Przykro mi to słyszeć, tym bardziej, że pomoc ze strony kolegów bardzo by Cię przydała
Jeśli już wcześniej widziałeś, że kalkomania jest popękana, to nie rozumiem dlaczego zdecydowałeś się na jej nakładanie. Mogłeś zapytać kolegów na forum o zamienniki. Myślę, że znalazłby się jakiś dobry Samarytanin, który by Cię poratował...
Kalkomanie wkłada się do letniej (nie zimnej, nie gorącej) wody dosłownie na moment, a potem odkłada się je na bok na szmatkę i czeka aż klej zareaguje z wodą. Nie powinno się moczyć kalki aż do jej odejścia!
Zalecam przeczytanie wątku o kalkomaniach w dziale poradnikowym.
Usztywni, ale nie na tyle, żeby nie dało się ich nakładać. Przynajmniej nie będą się rozlatywać.
Życzę powodzenia przy wykończeniówce!
Pozdrawiam
Kornik