MAREK74
Użytkownicy-
Liczba zawartości
301 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez MAREK74
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
-
-
Dziękuję za komentarze. Jeżeli dobrze rozumiem to chodzi o linie oddzielającą ten spływ za oszkleniem od grzbietu kadłuba. Przyznam się, że nie zastanawiałem się nad tym. Może trochę pomocne będzie zdjęcie z monografii wspomnianej we wstępie (tu w wersji P.24C): Wykorzystałem plastikowe elementy z zestawu. Niestety są grube. Krawędzie bocznych szybek przedniej części sfazowałem pod kątem ok.45 st. by nie wyglądały tak grubo. Następnie je wypolerowałem. Tylne boczne szybki odciąłem od przeźroczystego "dachu" i spiłowałem zmniejszając ich grubość i też wypolerowałem. Następnie wszystko skleiłem w całość przymierzając do kadłuba. Nie chciałem wykorzystać limuzynki jako całości, bo ma boczne duże szybki, których wydaje mi się w P.24 nie powinno być. Przynajmniej tak jest na znanych mi zdjęciach. W pierwszym podejściu próbowałem je odciąć, niestety, mimo że starałem się to robić ostrożnie powstały naprężenia i zniszczyłem element. Blaszki sobie odpuściłem. Na sposób z blaszkami zdecydowałem się przy P.11g ale efekt jest dyskusyjny...
-
9 kwietnia 1936 Bułgaria zamówiła 12 sztuk PZL P.24B. W styczniu 1937r. samoloty były gotowe do wysyłki i wiosną tego roku zmontowano pierwsze sześć sztuk. Bułgarskie P.24B otrzymały nazwę „Jastreb”. Z zakupionych samolotów utworzono 3 eskadry. Model przedstawia samolot o numerze 1 z 1ej eskadry, który z okazji narodzin następcy tronu otrzymał 27 czerwca 1937 na obu bokach kadłuba napis „Simeon Kniaź Trnowski”. Powyższe informacje zaczerpnięte z publikacji PZL P.24 A-G Andrzeja Glassa wydawnictwa Kagero. Model z zestawu IBG Models. Użyłem też zestawu Master do P.11 A/B/C –lufy k.m. celownik i venturi. Koła i ich osłony wziąłem z zestawu Azura. Bardziej podobały mi się w nich „gniazda” na koła od tych z IBG i nie miały jamek skurczowych. Nity na osłonach z kulek BGA. Użyłem farb Hataka i Mr.hobby. Brudzenie farbami olejnymi i cieniami Tamiya. Całość polakierowana mieszanką GX-110 i GX-113. Przy kalkach miałem problem z napisem na kadłubie, który częściowo oderwał się przy zdejmowaniu maskowania. Xmen poratował przysyłając brakujące napisy- dziękuję. Zapraszam do oglądania i komentowania.
-
Temat miałem w miarę ogarnięty to nie chciałem nikomu już truć... Trzeba by zapytać kogoś mającego większą wiedzę. Ja nie wiem, natomiast w publikacji wspomnianej na wstępie jest zdjęcie, na którym widać P.24P i w opisie do niego też jest wspomniane o białym napisie P.24P.
-
Poniżej kilka słów na temat pierwowzoru zaczerpniętych z publikacji PZL P.24 A-G Andrzeja Glassa wydawnictwa Kagero. Rumunia kupiła 5 sztuk P.24E oraz licencję na jego produkcję. Od listopada 1938 do lutego 1939, kiedy to zakończono jego produkcję, zbudowano w wytwórni IAR w Braszowie 25 sztuk. W maju 1941 przed przystąpieniem Rumunii do wojno Niemiecko –Sowieckiej samoloty otrzymały tzw. Krzyże św. Michała. W wojnie z ZSRR w 1941r. brały one udział w walkach w Besarabii i podczas oblężenia Odessy. Tytułowy samolot to właśnie licencyjna wersja PZL P.24E w malowaniu z lipca 1941 z 6-ej Grupy Myśliwskiej (Grupul 6 Vinatoare). Jako ciekawostkę warto dodać, że w 1939 r. opracowano w IAR projekt rodzimego myśliwca IAR-80, w którym tył kadłuba wraz z usterzeniem, pochodziły z PZL P-24E. Samolot ten w 1941r. wszedł do produkcji przy pomocy byłych pracowników PZL. W odmianach IAR-80 i IAR-81 zbudowano 461 samolotów. Model sklejony z zestawu Azur. Dodałem kilka drobiazgów od siebie przy silniku oraz światła nawigacyjne, płozę ogonową i rurkę pitota. Koła wziąłem z zestawu IBG, a km-y z zestawu Master do Curtissa P-40. Do malowania użyłem farb Hataka oraz Mr.Hobby. Kalkomanie generalnie dobrej jakości, niestety w tym egzemplarzu już trochę stare i pękały, także musiałem łatać i retuszować… Brudzenie zrobione zostało washami PLW Mig i cieniami Tamiya. Całość lakierowana mieszanką GX100 i GX113. Zapraszam do galerii. Wszelkie komentarze mile widziane.
