Z własnego doświadczenia wiem, że te farby to często droga przez mękę, a ludzie co raz to nowsze sposoby wymyślają by dało się tymi farbami malować. Różne rozcieńczalniki, retardery, flow improvery itp. ale jak popytasz takiego amatora jak się farby sprawują, to powie, że są świetne. Masa chemii oraz dziwnych metod cholera wie po co.
Napisze jeszcze raz jakbyś zapomniał. Jeżeli chcesz malować, a nie użerać się z farbami to kup sobie Gunze levelling thinner. Tym rozcieńczalnikiem rozcieńczasz tamke, gunze, MR hobby, gaia, Hataka pomarańczowa, a nawet lakiery samochodowe.
Podkład najbardziej sensowny to Gunze mr surfacer. Duży słoik za sensowne pieniądze. Jak lakier bezbarwny to wedle uznania. Ja posiadam Gaia, bo robią w dużych 50ml słoiczkach. Wydajne to bardzo, bo rozcieńczasz 1:3.