Majek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 288 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Majek
-
Fele bedziesz Alcladem lecial?
-
A czy GT500 i GT350 nie mialy tej samej budy? One sie chyba tylko silnikami roznily... Pokazalem model GT350, bo nie znalazlem zestawu GT500 z 67-go.
-
Kiedys na Discovery albo na Nationa Geographic widzialem program o firmie tuningowej specjalizujacej sie w Mustangach wszelkiego typu i rocznikow. Firma ta przygotowuje rowniez samochody do filmow i oni wlasnie robili Eleanore do "Gone in 60 seconds". Tak naprawde tych samochodow bylo chyba 12 sztuk przygotowane. Prawdopodobnie jeden z nich widzimy na powyzszej fotce. Czesc z tych, ktore przetrwaly zdjecia do filmu, trafila w prywatne rece. Poza tym mozna sobie zamowic u nich zestaw waloryzujacy i samemu zrobic Eleanore, tudziez zamowic gotowy samochod. Podobno po filmie mieli straszny popyt na tak "zrobione" Mustangi i zestawy spojlerow. W tym programie, o ktorym mowie, robili Eleanore w wersji 2005. Czyli ta sama stylistyka, tylko oparta na najnowszym Mustnagu. Tez im to super wyszlo. Idealnie nawiazali do klimatu tej filmowej Eleonory. O ile generalnie nie przepadam za muscle carami, tak widok GT 500 Shelby, a w szczegolnosci zrobiony na Eleanore, srawia, ze dostaje gesiej skorki... I jeszcze to brzmienie silnika, ktore slychac w filmie... Odjazd...
-
Wytarczylo poszukac na forum... Temat byl juz walkowany... O, na przyklad tutaj: viewtopic.php?p=10911#10911 Tam jest podane kilka stron z tabelami, miedzy innymi te: http://nicosfly.free.fr/conversion.php http://www.minilotnictwo.hg.pl/kolor_m.html
-
Nie przejmuj sie za bardzo... I tak malo kto sie pokapuje...
-
Hmm... Na upartego... Humbrol 109 to jest WW1 Blue. Zerknij sobie tutaj: http://www.ipmsstockholm.org/magazine/2000/03/stuff_eng_profile_112sqn2.htm Tam jest schemat malowania Twojego Mustanga. Na spod dajesz Medium Sea Grey (Humbrol 165), a na kamo Ocean Grey (Humbrol 106) i Dark Green (Humbrol 195). Nastepnym razem rob fotke puszki nie do gory nogami... Albo zdjecie obroc.
-
Taaaak... Popieram pomysl i postuluje... Zeby z takiego zestawu: zrobic taka piekna Eleanore:
-
No... Bo jakos mnie tak nosi cos...
-
Wiesz, co sobie pomyslalem? Moglbys na murze namalowac jakies odreczne bazgroly... Nie wiem co w Niemcach bylo malaowane namurach, ale u nas np. znak Polski Walczacej... Wiesz, o co mi chodzi, nie? Jakas swastyka moze, czy cos... To by dodatkowo dalo klimatu. Chociaz i tak juz wyglada rewelacyjnie, to ciagle brakuje (mi przynajmniej) jakisch takich nieuchwytnych szczegolow... Nawet tego wyartykulowac za bardzo nie potrafie... O wiem, czego na przyklad mi brakuje... Rynny, takiej oberwanej, postrzepionej na laczeniu dwoch kamienic... Moze jakies resztki balkonu? Moze jakies bambetle wewnatrsz sklepow? Jakies resztki wyposazenia, cos w tym rodzaju... EDIT: O, wiem co jeszcze... Swieze slady po kulach wokol otworow na parterze... Tak, jakby sie jeszcze Niemiaszki ostatkami sil bronili i uciekajac, ostrzeliwali sie z witryn sklepowych itd...
-
No i wlasnie o to chodzi... Po pierwsze, jezeli dysponujesz zdjeciami takiej wielkosci, to mozesz je wrzucac na forum nie w spostaci linka tekstowego, bezposrednio zdjecie. W opcjach na fotosiku masz taka mozliwosc (generuje Ci kod do wstawienia obrazka na forum). Lepiej sie takie cos oglada poprostu. A teraz jezeli chodzi o model. Mam wrazenie, ze masz drobne problemy z gestoscia farby. Pisze "mam wrazenie", bo zdjecia, mimo ze sa dobrej jakosci, to troszke male i ciezko jednoznacznie powiedziec. Takie samo wrazenie sprawia pokazany przez Ciebie Douglas Zebym sie nie powtarzal, przejrzyj sobie ten watek: viewtopic.php?p=3857#3857 Tam kolega ma podobny problem, wiec znajdziesz kilka porad dotyczacych dobierania konsystencji farby. Nastepna rzecza jak Ci moge teraz podpowiedziec, to sprawa maskowania. Jak malujesz brzuch jasnym kolorem, to nie ma sensu maskowac gory. Lepiej i wygodniej jest pomalowac dol z naddatkami (czyli wyzej, niz normalnie przebiega linia przejscia kolorow) normalnie, od reki i pozniej przy malowaniu gory kolorem docelowym, maskujesz dol. Bo teraz, jak zamaskowales gore, to pozniej przy malowaniu gornej czesci kadluba, bedziesz musial zdnowu maskowac dol. I bedziesz musial trafic tasma idealnie na krawedz koloru, zeby Ci szpara nie wyszla, prawda? Ponadto, wykonujesz dwa razy ta sama robote. I trzecia sprawa (choc tu nie jestem pewien, gdyz samoloty z okresu II WS to nie moja specjalnosc) to juz taka drobnostka w zasadzie. Wneki podwozia powinny byc chyba koloru zielonego (interior green) albo zoltego (zink chromate). Czekam na postepy... Ps. Acha, jeszcze jedno... Przed zdjeciami podaj jeszcze jaki to model (producent) i w jakiej skali. W kazdym swoim poscie masz taki przycisk "Zmien", ktory daje Ci mozliwosc edycji swoich postow.
