kornik_69
Użytkownicy-
Liczba zawartości
4 119 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kornik_69
-
Przyłączam się do opinii przedmówców. Wybrałeś bardzo ładny kolor. Powierzchnia wygląda świetnie. Przydałaby mu się teraz sesja zdjęciowa podobna do tych jakie robią inni "motocyklowi" koledzy Moje Gratulacje! Pozdrawiam Kornik
-
Ja już nie mam do Ciebie siły... Z każdym projektem widać, że modelarstwo jest esencją Twojego życia. Robisz fantastyczne rzeczy.Ty chyba jesteś jakimś Jedi'em albo kimś w tym stylu... Chciałbym kiedyś zobaczyć wykonaną przez Ciebie scenkę z walk naszej Brygady Spadochronowej Sosabowskiego i jakiegoś amerykańskiego desantu na Pacyfiku. Jestem pewien, że było by na co popatrzeć i na pewno przez pewien czas nie wstawałbym z podłogi. Gratuluję (po raz kolejny) i pozdrawiam! Kornik
-
Gratuluję sokolego wzroku i pewnej ręki. Fantastyczna sprawa. To może teraz coś z lotnictwa np. Fokker Dr.I ? Pozdrawiam Kornik
-
Witam Malowanie wyszło Ci całkiem do rzeczy. Wyszła ładna i dość gładka powierzchnia. Spróbuj może następnym razem zrobić zdjęcia na jasnym tle. Czekam na kolejne aktualizacje
-
Z serii "Malta 1940-43" - Fairey Fulmar Mk.I, AIRF
kornik_69 odpowiedział dewertus → na temat → [L]Warsztat
No kolego Dewertus widzę, że zabrałeś się za jedną z maszyn bliskich memu sercu Ja również powoli szykuję się do Fulmara, z tym, że w 48. Twój zapowiada się bardzo ciekawie. To dobrze, że postanowiłeś założyć warsztat. Nie wiem tylko czy nie zafundowałeś sobie małego postrzału w kolano z tym przedwczesnym przyklejeniem owiewki. Osobno byłoby ją jednak znacznie łatwiej zamaskować taśmą Tamiya. Powiedz mi proszę, jak prezentują się linie podziału w tym modelu ? Czy są w rzeczywistości tak płytkie jak prezentują to zdjęcia ? Z góry dzięki i powodzenia Pozdrawiam Kornik -
Dość często zdarza mi się bronić dość kontrowersyjnej urody francuskich samolotów, bo są one na pewno oryginalne i ciekawe, ale w tym wypadku przychylam się do opinii przedmówców... Wykonałeś ładny (w Vintage'owej kategorii oceny) model niezbyt ładnego samolotu Pozdrawiam Kornik
-
Na Su-22 kompletnie się nie znam i nie potrafię wypowiedzieć na temat merytorycznej poprawności twojego modelu, ale sam poziom jego wykonania i estetyki jest naprawdę wysoki. Przeglądając co jakiś czas warsztat widziałem jakiego nakładu pracy wymagał od Ciebie ten Su. Należy Ci się za nią pochwała wielka jak Ocean Spokojny. Moje Najszczersze Gratulacje Piękny Model! Pozdrawiam Kornik
-
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
kornik_69 odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
No żesz w mordesz! Czy ja naprawdę jestem taki straszny ? Niewielki, brodaty, trochę przy kości gość, któremu zdarzy się zrobić komentarz. Nie żaden Bazyliszek! -
Messerschmitt Bf 109 G-6 Academy 1:72 ( Gerhard Barkhorn)
kornik_69 odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Nie no, nie no niech kolega nie robi ze mnie jakiegoś "wszechwiedzącego tyrana" Ja po prostu komentuję to, co widzę, a widzę model przede wszystkim ciekawy i całkiem nieźle wykonany. Nie można zarzucić Ci pośpiechu czy rażącego niedbalstwa, bo swój model wykonywałeś naprawdę starannie, a warsztat naprawdę robił wrażenie, również z uwagi na prowadzony w nim dyskurs.Dysponujecie z kolegami naprawdę dużą wiedzą w zakresie Luftwaffe, której ja niestety nie posiadam i dlatego merytorycznie na temat Twojego modelu nie będę się wypowiadał. Co do technicznych uwag, to wiele ich nie będzie, bo model wygląda naprawdę ok. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić, to zatarcie niektórych linii podziałowych (np. skrzydła i tył kadłuba), wymienione już przez kolegę Banny'ego pominięcie linii podziałowych na spodzie i szczycie kadłuba, drobne nierówności przejścia kolorów góra-dół na krawędziach natarcia i spływu oraz drobne grudki na powierzchni kołpaka. Muszę przyznać, że tak wymalowany Gustaw nawet bez wyrazistego washa na górnych powierzchniach i śladów eksploatacji, nie traci realizmie, nie wygląda plastikowo. To dobrze wróży na przyszłość Twoim pracom. Kalkomanie również leżą całkiem ok. Nie widzę "świecenia" (Przynajmniej na tych zdjęciach go nie widać). Oby tak dalej. Bardzo dobrze to wygląda. Rozwojowo, rzekłbym Pozdrawiam Kornik -
Zasada "Jaki ojciec, taki syn" w tym wypadku znajduje idealne odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nie dość, że wykonałeś bardzo ładny model, to do tego ciekawy i nie dość często pojawiający się na forach. Gratuluję i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych prac z Twojego warsztatu. Pozdrawiam Kornik
-
Wspaniała modelarska robota! Mała, wielka ciężarówka Moje Gratulacje!
