniejsze okopcenia, które byłyby konsekwentne przy takich okopceniach od km. Brudzenie (jak niesłusznie mówi się o śladach normalnej, wojennej eksploatacji) nie musi się od razu wiązać ze znaczną zmianą wyglądu modelu. Jeśli przejrzy się dokumentację, to przy niewielkim nakładzie pracy można nieco uatrakcyjnić model nie nadając mu wyglądu ze złomowiska. Jeśli chodzi o mycie maszyn, to wierz mi, bywało różnie. Jeśli maszyna była mocno (często) eksploatowana, a jednocześnie nie była maszyną zasłużonego asa lub nie wykorzystywana propagandowo, to takie mycie było rzadkością. Na zdjęciach PKoJ sprzed kraksy krótkie acz wyraziste okopcenia i przepalenia blach są widoczne. W czasie okresu poprzedzającego D-Day i polowań na V-1 maszyny raczej nie były myte (wyjątkiem są Mk.III Dziubka i maszyna PKoH). Dlatego zwracam na to taką uwagę. Przemyśl to,bo robisz naprawdę fajne modele, a kilka dodatkowych zabiegów zajmujących minuty może z nich zrobić małe (merytorycznie poprawne) dzieła sztuki. Widać to szczególnie na przykładzie Twojego, pięknego F-105, Focke Wulfów czy projektów SF. Pozdrawiam Kornik
  7. kornik_69

    Potez 63.11 (Azur 1/72)

    Uderz w stół, a nożyce się odezwą Ukazała się nowa książeczka o dyskutowanej przez nas tematyce: http://www.wydawnictwo.zp-grupa.pl/index.php?id=lista&ns=065 Póki co jeszcze nie miałem okazji się w nią zagłębiać, ale pobieżne przejrzenie, powiększyło oczka i pobudziło ślinianki Niedługo pewnie się w nią zaopatrzę. W końcu idzie dzień dziecka.W końcu nawet 26-latek ma prawo do odrobiny dziecięcej radochy Zaczynam coraz bardziej lubić to wydawnictwo. Mają w ofercie bardzo ciekawe publikacje.
  8. kornik_69

    Mustang MkIII Tamyia 1:48

    Witam Jak to miło zobaczyć ciekawego Mustanga po kilku miesiącach posuchy na forum. Na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem bardzo rad z tego, że zdecydowałeś się zbudować Mk.III z mojego ukochanego Dyonu (Kogutz Rulez !). Słowo "Badziewie" nie bardzo mi pasuje do tego pięknego samolotu Przechodząc do recenzji, za kilka spraw muszę Cię pochwalić, a mianowicie: 1. Pięknie położony metalizer (widać, że naprawdę dobrze pracuje Ci się z Alcladami). Dobrze, że go nie polerowałeś, bo chociaż również wtedy niektóre Mustangi PSP (np. jedna z Mk.IV w 303 Dyonie "zlustrowana" zaraz po zakończeniu działań wojennych) były polerowane na lustro, to na pewno nie był to ten egzemplarz; 2. Bardzo ładnie ułożone kalkomanie Techmodu; 3. Delikatne przebarwienia (szczególnie te w okolicy ogona); 4. Cienkie i relistycznie wyglądające smużki okopceń za lufami Browning'ów; 5. Szachownica jest nałożona dobrze (mam zdjęcia PKoJ w papierach i tam tak właśnie ona wygląda). Niestety kilka elementów mogłoby być nieco bardziej dopracowanych: 1. Przepalenia blach w okolicach wydechów oraz zróżnicowanie blach na skrzydłach mogłoby być nieco wyrazistsze (moja subiektywna, Mustangofilska opinia); 2. FB161 miał wydechy bez osłon, Twój model ma z osłonami; 3. Nie jestem pewien na 100 %, ale z tego co mi się przypomina, to samoloty tej serii co PKoJ nie miały wzmocnień na elementach osłon podwozia zakrywających koła. Same pokrywy od wewnątrz nie były już raczej wtedy malowane. Muszę to jeszcze sprawdzić na zdjęciach i w dokumentach. 4. Pas przeciwodblaskowy na "masce" przed samym wiatrochronem powinien być nieco szerszy; 5. Przy tak ładnych okopceniach za karabinami, przydałyby się trochę wyrazistsze okopcenia. Spójrz chociażby na zaprezentowane przez siebie zdjęcie PKoV. 6. Mogłeś nieco zwashować golenie i pokrywy podwozia i zmatowić opony bo widać na nich połysk. Brakuję mi przynajmniej dwóch porządnych zdjęć od spodu, bo chciałbym ocenić to, jak poradziłeś sobie z wnękami podwozia. Czy robiłeś wnęki zestawowe, czy też użyłeś jakichś zamienników? Wybacz, że tak się uczepiłem tych kilku szczegółów, ale gdybyś zdradził wcześniej jaką maszynę robisz, to mógłbym Cię wspomóc właściwą dokumentacją,no a tak to klops. Nie są to jakieś bardzo mocno rzutujące na ogólnym wizerunku szczegóły, no ale zawsze można było je w prosty sposób dopracować. Model zyskałby w warstwie merytorycznej i estetycznej, co nie znaczy, że również i teraz nie wygląda dobrze. Na pewno jest jednym z ciekawszych modeli w Twojej kolekcji. Mam nadzieję, że wkrótce kolejny P-51 zagości w Twoim warsztacie. Gdybyś miał jakieś pytania, to nie wahaj się i pisz do mnie. Zawsze chętnie służę pomocą. Pozdrawiam Mustangofil Kornik
  9. Przymierz sobie wieżę i sprawdź czy jej koniec nie nachodzi casem na tylną płytę z włazami...Gąsienice wbrew pozorom nie były najgorsze do roboty.
  10. Nie powiem, że będzie Ci lekko, ale jak już go zrobisz to na pewno będziesz miał satysfakcję.Przejrzyj wszystkie relacje kolegów, którzy go robili. Na pewno będą Ci pomocne. Robiłem go z blachą Abera. Nie wyszedł idealnie, ale cieszę się, że go zrobiłem bo jest nasz. Niedługo dostanie 7TP do kompletu. Powodzenia!
  11. Bardzo podobają mi się te wszystkie graty we wnętrzu i wykończeniówka brezentu. Świetna robota
  12. Świetne wykonanie. Bardzo fajnie prezentujący się szybowiec Pozdrawiam Kornik
  13. To nieważne. Ja na przykład jestem ciekaw jak się to cudeńko będzie składało ,tak więc nawet pojedyncze posty co jakiś czas będą bardzo mile widziane
  14. Vallejo model air nie musiałem do tej pory rozrabiać, a model color rozczieńczyło się dobrze. Humbrol Acrylics również. Agamą nie miałem jeszcze okazji malować.
  15. No mnie się z większością udało. Jak do tej pory nie rozrabiałem tylko Revell Aqua, Lifecolor i starego Astera. Reszta maluje świetnie. Szczególnie Gunze H, Humbrol Enamel i Model Master Authentic.
  16. kornik_69

