Skocz do zawartości

panzer_lehr

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    498
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez panzer_lehr

  1. Całkiem, możliwe, że Wolf'y służą w komendzie poligonu w Orzyszu/Bemowie Piskim i dlatego poruszają się po jego terenie. To tak jak z Land Rover'ami 110, były kupione dla oddziałów specjalnych ŻW, a po likwidacji OS ŻW w Gliwicach, część zasiliła JW AGAT. Patrząc na naszą Armię, to wszystko jest możliwe.
  2. Nawierć otwory w felgach. Koła wyglądają 100% lepiej.
  3. panzer_lehr

    MiG-21

    Cześć, Czy ma ktoś z Was, specjalistów od 21-ch fotki BIS'ów podczas roztykówki, tak, żeby było widać jak najwięcej detali kadłuba i silnika. Chciałbym swojego BIS'a pociąć i zrobić jakąś taką małą dioramę. Z góry dziękuję. Maciej BUDYŃ Bedyński
  4. Cześć, Ja stosuję X-20A do rozcieńczania farbek Tamiya, Lifecolor i Vallejo, ale dodaję zawsze 2-3 kroplę opóźniacza do farb akrylowych, kupionego w sklepie dla plastyków. Pozdrawiam Maciej BUDYŃ Bedyński
  5. Ja myślę, że jeśli chcesz zacząć przygodę z modelarstwem, to żeby się nie zniechęcać od samego początku, to po pierwsze sam sobie odpowiedz co chcesz robić, pojazdy, samoloty, itd., w jakiej skali, z jakiego okresu, a potem spróbuj znaleźć i kupić taki model, najlepiej firmy Tamiya. Efekt będzie taki, że model będzie się dawał złożyć bez problemów. Potem to już pójdzie i tak jak w przysłowiu, że apatyt rośnie w miarę jedzenia. Na początek to najlepszy wybór jakiego możesz dokonać. Żadne Dragony, Revell'e, czy Academy. Ja zaczynałem swoją przygodę z modelarstwem w latach 80-ch i szczytem były wtedy Matchbox'y. Ale jak dostałem w ręce pierwszą Tamiya'ę to wszystko się zmieniło. I tak zostało do dnia dzisiejszego. Mam różne modele, ale najbardziej się cieszę i jestem zadowolony z modeli tego japońskiego producenta. Farby na początek kup sobie Revell, ale akrylowe, lub Vallejo. Będziesz zadowolony i starczy Ci ich na długo. Osobiście polecam Tamiya, ale te są dedykowane do aerografów, bo z pędzla się nimi źle maluje, zwłaszcza osobie, która ma zamiar zacząć swoją przygodę z modelarstwem. Pozdrawiam Maciej BUDYŃ Bedyński
  6. Kompresor pewnie jak każdy inny. Co do aerografu, to dziecku można go dać niech ćwiczy.
  7. A silnik jest okopcony w czołgu???
  8. Sokół dzięki. Maciej BUDYŃ Bedyński
  9. Krótkie pytanie, do znawców tematu, czy "eRy" miały uzbrojenie strzeleckie, czy go nie było, a jedyne uzbrojenie to KPR'y. Maciej BUDYŃ Bedyński
  10. Mirek66 Gratuluję świetnych Rydwanów. Jak dla mnie to brakuje jeszcze I i II. Liczę, że z czasem dołączą do gromadki i na finał dojdzie Merkava ARV, chyba też robiona przez Hobby Boss'a. Modele świetnie się prezentują, chętnie zobaczył bym je na "żywo". Może kiedyś na jakimś konkursie. Pozdrawiam. Maciej BUDYŃ Bedyński
  11. Pierwszy odcinek, który naprawdę mnie zainteresował. Ciekawy temat. Słowo do prowadzącego, Przemo - postaraj się popracować nad dykcją i przestań używać yyyyyyyyyyyyy. Życzę powodzenia i dalszych pomysłów na ciekawe odcinki. Jak dla mnie to powinieneś iść w stronę chemii, bo się tego tyle namnożyło, że można się pogubić. Pozdrawiam BUDYŃ
  12. Kolego, a przepraszam, bo teraz to już zgłupiałem. A niby dlaczego mają reaktywować 34 BKPanc ??? Czyżby jej nie było, lub była skadrowana...jest, ma się dobrze, ma na wyposażeniu PT-91, od wielu lat. Szkolenie idzie pełną parą. 34 BKPanc jest jedną z dwóch brygad kawalerii pancernej wchodzącej w skład 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej. Poniżej link. Czasami warto coś więcej poczytać, zamiast wypisywać takie rzeczy. http://www.11ldkpanc.wp.mil.pl/pl/index.html Pozdrawiam BUDYŃ
  13. Kup zestaw Revell'a Leo 2A4, lufę RB Model, może gąski z ogniwek, kalki Toro Model i masz wóz z 10 BKPanc. O wozach wersji 2A5 w barwach 34 BKPanc jeszcze nic nie słyszałem, poza tym, że mają być kupione, ale jeszcze ich nie ma, to chyba nie ma co robić modelu SF.
  14. Że się zapytam, czy aby oszklenie "szoferki" nie za ciemne???
  15. panzer_lehr

