kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Działaj kolego Moses, działaj, bo już się nie mogę doczekać prac wykończeniowych. Wiem, że działasz też nad wiatrakiem, ale ten model stanowczo powinien otrzymać priorytet
-
Polerką da się to wszystko jeszcze doprowadzić do jako takiego stanu. Szkoda tylko, że przykleiłeś już wszystkie te elementy, bo nie będziesz miał teraz takiej swobody przy polerowaniu...
-
Zależy kto co przejmuje Czy to chłopaki z miasta przejmują knajpę od innych chłopaków z miasta, czy też "Nietykalni" nielegalną jaskinię hazardu W każdym razie będzie ciekawie.
-
Widocznie tak Chodzi mi tylko o to: O nic więcej. Może to tylko efekt na zdjęciu. Jak już wcześniej napisałem. Model jest świetny! Pozdrawiam Kornik
-
Nie próbowałem i raczej próbować nie zamierzam. Oczywiście możesz poeksperymentować, ale radziłbym to robić na jakiejś niepotrzebnej kalkomanii i złomie modelarskim.
-
Proszę proszę, kolega Gościu zabiera się za temat "wielkokryzysowy", a do tego z elementem cywilnym Bardzo mnie ciekawią efekty Twojej pracy. Pisało się swego czasu magisterkę o wielkim kryzysie, to i o prohibicji się czytywało. Dramatyczne to były czasy choć napewno ciekawe i zasługujące na modelarskie odtworzenie. Gorąco kibicuję i czekam na pierwsze efekty prac. Z Chicagowskim Pozdrowieniem Kornik
-
Humber Bronco 1/35 - 1 Dywizja Pancerna - 24 Pułk Ułanów
kornik_69 odpowiedział Gościu → na temat → [D]Galerie
Piękny Dzięcioł Moje Gratulacje! Pozdrawiam Kornik -
Po raz już chyba milionowy powtarzam, że wash to nie brudzenie Technika ta ma na celu nadanie modelowi trójwymiarowości. "Brudzenie" jak potocznie nazywa się Weathering czyli prace nad śladami eksploatacji, powinno się wykonywać bazując na fotografiach (jeśli nie danego egzemplarza, to innego z tej samej jednostki lub przynajmniej maszyny działającej na tym samym teatrze działań, w podobnych warunkach). Co do washa to poczytaj trochę więcej o nim w dziale poradnikowym. Ode mnie powiem tylko tyle, że po nałożeniu wszystkich kalkomanii i sprawdzeniu drożności linii podziału i zagłębień, nałóż trzy cienkie warstwy bezbarwnego połysku i upewnij się, że powierzchnia jest gładka. Gdy tak jest, możesz zabrać się za wykonywanie washa. O metodach i technikach poczytaj w dziale poradnikowym. Po wykonaniu washa połóz warstwę lakieru bezbarwnego matowego i wtedy dopiero będzie można zabrać się za ślady eksploatacji.
-
Według mnie wyszedłeś z tego przełomowego warsztatu obronną ręką. Odwaliłeś kawał dobrej roboty z tym modelem i pokazałeś, że jak się chce to można osiągnąć bardzo wiele w niedługim czasie. Model wygląda bardzo dobrze, chociaż oczywiście jeszcze sporo pracy przed Tobą. Szczególnie obicia lakieru wymagają jeszcze treningu. Wydech również wyszedł trochę nierówno. Większa część tego elementu prezentuje się nieźle, ale końcówka wygląda jakby się trochę błyszczała (chyba, że to tylko efekt na zdjęciu... Kurzenie natomiast wychodzi Ci coraz lepiej. Jeszcze kilka modeli i będzie naprawdę super. Bardzo podobają mi się narzędzia oraz szmaty pomimo tego, że bez otoczenia (scenki) wyglądają na pancerzu trochę dziwnie, to ich wykonanie zasługuje na uznanie. Bardzo udany model i wejście w skalę 35 Moje Gratulacje! Pozdrawiam Kornik
-
Gratuluję Panie Magistrze Teraz czas na prawdziwe życie... Cieszę się, że pomimo tak ważnych wydarzeń miałeś okazję i chęć zajrzeć do Mitchella. Kalkomanie pomimo, że ich ułożenie słabo widoczne jest na zdjęciach to bardzo ważna część każdego Mitchella. Tak naprawdę ich prawidłowe ułożenie może decydować o finalnym wyglądzie modelu. Nie piszę tego by Cię stresować, ale żeby uczulić Cię na to, że warto spędzić nad nimi parę godzin (a może nawet dni więcej) by model wyglądał ok. Smok rzeczywiście nie jest łatwym nose artem i mam nadzieję, że pomimo Twojej męki nie zrazisz się do bardziej skomplikowanych kalkomanii. Praca z nimi wymaga cierpliwości i treningu, ale efekt jest tego wart.