    Hs-126 A1 i maly żarcik

    Używała i używa do dzisiaj nie wiedziałeś ?
  17. Ja uważam, że dobrze się stało, że ta kwestia wreszcie została wyjaśniona i jesteśmy o merytoryczny krok bliżej by każdy mógł zbudować poprawną maszynę Żwirki i Wigury, bądź też każdą inną z Ch'32. W końcu to forum. Dyskutujmy
  18. kornik_69

    Hs-126 A1 i maly żarcik

    Dobrze w takim razie czekam z niecierpliwością na możliwość przyjrzenia mu się z bliska. Powodzenia !
  19. kornik_69

    Hs-126 A1 i maly żarcik

    Chociaż napisz jaka jednostka i pilot.
  20. Model wygląda bardzo zachęcająco.Szkoda, że nie pomyśleli o polskich oznaczeniach...
  21. kornik_69

    Hs-126 A1 ICM 1:48

    Nie znam się na tej maszynie kompletnie, ale model jako taki wykonany jest (jak chyba każdy Twój) świetnie. Może jak dla mnie zbyt czysto, ale świetnie i robi bardzo pozytywne wrażenie. No i iglak oczywiście też Pozdrawiam Kornik
  22. kornik_69

    Hs-126 A1 i maly żarcik

    Hs Hs-em, ale Ty mi lepiej powiedz co to za P-51 się tam tworzy ?
  23. kornik_69

    Ła 5fn zvezda 1:48

    Model wygląda nieźle, aczkolwiek nie ustrzegłeś się kliku błędów. Najbardziej widoczne jest nieznaczne niedoleganie tylnej części oszklenia do kadłuba. Podobnie jest z masztem anteny. Brudzenie nie byłoby złe gdyby było bardziej konsekwentne. Niezbyt fajnie wyglądają zacieki, ale okopcenia już o wiele lepiej. Przydałyby się obicia części metalowych. Duży plus za czyste i przejrzyste oszklenie. Pozdrawiam Kornik
  24. kornik_69

    Ła 5fn zvezda 1:48

    Post wkleił mi się podwójnie. Uprzejmie proszę o usunięcie delikwenta
  25. Jeśli malujesz zbyt długo w jednym miejscu nie prowadząc równomiernie aerografu pod odpowiednim kątem, to nawet przy dobrze rozrobionej farbie zrobi Ci się schodek. Musisz robić płynne ruchy, w odpowiedniej odległości od modelu i pod kątem nie skierowanym bezpośrednio na taśmę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.