czsochaj
Użytkownicy-
Liczba zawartości
437 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez czsochaj
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 18
-
NA RAF Mustang III - 1:48 Eugeniusz Horbaczewski
czsochaj odpowiedział Ripper1 → na temat → [L]Galerie
Jakich zdjęć? A może według filmu który akurat pokazuje tę maszynę (FB382)? Jest wokół litery ,,G" taki uskok, nie tylko na tym mustangu, ale i na PK-A też . Czyli wszystko w porządku. -
W natłoku ilości sklejonych modeli RH, ten czymś tam od Czarnych Spitów i Czerwonych ogonów się wyróżnia. Tamte to drugowojenne latadełka, ten to ,,jeet''. Wiem że Ciebie stać na więcej, pokaż to co masz w ,,rękawie", a masz czym nas zaskoczyć. To jest prowokacja, ale prowokacja która ma na celu ujawnić modelarstwo które nie jest sztampowe. Oczekuję modelu, a nie zabawki Deagostini.
-
Nie poobijany i nie okopcony. Średniak. Tego modelarza stać na więcej. Jak mniemam kolejny na ,,zarobek" coby na farbki się zwróciło.
-
Moje zdanie jest takie, rób model tak jak Ci zdjęcia z epoki i jak Ci umiejętności pozwalają. Obierz swoją wizję, swój wizerunek, oraz to co Tobie się podoba. Nie sugeruj się wykonanymi modelami, mogą pomóc ale nie koniecznie. Najmniej wiarygodne są ,,muzealniaki". A ten to ,,moje wypociny z Airfixa w 1|24" http://imageshack.us/f/580/1008076.jpg/
-
Wykonanie modelu jest raczej średnie, nie mistrzowskie, pewnie tym zaraz wywołam burzę. Na zdjęciach które podlinkowałeś widać że samoloty są raczej matowe, żaden się nie błyszczy. Ten wygląda jakby był wyprowadzony z muzeum, lub niedawno odbudowany. Opony są jakby przed chwilą nawoskowane, wnęki czy aby na pewno w ,,azur blue"? Ciapkowate obicia imitujące zużycie też do mnie nie przemawiają, sprężyny na działkach byle jak przetarte, szpara między owiewką i osłoną kokpitu. Typowy model do gablotki, niczym nie wyróżniający się pośród wielu na tym forum.No i ten brak anteny, u innych na to zwracasz baczną uwagę, u siebie sobie odpuszczasz. Model schematyczny, bez czegoś co by go wyróżniło spośród wielu, wielu innych.
-
Tak czy siak, machnąć trzeba na aluminium. Na modelu nie będzie widać czy w rzeczywistości była to farba czy naturalne aluminium. Chodzi o kolor wnęk podwozia a nie szukanie teorii spiskowych.
-
Obaj z Mikołajem znamy model przedwojenny z układem pól obowiązujących obecnie. Mój wpis Grześku potraktuj jako trochę żartobliwy. Nic złośliwego
-
Mikołaju, ach te szachownice, co? Błędy robią nie tylko modelarze, hi, hi. Ale model prima. Powodzenia.
-
Świetnie Sławku znowu Cię widzieć na stronach forum. Witaj ponownie. Model wygląda jak 1 000 000 dolarów. Sprecyzuję jednak jak pełnowymiarowy samolot.
-
Po wojnie przecież odnotowano atak sowieckiego myśliwca na samolot AIR FRANCE. A zestrzelony samolot wojskowy NATO w okolicach Berlina? A Szwedzki DC-3 nad Bałtykiem? Jacko, dzięki za wpis, nie dlatego że model pochwaliłeś, a dlatego że masz dystans do skostniałych modelarskich schematów. Nie chcę zatrzymać się na pewnym etapie w budowie modeli, chcę nawet bardzo małymi kroczkami iść do przodu, doskonalić się. Można trzepać model za modelem, robić je na zasadzie tam gdzie rdza to prosto z puszki farbkę o tym odcieniu, tam gdzie aluminium to aluminium bez złamania odcieni, bez przebarwień bo tak jak prościej. Nie dorabiam też ideologi do swojego modelarstwa, chcę budować modele, raz wychodzi lepiej, raz gorzej, trudno, takie jest modelarstwo i nie wysuwam aspektu historycznego przed modelarski. Tak ja to widzę.