-
Tak to samo, tylko z niedbalstwa użyłem złego określenia
-
To, że jest to taśma jest mi wiadome. Z tematem kolegi Artura również się zapoznawałem. Stwierdziłem jedynie, że nie mam wystarczających dowodów potwierdzających obecność tejże taśmy na tym konkretnym egzemplarzu i usprawiedliwiających namalowanie jej imitacji na modelu. Ja osobiście ten właśnie element maluję odręcznie nie używając kalkomanii czy też taśm samoprzylepnych, dlatego też mówiłem o malowaniu. Użyłem po prostu niewłaściwych słów.
-
De Havilland Mosquito XVIII - Airfix 1/72
kornik_69 odpowiedział Przemek - MaXus → na temat → [L]Galerie
Witam Widzę, że dyskusja się kolegom solidnie rozwinęła Ja chciałbym tylko dorzucić od siebie drobny komentarz. Dlaczego aż "oprawcom" ? Osobiście uważam, że część wymienionych przez Ciebie niedoskonałości nie jest nawet specjalnie zauważalna. Wycisnąłeś z tego niedoskonałego, zestawu naprawdę wiele i możesz być z siebie zadowolony.Warsztat prowadziłeś solidny i miło się go oglądało. To co mi się w Twoim modelu najbardziej podoba to wykonanie wydechów i wymalowanie oszklenia. Jedyną rzeczą, którą bym w nim zmienił, to kolor uzbrojenia. Przemalowałbym je na czarno przetarłbym suchym pędzlem przy pomocy jasnego metalizera, aby uzyskać efekt oksydy. Twój Sidolux może być przeterminowany, a nawet jeśli nie, to temu środkowi zdarza się, że jak już trochę postoi i np. parę razy się go nie domknie to potem dzieją się podobne cyrki. Którego Sidoluxu używasz do nabłyszczania ? Co do wymiany argumentów odnośnie wyrobów Tamiya, to muszę ustawić się po środku. Jestem ogromnym fanem modeli Tamiya, gdyż ich STOSUNKOWO wysoka jakość, sklejalność i przyjemność jaką czerpie się z ich budowy są ich ogromnymi zaletami. Gdy mam do wyboru P-51 D Hasegawy z nieco lepszym kształtem nosa, ale gorszą sklejalnością i P-51 Tamiya z nieco gorszym nosem, to wybieram Tamiyę... Trzeba jednak przyznać, że Tamiya nie jest nieomylna. Jej modele również niejednokrotnie wymagają poprawek, a w większości przypadków kokpity wymagają konkretnej waloryzacji gdyż są puste. Z tego co mi wiadomo (chociaż ekspertem w tej dziedzinie nie jestem) to np. Focke Wulf 190 D-9 Tamiya również ideałem nie jest i aby wykrzesać z niego poprawną Fokę potrzeba pracy. W tej materii trzeba jednak odwołać się do kolegów "Luftfachowców" Jak zostało już wcześniej powiedziane, wszystko zależy od indywidualnego podejścia. Ja tam nie jestem "wymiarowym maniakiem" i póki zestaw nie ma jakichś kardynalnych błędów, uproszczeń czy też zniekształceń to dla mnie jest ok. Mam nadzieję, że nie wsadziłem kija w mrowisko... Pozdrawiam Kornik -
Przejrzałem całą swoją dokumentację odnośnie Hurricane'ów i niestety nie znalazłem nigdzie zdjęcia ukazującego tenże egzemplarz w pozycji umożliwiającej jednoznaczne stwierdzenie czy takowe obwódki się tam znajdują czy też nie. Jedyny materiał opowiadający się za obwódkami to plansza barwna w Polskich Skrzydłach, ale jak wiadomo lepiej nie opierać się o samą tylko planszę skoro sama publikacja przy całej swojej, sporej ilości materiału fotograficznego nie zawiera zdjęcia potwierdzającego obecność obwódek. Przykro mi, że nie mogłem pomóc bardziej Pozdrawiam Kornik
-
Ja się totalnie na tych sprzętach nie znam, ale bardzo mi się podoba Twój model Jest inny, oryginalny i bardzo fajnie wykonany. Gratuluję ! Pozdrawiam Kornik
-
Witam Powiem szczerze, że czekałem aż pojawi się galeria z tym modelem w Twoim wykonaniu. Ja też uważam tę Celicę za najpiękniejszą rajdówkę i każdy jej model na forum sprawia mi ogromną radochę Twoja Celica pod wieloma względami trzyma poziom Twoich poprzednich gablot. Oryginalne malowanie dodatkowo działa na jej korzyść, chociaż kalkomanie rzeczywiście w niektórych miejscach wyglądają średnio.Da się to jednak wybaczyć, bo modelarz ma w swym "sklejackim" życiu do czynienia z różnej maści kalkomaniami... Drugą sprawą trochę ujmującą Twojej pięknej Celice urody są zapuszczone linie podziału, które są trochę przerysowane i odcinają się od bieli karoserii, trochę nad nią dominując Pomimo tych dwóch niedoskonałości, Twoja Celica i tak strasznie mi się podoba i mam wielką nadzieję, że pokusisz się o kolejną (może nieco styraną po kilku OS-ach ) Pozdrawiam i Gratuluję ładnego modelu ! Kornik
-
Widziałem wczoraj tę kupkę z Edkowym Bf-110 na żywo i trzeba przyznać, że oznaczenie Weekend Edition trochę się mija z celem w przypadku tego zestawu. To musiałby być naprawdę dłuuugi weekend...