- 6 odpowiedzi
-
- 24
-
-
PROJEKT „01” - MiG 21 PFM "Aleja MiGów" - Eduard 1/48
MAREK74 odpowiedział Albatros → na temat → [L]Galerie
Wielkie brawa i gratulacje zasłużonych nagród. -
PROJEKT „01” - MiG 21 PFM "Aleja MiGów" - Eduard 1/48
MAREK74 odpowiedział Albatros → na temat → [L]Galerie
Z przyjemnością ogląda się galerię ( warsztat też). Gratuluję wykonania pięknego modelu. -
A-6E Intruder The Final Countdown, 1:72 Trumpeter
MAREK74 odpowiedział kelly9mm → na temat → [L]Galerie
Świetna praca. Gratulacje. -
Dziękuję serdecznie za opinie.
-
Super to wygląda. Nie gustuję w takich brudasach, ale model wygląda niesamowicie
-
Fajnie. Na półce pewnie cieszy ładna sylwetka tego samolotu. Przejrzałem trochę zdjęć katarskich Rafale i nie nalazłem tego "brzuszka", o którym pisałem w warsztacie - podesłałem też zdjęcie. Szkoda, że nie zwróciłeś na to uwagi. Ja w swoim Rafale to zostawiłem przez niedopatrzenie i chciałem, żebyś nie popełnił tego błędu.
-
OK, rozumiem. Jak człowiek siedzi tylko w papierach to ma mniej czasu na sklejanie. Modelarskie kompromisy... Dzięki za odpowiedź.
-
Bardzo ładna praca. Mam pytanie. Na lewym skrzydle jest zbiorniczek paliwa i w tym miejscu nie ma linii podziału. W modelach IBG nie ma tej linii na górnej powierzchni płata natomiast na dolnej jest (drugie zdjęcie ) i powstaje zanikająca na krawędzi natarcia linia. Na wielu rysunkach P.11/P.24 tych linii nie ma (można tam dojrzeć linie nitów) i co ciekawe w wielu publikacjach nie ma ich także na prawym skrzydle gdzie nie ma wspomnianego zbiorniczka. Może była jakaś dyskusja o tym... Zgłębiałeś ten temat, czy po prostu zrobiłeś nie wnikając w niego? Pytam, bo rozgrzebałem sobie PZLa i przeglądam trochę publikacje. Mogę jeszcze podpytać z czego wykonałeś te wzmocnienia na kadłubie? Nity robią robotę. Łosz dobrany tak, że sprawiają wrażenie wypukłych.
-
Model skończony. Link do galerii - Galeria F-8J Crusader
-
Świeżo skończony model. Crusader w wersji J w malowaniu VF-24 Fighting Renegades z lotniskowca USS Hancock z 1972 roku. Samolot dotrwał do emerytury (co w tym typie samolotu nie było oczywistością, gdyż wiele zostało utraconych w wypadkach) i został sprzedany do Francji jako dawca części. Do modelu dodałem dedykowane blaszki, metalową rurkę pitota, żywiczne wloty powietrza na dyszy silnika, żywiczne Sidewindery oraz kalkomanie Microscale i chorągiewki RBF. Do tego praca własna w waloryzowaniu, głównie komór podwozia i skrzydła. Malowany MR Hobby C315 i Tamiya XF-2, brudzenie olejami i tuszami Tamiya, a całość lakierowana GX-113 z domieszką GX-100. Model był na ostatnim Mityngu modelarskim w Dęblinie. Link do warsztatu - F-8J Crusader Miłego oglądania.
- 6 odpowiedzi
-
- 28
-
-
-
Wszystkie elementy mam gotowe i jestem na etapie składania w całość. Brudzenie zrobiłem dość skromne. Na zdjęciach poniżej wygląda jeszcze skromniej niż na żywo... Stopnie:
-
Bardzo ładna praca. Gratuluję pięknego modelu.
-
Model dostał kalkomanie. Skrzydło i stery praktycznie gotowe. Może jeszcze trochę pobrudzę chodniki ale czy i w ogóle to się zobaczy po brudzeniu kadłuba, na którym też są chodniki i chcę by były podobnie zużyte. Kadłub dostał wash na dolnej części i stateczniku, reszta niestety czeka... Była awaria, niestety, przy "gaszeniu" czarnych napisów eksploatacyjnych maskowanie urwało kawałek miecza z kadłuba i czekam na drugi zestaw kalkomanii, by go dosztukować. Przy okazji wykorzystam szachownice z tego zestawu i dołożę je trochę dalej w kierunku dzioba (producent według mnie zrobił je za krótkie). Dorobiłem też parę drobiazgów w komorach podwozia.
-
-
Przyjemnie się ogląda ten warsztat. Elegancka robota.
-
Model Prima sort...
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 12