-
Taylorcraft Auster Mk.IV/V - 1/72 - AZ Model
kornik_69 odpowiedział ZIO BY NAITT → na temat → [L]Galerie
To bardzo zacnie z Twojej strony kolego Zio, że przypomniałeś historię zapomnianego dyonu i służby Austera z polską szachownicą. Jesteś mistrzem wyszukiwania tego typu ciekawostek Modelik bardzo urokliwy i cieszący oko. Gratuluję i pozdrawiam Kornik -
Mianowicie to, że fotele nie są do końca dobrze obrobione, a ich kształt nie jest jednakowy Pozdrawiam Kornik
-
Ta czarna Honda wyszła Ci naprawdę zacnie. Pomysł z tablicą rejestracyjną przedni aczkolwiek na jednym ze zdjęć daje się poznać, że to kalkomania. Widać drobne nierówności. Poza tym jest naprawdę super Pozdrawiam Kornik
-
Powiem szczerze, że ciężko jest mi oceniać modele typu "Vintage" ponieważ, tak do końca nie wiadomo czym się kierować przy ocenie: - Współczesnymi standardami wykonania ? - Odnośnikiem w postaci jakości wykonania pierwszych prac swoich i innych modelarzy ? - Samą tylko estetyką ? - Wspominkami z łezką w oku ? Sam już nie wiem Wiem natomiast jedno. Takich Tupolewów na pewno nie widuje się na forach na co dzień, gdyż powoli odchodzą w zapomnienie. Największą zaletą twojego modelu jest więc oryginalność. Drugą natomiast fakt, że nie skazałeś tego modelu na niebyt, a wręcz przeciwnie postanowiłeś dać mu nowe życie. To Ci się bardzo chwali. Z wymienionych na początku względów nie będę oceniał ani merytorycznej poprawności ,ani też technicznego wykonania. Powiem natomiast tylko tyle, że podoba mi się ten model gdyż ma ciekawe malowanie i odtwarza maszynę z Hiszpańskiej Wojny Domowej. Gratuluję Ci takiej urokliwej maszynki w kolekcji Pozdrawiam Kornik
-
Witam Również miałem okazję oglądać Twój model w Bytomiu i porównać go z drugim podobnym DC-3. Na początek wymienię może największe plusy Twojej pracy: 1. Pomysł; 2. Konsekwencja w realizacji powyższego (pomimo, że momentami lekko nie było); 3.Decyzja o otwarciu klap; 4.Całkiem ładnie wykonane silniki i śmigła; 5. W miarę gładka powierzchnia po malowaniu bielą i niebieskim; Niestety w beczce miodu znalazło się parę łyżek dziegciu, o których poniżej: 1. Paprochy i drobne niedoskonałości widoczne na powierzchni metalizera; 2. Mało przejrzyste, zamglone oszklenie; 3. Nierówności powierzchni (zarówno malarskie jak i będące wynikiem braku należytej obróbki) w okolicah drzwi załogi i pasażerów, a także na samych drzwiach; 4.Świecące opony; 5. Wnętrze (a w szczególności fotele pasażerów), którym mogłeś jednak poświęcić trochę więcej czasu. Wiem, że zapewne pojawią się argumenty "ale i tak go nie widać", ale jeśli już się za nie brałeś, to można było spędzić nad nim kilka wieczorów więcej. Wybacz, że tak pojechałem ale zrobiłem o tylko dlatego byś przy następnych pracach zwrócił na te elementy trochę baczniejszą uwagę i poświęcił im więcej czasu. Koniec, końców oceniam Twojego DC-3 na szkolną 4. Mam nadzieję, że będziesz nadal szedł w kierunku kolekcji takich właśnie maszyn. Powodzenia przy następnych projektach! Pozdrawiam Kornik
-
Witam Twój Beau kolego Metys prezentuje się całkiem do rzeczy. Sklejony i wymalowany jest ładnie, a wspomniane wyżej zacieki dały całkiem fajny efekt. Podobnie otarcia lakieru. Zdaję sobie sprawę, że schludne wykonanie Beaufighter'a Tamki nie jest arcytrudne ale wykonanie tego dość "pudełkowego" w swej formie samolotu tak, aby wyglądał ciekawie, już takie proste nie jest. Twój przyciąga oko, chociaż rzeczywiście w satynie wyglądałby znacznie lepiej niż w tym trochę sztucznym połysku. Koniec końców, model wypada jak najbardziej na plus Pozdrawiam Kornik