-
Uderz w stół a Banny się odezwie. O podejściu jakie ja mam do modelarstwa napisałeś Ty pisząc o manierze. Ja napisałem o twojej manierze więc o co chodzi? Następnie w każdym niemalże poście starasz się wskazać niewiedze na temat historii zrobionego przez kogoś modelu samolotu w sposób dość hmmm, uszczypliwy. O tym nie tylko ja się przekonałem. Co do ikonografii, zdjęcia sprzed 60 lat nie mają tej jakości co cyfrówki w obecnych czasach. Brud, obicia , zacieki to jest po prostu to czego nigdy nikomu nie udało się odtworzyć w 100% realistycznie, dlatego szukam swoich sposobów na uplastycznienie modelu. Ten model to kolejny model na drodze do modelu który będzie moim ostatnim i niemalże idealnym modelem. Nie poprzestałem tylko na pomalowaniu w miarę dobrze sklejonego zestawu i zaczernieniu linii, chcę zrobić krok do przodu a nie wymyślać jakiś teorii na temat swojego modelarstwa. Ot co, model ma wyglądać jak model, a nie rozpisywać się na temat kogoś kto na nim latał i nie wysuwać aspektów historycznych przed modelarskimi. To jest model i ma wyglądać jak model a nie zabawka z deAgostiini. Pozdrawiam .
-
Drogi Banny, samolot latał nad Prusami w 1944 roku, Fakt że samoloty ze wzmocnionym uzbrojeniem tak zwane ,,puszczenne" z trzema działkami symbol ,,P" trafiły do jednostek pod koniec wojny. W tytule niepotrzebnie dodałem ,,P''. A czy był dopieszczony, czy nie to nie wiadomo, bo ikonografii na to nie ma, a tworzyć teorii spiskowych też nie ma co. Co do maniery wykonania, to akurat mamy obaj na przeciwnych biegunach, ja brudzę Ty natomiast robisz czyściochy. Nie popisuj się też swoją wiedzą historyczną, bo nie lubię jak się mnie traktuje jak smarkacza, mam prawie 50 lat, więc obaj jesteśmy w podobnym wieku. Popatrz na zdjęcie eFa którego dałeś w swojej galerii i na model. W żaden sposób nie odzwierciedla tego co jest na zdjęciu. Na dobrą sprawę robisz od 30 lat jeden model, w takiej samej manierze. A tu proszę jest film, w 12 sekundzie widać już jakiej patyny mógł nabrać Jak Nie twierdzę że moje modele są idealne, bo nie są . Ale poza ,,łoszem" i ,,preszem" próbuje coś więcej zrobić a nie bezmyślny schemacik ,malowanie, zaczernianie linii i na półeczkę. Dziękuję za wpis, jednak swoje oceny lepiej wyważaj i traktuj innych z szacunkiem.
-
Ten model może się podobać, ja jestem właśnie osobą której się podoba.
-
Dzięki za wpisy, miło mi bardzo że model wzbudził jakieś zainteresowanie. Gdyby nie Mikołaj, to nie zwróciłbym uwagi na źle wklejone zastrzały Delikatna korekta i są tak jak na modelu w 1|72.
-
Pomroczność jasna, a niech to. Ty Mikołaju piszesz o goleniach, a ja o du....e Maryny, ale zonk z mojej strony. Niestety, lata robią swoje, a i samopoczucie też. Tak, zastrzały na goleniach,a ja się przyczepiłem do tych przy osłonach kół z podwozia głównego. Masz rację, są poniżej amortyzatora, powinny być powyżej, błąd szkolny.Trzeba to będzie jednak poprawić. Mam fajne zdjęcia, a czegoś takiego nie dopatrzyłem się. http://img.photobucket.com/albums/v477/maciek666/sion%20air%20show%202011/AirShowSion133.jpg http://img.photobucket.com/albums/v477/maciek666/sion%20air%20show%202011/AirShowSion128.jpg http://img.photobucket.com/albums/v477/maciek666/sion%20air%20show%202011/AirShowSion132.jpg http://img.photobucket.com/albums/v477/maciek666/sion%20air%20show%202011/AirShowSion041.jpg Dzięki Mikołaju za zwrócenie uwagi,nie ma co, jeśli chodzi o Jaki to jesteś jednak kopalnią wiedzy. Mam też Jaczka w siedemdwójce. Domyślacie się co to za zestaw?