-
Ty, kurde, wiesz co... A ja myslalem, ze mam pojecie o Photoshopie... Acha... I bym byl zapomnial... Ta antena, co wyglada jak trzepaczka do jajek (sorry za okreslenie, nie stawiajcie mnie na szafot, ja sie na tym nie znam), to na zdjeciu w poscie Jedrka wyglada hmm... delikatniej. W sensie, ze z cienszego drucika zrobiona... Ponadto, pomiedzy masztem a sama antena jest taki jakby pierscien, czy talerz. Na Twoim rysunku maszt przechodzi bezposrednio w antene i to przejscie jest troche nienaturalne. Ten pierscien, mysle, rozwiaze sprawe.
-
Nie jest zle... Tak naprawde, jedyne co Ci moge podpowiedziec, to: Rob tak dalej, trening czyni mistrza. Widac, ze przylozyles sie do modelu, poswieciles troche energi na dopieszczenie drobiazgow itd... Jedyne czego Ci zabraklo, to odrobina wprawy. A tego niestety nie da sie przekazac ustnie, czy pisemnie, tylko trzeba kleic model za modelem, a kazdy nastepny bedzie lepszy. Oczywiscie nie wolno tego robic na tempa, na czas, tylko musisz poswiecic kazdemu tyle uwagi i cierpliwosci na ile Cie stac. Dawaj, zaczynaj jakas relacje, napewno dostaniesz kupe praktycznych wskazowek.
-
Przepraszam najmocniej, bo chyba cos mi ulecialo... Co bylo niekulturalnego w ktorejkolwiek wypowiedzi Wojtka?
-
Co to ma znaczyc?
-
No dobra... Prawie skonczony fotel pilota... Jeszcze pewnie po wlozeniu go do kokpitu pare drobiazgow doloze, ale narazie mam go dosyc... Jak sie patrzy na zdjecia oryginalu, to tam tyle tych bambetli jest poprzyczepiane, ze nie wiadomo co, gdzie idzie i skad wychodzi. Stwierdzilem, ze juz mi sie nie chce wiecej bawic... Narazie wyglada to tak: Rekojesc awaryjnego ciegla katapulty jest za gruba. Zanim ja pomalowalem i dokleilem do fotela, wydawala sie ok. Dopiero majac bezposrednie porownanie z reszta fotela widac, ze drucik byl troche za gruby. Poza tym, na zywo az tak zle to nie wyglada, a przynajmniej ja widac. Gdyby byla mniejsza, pewnie znikla by wsrod reszty dupereli... Poza tym, nie chce mi sie juz tego zmieniac...
-
Nie da sie ukryc....
-
Albo akordeon. Jezeli chodzi o budynki to powiem tak... Sciany wygladaja bardzo realistycznie, te cegly, zacieki, opalenia, okopcenia, osmalenia itd... Ale jak sie patrzy na te dwa budynki jako na scalosc, to czegos tam brakuje... Ale pewnie jak dojdzie wiecej detalli, to wrazenie bedzie inne... Acha i ja bym zrobil jeszcze jedna rzecz. Mianowicie slady pozaru. Wiesz, nad otworami na parterze takie okopcenia, jak jezyki ognia wylaza np. oknem i pelzna w gore po murze... Gdzies kiedys widzialem, jak ktos poprostu zapalka osmalal tak nadproza.
-
Pewnie tu: viewtopic.php?p=3970#3970
-
Zrob jakies zblizenie nosa. Jak Ci sie polozyla kalka z guzcem? Kiedys kumpel robil ten model i jemu strasznie to wyszlo... Kalka sie zmarszczyla i nie dlo jej sie ulozyc... Marek, jak by sie chcial jeszcze pobawic, to Ci moge podeslac blaszki do dzialka. Moglbys zrobic je (to dzialko) z igiel i wzbogacic blaszkami.
-
O, w koncu ktos zrobi Spitfire'a z tropikalnym ryjkiem...
-
(NATO-Polska...) HMMWV (warianty...)
Majek odpowiedział Jakub Jastrzębski → na temat → [M]Walkaround
Sluchajcie, przy okazji siem spytam... Czy istnieje model jakiegokolwiek wariantu Humvee w skali 1:48? Przydalby mi sie w kiedys taki, zeby postawic go na rampie zaladowczej CH-53... W ogole krucho ze sprzetem ladowym 48-ce. Tamiya wypuscila kilka szwabskich wynalazkow i kuniec... -
Ja myslalem, zeby sobie kupic taki: http://www.jadarhobby.waw.pl/przelicznik-farb-modelarskich-humbrol-p-12294.html
-
Ano tak to juz w naszym kraju bywa... Komus nie pasowalo, ze moglismy miec wlasny samolot szkolenia zaawansowanego...
-
Jak bym sie bardzo uparl, to moglbym zciagnac Testorsa z USA... Wyszlo by to cos kolo 130 PLNow. Tak czekam na wznowienie Italeri, ale nie wiem czy sie doczekam...
-
Za ile?
