Z moich doswiadczen wynika, ze metalizery Humbrola najlepiej klasc na podklad wykonany czarnym polmatem. Farba trzyma sie wtedy najlepiej. Jezeli chodzi o polerowanie, to np. Gun Metal (27004) lub Polished Steel (27003) trzeba wypolerowac. Natomisat w przypadku Aluminium (27002) nie przynosi to jakichs wiekszych efektow. Jezeli chodzi o metode polerowania, ja robie to zwykla chusteczka hignieniczna, byle byla w miare miekka. Jakas taka, co nochala nie obdrapie, jak sie ma katar. Aluminium kiepsko naklada sie pedzlem, bo na skutek tarcia, szlifowania modelu, zbieraja sie jakies ladunki elektrostatyczne, ktore sprawiaja, ze pigment zbiega sie w kupki i ciezko jest go rownomiernie rozprowadzic. Pozostaje jedynie aero. Dwa pozostale metalizery, z ktorymi mialem do czynienia, nakladalem rowniez pedzlem, ale raczej na niewielkich powierzchniach i tu takiego efektu, jak powyzej, nie zaobserwowalem. Mimo wszystko, chyba jednak lepiej jest nakladac je aerografem. Pozostaje jeszcze kwestia zabezpieczenia powierzchni po malowaniu. Zwykly lakier bezbarwny wchodzi w jakas dziwna reakcje z metalizerami (mowimy tu ciagle o Humbrolach) i po polakierowaniu, wypolerowana powierzchnia staje sie matowa i kiepsko wyglada. Lepsz efekt daje polozenie Sidoluxu. Byc moze polakierowanie akrylem tez by sie sprawdzilo, ale nie sprawdzalem, wiec sie nie madrze...