-
Może bez fajerwerków, ale nieźle i dość schludnie wykonany model.Zdjęcia rzeczywiście pozostawiają sporo do życzenia ale mam nadzieję, że to nie jest Twoje ostatnie słowo w tej kwestii. Model jest przede wszystkim dość oryginalny (czytaj rzadko spotykany na forach) to już daje mu kilka punktów na plus. Podobnie jak i historyczny wstęp.Malowanie i wykończeniówka wygląda nieźle, ale śmigła niestety smugami i grudkami trochę szpecą. Przydałoby się je poprawić. Gdyby oceniać go typowo szkolnym sposobem, to otrzymałbyś coś pomiędzy 3+ , a 4- Nie jest źle, ale wiem, że może być jeszcze o wiele lepiej Powodzenia w kolejnych projektach! Pozdrawiam Kornik
-
Clear'y to farby koloryzujące dające jednocześnie efekt przezroczystości. Do świateł potrzebny ci będzie Clear Red i Clear Orange, a do co poniektórych Clear Yellow.
-
Witam Jak na pierwszego cywila, to jest całkiem ok.Nie ma w nim fajerwerków ani zabiegów urealistyczniających, ale jest schludnie sklejony i nieźle wykończony zaczyn kolekcji. Daje się zauważyć kilka nierówności malowania pomniejszych elementów, a część z nich wygląda plastikowo (np. reflektory - zaopatrz się w farby Clear) ale nie ma tragedii. Bardzo podoba mi się za to ładne "wtopienie" w model kalkomanii. Nie znać ich na powierzchni. To się bardzo chwali. Model sporo traci przez zdjęcia. Spróbuj następnym razem wykonać je na jednolitym jasnym tle (np. arkuszach brystolu) bez lampy błyskowej. Mam nadzieję, że wkrótce rozpoczniesz na forum warsztat jakiegoś cacka, bo przy takich efektach już przy pierwszym modelu na pewno przy kolejnych będzie na co popatrzeć Życzę powodzenia i pozdrawiam! Kornik
-
Myślę, że dobrze by było wykonać jeszcze polerkę filcem i pastami polerskimi, żeby usunąć skórkę pomarańczową widoczną w szczególności na niebieskim kolorze.
-
To coś metalowego z przybornika do panokci sprawdza się bardzo dobrze. My w naszej modelarni nazywamy to "Kujka". Przy odrobinie to narzędzie pomaga osiągnać naprawdę dobre efekty i oszczędzać szpachlówkę.
-
Urocze maleństwo Chyba czas skleić coś w 1/144...
-
Jest fajnie. Nadal widać trochę niedoskonałości, w szczególności na skrzydłach i w okolicach drzwi, ale nie ma tragedii. Metalizer pięknie połyskuje, a zróżnicowane blachy robią wrażenie. Czas kończyć
-
Kolega Moses ujął to nader trafnie. Tak powinno brzmieć jedno z kluczowych, modelarskich przykazań. Oszklenie jest elementem bardzo ważnym, gdyż słaba jakość jego wykończenia, skazy czy nieplanowane zabrudzenia często mogą nam popsuć ostateczny wygląd świetnego modelu. Oszklenie powinno być wklejane jak najpóźniej, a jeśli nie jest to możliwe, to powinno być należycie zabezpieczane taśmą maskującą,, maskolem czy też innymi sposobami, tak aby w trakcie prac nic się z nim nie stało. Szpachlowanie trzeba trenować gdyż nie zawsze będzie możliwość użycia zestawu CA + Debonder lub szpachlówki w płynie. Te specyfiki bardzo pomagają w pracy, ale nie poradzą sobie z większymi niedoskonałościami lub przeróbką kształtu modelu (np. przy pracach nad modelami od podstaw lub Tuningowaniem samochodów cywilnych). Polecam Ci zakup szpachlówki Revell Plasto. Dobrze się z nią pracuje. Jakim narzędziem nakładasz szpachlę ? Być może problem polega na tym, że nakładasz jej zbyt dużo.