    Potrzebna pomoc

    Ja bym raczej użył tych zestawów: 1. http://plastmodel.pl/p/24/2536/dragon-6091-zasadzka-w-poteau-ardeny-1944-1-35--skala-1-35-figurki.html 2. http://plastmodel.pl/p/24/1163/dragon-6113-3rd-fallschimjager-division-1-35--skala-1-35-figurki.html 3. http://plastmodel.pl/p/24/1164/dragon-6115-352nd-v-division-ardens-1944-1-35--skala-1-35-figurki.html 4. http://plastmodel.pl/p/24/1172/dragon-6143-3rd-fallschimjager-division-ardens-1-35--skala-1-35-figurki.html 5. http://plastmodel.pl/p/24/3967/dragon-6704-german-waffen-grenadiers-1944-45-1-35--skala-1-35-figurki.html To moje sugestie. Pozdrawiam MB
  16. Paweł, Przypuszczam, że chodzi o taki mały czerwony "rąbik" z wpisanym białymi literkami WP. Tak miały jeszcze w latach 80-ch samochody osobowe, osobowo-ciężarowy, ciężarowe i specjalne. Pozdrawiam. BUDYŃ
  17. Chyba jednak wolę T-90A z MENG MODEL zdecydowanie bardziej mi się podoba, nie mówiąc już o tym, że ma kompletny przedział napędowy.
  18. A to kiedy można się spodziewać tych zeszytów w sprzedaży????
  19. Moja rada, nie kupuj tego szmelcu. Posłuchaj Kolegów, lepiej na tym wyjdziesz.
  20. Gratuluje. Piękny model.
  21. Może nie będę oryginalny, ale mój sposób na gumowe/winylowe gąski, to ich wywalenie i inwestycja w ogniwka, czy to Friule, czy Model Kasteny (to dla wytrwałych, zwłaszcza w kwestii kasy), lub teraz Trumpeter i Hobby Boss. Te ostatnie nie są aż tak drogie, a wzorowane właśnie na Model Kasten'ach.
  22. Paweł Czarnocki napisał: Generalnie ciągniki Ya-12 to były używane przez LWP głownie po wojnie (lata 40-te i 50-te), potem zastąpiły je ATL'e , ATS'y i D-350 Mazur, a te następnie przez KrAZ'y 255B (nie wiem, może wcześniej były jeszcze KrAZ'y 214B). Co do ciąganie armat/haubic, to ML-20 była ciutkę za ciężka dla Ya-12. Zdjęcie na którym ciągnik jest w zestawie z ML-20 jest to raczej sytuacja bardziej "przygodna". W LWP Ya-12 były używane do holowania haubic M-30 122 mm popularna Babcia i w jednostkach artylerii plot. Do ML-20 używano cięższych ciągników typu Woroszyłowiec, a jeszcze wcześniej popularnych ciągników gąsienicowych typu ChTZ S-65 (zresztą te ostatnie, ze względu na ich ogólną dostępność, były używane do holowania wszystkiego). Maciej BUDYŃ Bedyński
  23. Paweł, A te kalki nadal chcesz, bo nic nie pisałeś ostatnio... To nie wiem, czy nadal jesteś zainteresowany. Maciej BUDYŃ Bedyński
  24. Nie w LWP nie było BMP-1P. Z wyrzutnią Fagot/Konkurs, były dopiero BWP-2, kupione chyba w liczbie ok. 60 sztuk z Czechosłowacji, pod koniec lat 80-ch ub. wieku. Weszły one na wyposażenie 1 Pułku Zmechanizowanego im. Tadeusza Kościuszki w Wesołej z 1 Dywizji Kościuszkowskiej (tzw. Złociste Otoki). Służyły chyba do połowy lat 90-ch. Zostały sprzedane, gdzie to nie wiem, bo ponoć wielki strateg i niedoszły prezydent RP (chyba należy dziękować opatrzności) gen. Wilecki, stwierdził, że to wóz nieperspektywiczny dla naszej armii...i w ten sposób wojska zmechanizowane znowu zostały cofnięte do lat 70-ch. Choć było to tylko ok.60 wozów, to można było na nich normalnie szkolić batalion zmechu. Z czasem pewnie można by było pozyskać z nadwyżek armii Czeskiej i Słowackiej (po rozpadzie) następne BWP-2. Ale możemy sobie tylko gdybać. Czekam na efekty w Twoim wątku o BWP-1. Pozdrawiam. BUDYŃ
  25. Robisz malowanie jakiegoś konkretnego wozu, z konkretnej jednostki, czy taki po prostu z LWP z lat 70/80-ch. Napisz jak zaczniesz "dłubać" jak oceniasz zestaw...rozumiem, że zabierasz się za nowego Trumpka nr katalogowy 05555. Pozdrawiam BUDYŃ
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.