-
Golenie odwrotnie wkleiłem, powyginałem w miarę poprawnie, a wkleiłem do ,,góry nogami". Są na super glue, więc mogą być problemy. A numerki farbek to spód 115, góra 106 i 126(chyba). Model zrobiłem jesienią zeszłego roku, więc pamięć u prawie 50 latka trochę już nie teges Mikołaju.
-
Marcinie, obiektywnie stwierdzam że już potrafisz lepiej skleić model. Czekam na dwudziestegodziewiątego, to będzie na pewno świetny model.
-
Model nie nastręczał jakiś trudności, przyjemny w budowie, prosty, dobrej jakości kalki, ładnie reagujące na płyny do kalkomanii. Malowany Humbrolami, brudzony pastelami i olejami dla plastyków. Na to lakier acrylowy Revella, mieszanka połysku i matu, stą satynowy półmat modelu.
-
W wypadku akurat tego samolotu, to jeśli odbył jeden tylko lot, to trudno wymagać śladów eksploatacji. Szkoda że zatarły się różnice pomiędzy metalowymi i malowanymi miejscami. Jednak jest to chyba najlepiej sklejony model tego samolotu. Kiedyś tam kiedyś, pojawił się srebrny Ki-115, ten jest dużo lepiej wykonany. Jestem przekonany, że model tego samolotu powinien tak wyglądać.
-
Kasiu, zamiast nowego drogiego ciuszka, torebki i pantofelków, kompresor i aerograf (przepraszam że tak ,,męsko" napisałem). Co do samego modelu, pojawiły się niedoklejone i niezaszpachlowane miejsca, a na aluminium to widać bardzo. Czyli podstawowe sprawy, malowanie, sklejanie i szpachlowanie wymagają ciut lepszego wykonania. Reszta jak najbardziej na tym etapie modelarstwa na plus. Z modelu na model jest już u Ciebie coraz lepiej. Reasumując model jest fajny, z kalkami sobie poradziłaś mistrzowsko, a kalki ICMu zawsze mnie się rozpadały. Brawo Kasiu!
-
Ten model ma prawo się podobać. Nie jest zabawką tylko modelem. Twoje modele nie są robione na jedno ,,kopyto". Jesteś na dobrej drodze Marcinie.
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
czsochaj odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Bardzo ważna rzecz, ochrona przed uszkodzeniem zrobionych elementów. O wszystko Mikołaju dbasz, więc nic dziwnego, że jest to modelarstwo na baaaardzo wysokim poziomie. W tej relacji nieczęsto się wypowiadam, jednak zaglądam tu wiele razy i wiem że czymś nas zadziwisz. Nieszablonowe i nie sztampowe modelarstwo, trudne do podrobienia (w dobrym tego słowa znaczeniu). -
Model jest podobnie wykonany do poprzedniego Twojego modelu, czyli nie ma znaczenia jaki to zestaw, czy to Monogram czy też Tamka, czy Revelle. O monotonności piszę, dlatego monotonia to nuda. Chyba jasne to jest że jeśli nic nie zmieniasz w wykonaniu swoich modeli, to staje się to po jakimś czasie jednostajne i nudne.
-
Jedyne co mi się w Twoim modelu podoba, to położone kalki. Niczym nie różni się od modeli wintagę. Schemat jednakowy dla każdego Twojego modelu, czysto, poprawnie, ale nudno. Napisałeś że ostatniego odrzutowca zrobiłeś 30 lat temu, jakby na to nie patrzeć to wiele już lat siedzisz w modelarstwie. Więcej się po Tobie powinniśmy spodziewać.
-
Kasiu, ja maskuję ramy jeśli mają prosty kształt, odpowiedniej szerokości i długości paskami taśmy wklejającej je blisko ramki. Ostry skalpel żeby ewentualny nadmiar odciąć. Kiedyś ramy malowałem tamponem z drobnej gąbki (tzw. tapowanie). Nadmiar po wyschnięciu farbki można delikatnie zeskrobać wykałaczką.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 18