-
Plus za tematykę, plus za skalę i plus za wykonanie, ale wieeeelka krecha za zdjęcia.Twoje zacne modeliki naprawdę tracą na atrakcyjności przez taką prezentację Spróbuj coś z tym zrobić bo naprawdę warto! Pozdrawiam Kornik
-
Witam Jestem aktualnie w trakcie prac nad T-34/85 (1/48 Hobbyboss) i planuje zrobić go w barwach Armii Północnego Wietnamu. Wiadomo mi, że T-34 w Wietnamie służyły głównie jako pojazdy szkoleniowe, jednakże chciałbym wykonać scenkę z pojazdem porzuconym. W związku z tym zwracam się do szanownych kolegów w wielką prośbą: Czy ktoś was mógłby udzielić mi informacji o ewentualnych działaniach bojowych T-34 w czasie wojny Wietnamskiej, bądź poratować mnie jakąś konkretniejszą dokumentacją zdjęciową ? Wujek Google odnalazł jedynie kilka powtarzających się zdjęć i trochę mnie to zdemotywowało do wykonania takiego właśnie pojazdu... Byłbym ogromnie wdzięczny za każdą pomoc z waszej strony Pozdrawiam Kornik
-
Poza serią: Hurricane Mk.I 303 Sqn PAF, Pegasus 1/48
kornik_69 odpowiedział dewertus → na temat → [L]Galerie
Nie wiem, może ja mam coś z oczami, ale trochę ciężko się przegląda zdjęcia na tym błękicie. Męczy wzrok. Czerń lub biel chyba jednak jest lepsza... -
Przebojem wkraczasz w tę 35-tkę. Oby tak dalej !
-
Bardzo fajny i dobrze zapowiadający się projekt. Deska rozdzielcza pierwsza klasa Życzę powodzenia w dalszych pracach! Pozdrawiam Kornik
-
Niestety największym mankamentem powyższej galerii są zdjęcia. Niezbyt dużo na nich widać, co uniemożliwia rzetelną ocenę modelu, a szkoda, bo kolejny Hurricane forumowego wysypu cieszy samym swoim pojawieniem się To co da się zobaczyć, to widoczne niewielkie ślady szpachli bądź kleju na spodzie w miejscu łączenia skrzydeł z kadłubem, delikatny meszek na powierzchni lakierniczej spodu, który przydałoby się wypolerować przed rozpoczęciem prac wykończeniowych oraz biały drut antenowy, który powinien być ciemny. Jest jeszcze jedna sprawa, której nie jestem pewien. Mianowicie czerwona obwódka wokół km-ów. Muszę sprawdzić w dokumentacji czy ten egzemplarz takową posiadał czy też nie. Poza tym model prezentuje się nieźle (na tyle oczywiście na ile można go ocenić na podstawie powyższych zdjęć). Byłoby fajnie gdyby udało Ci się wykonać nieco lepsze. Umożliwiłoby to ocenę powierzchni lakierniczej góry, wykonanie wydechów itp... Bardzo fajnie, że zdecydowałeś się na ten właśnie Dywizjon. Co prawda to nie mój ulubiony dyon 315, ale również bardzo ciekawa i zasłużona jednostka Pozdrawiam Kornik
-
Zrobił nam się mały wysyp Hurricane'ów z 303ego. Najpierw Dewertus Junior, a teraz kolega Bardzo mnie to cieszy, tym bardziej, że oba modele wyglądają fajnie. Twój Hurry naprawdę cieszy oko, bo i zdjęcia jakie nam zaprezentowałeś przedstawiają go jak należy. Podoba mi się bo: - Jest wielki - Jest sklejony czysto i schludnie; - Delikatne ślady eksploatacji nie czynią go ani sztucznym ani w jedną, ani w drugą stronę. Nie wygląda ani plastikowo, ani złomowato. Przygotowane w zgodzie z dokumentacją stanowią dodatkowy atut modelu; Nie podobają mi się tylko opony, które się jakby trochę świecą Gratuluję pięknego modelu ! Pozdrawiam Kornik
-
Poza serią: Hurricane Mk.I 303 Sqn PAF, Pegasus 1/48
kornik_69 odpowiedział dewertus → na temat → [L]Galerie
Witam Ponownie Model według mnie jeszcze lepiej wykonany niż Spitfire. Niedoskonałości te same co u poprzednika (oprócz antenki) czyli obicia i nierówność przejścia góra dół. Poza tym model naprawdę klasa! Pozostaje tylko pogratulować Juniora i życzyć powodzenia w kolejnych projektach Pozdrawiam Kornik
