Jump to content

Search the Community

Showing results for tags '1/48'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Tematyka modelarska
    • Samoloty, śmigłowce
    • Pojazdy wojskowe
    • Pojazdy cywilne
    • Okręty, statki
    • Różne
    • Jak to zrobić i jak pokazać
    • Portfolio
    • Projekty Grupowe
    • Konkursy modelarskie archiwum
    • Spis treści forum
  • Tematyka okołomodelarska
  • Tematyka różna
  • Bielska Strefa Modelarska's Spotkania BSM

Blogs

There are no results to display.

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Location


Interests


Occupation


Youtube


ICQ


Website


WLM


Yahoo


Facebook


Google+


Skype


Twitter

Found 11 results

  1. Witam serdecznie! Stwierdziłem ostatnio, że czas skończyć rozgrzebanego kiedyś ISa. Strasznie go wtedy posklejałem, ale był to jeden z moich pierwszych czołgów więc poprawek będzie sporo. Nie wiem na ile lufę uda się uratować, zobaczymy po położeniu podkładu czy napewno jest okrągła na przekroju 🤪 Mam tez nadzieje, że czas zatarł wspomnienia cudeńka Marcina, i że nie narażę się tym samym na szyderę😉 Zapraszam do komentowania i uwag Na początek wieża ale jutro powinna być wanna
  2. Model na szybko klejony do testu farb akrylowych MR. Paint Aqua Luftwaffe. Zestaw notorycznie znany Bf-109G-4 z edycji BFC o numerze 059 - Ján Režnák, czyli de facto Weekend Edition 84149 z ekstra kalkomanią i pasami stalowymi. Kleję prosto z pudła. Podkład akrylowy MRP-APG szary + MRP-APB czarny, miks 2:1: Żółte oznaczenia MRP-A036 RLM04: Śmigło MRP-A044 RLM70, pod farbą AK480 Duraluminium: Spód i kadłub w kolorze RLM76 (MRP-A050) Malowanie kamuflażu: Ze względu na testowanie farb postanowiłem kadłub pomalować od ręki i skrzydła od masek (RLM74 i 75 - MRP-A048 i A049) Fuck-up z taśmą do paznokci - linia na krawędzi, oderwana farba. Na szczęście farby nadają się do szlifowania: Farby są satynowe i akrylowe, malując lakierami nie byłby ten krok potrzebny, ale tutaj dla bezpieczeństwa lakier bezbarwny X-22: Kalki Eduard i maski własnej produkcji: PLW i wash z farb olejnych: Stan obecny - półmat Testors Dullcote, okopcenia, charakterystycznie pomalowana osłona silnika (pędzel) itp:
  3. Był Turek, będzie Japończyk. Za nim nie pojawi się Ki-51 Sonia, to jest to ostatni wypust ukraińskiej firmy Wingsy Kits, przepiękny model A5M2b "Claude". Oprócz tego, co znajduje się w pudle, wykorzystam do budowy powierzchni sterowe Aires, kalki zastąpią maski i wet transfery własnej produkcji. Pudło: Inbox: https://imgur.com/a/e57OLGn I pierwowzór, Claude ze stanu 12 Kokutai, Chiny, 1938 w malowaniu Kumogata:
  4. Witam serdecznie i zapraszam do oglądania piątego już skończonego przeze mnie pojazdu (rozgrzebanych mam tyle samo;) Podstawka miała doczekać się jeszcze lampy ulicznej, plakatów, śmieci itp oraz miałem ją bardziej urozmaicić. Niestety spieszyłem się na Bytom i jeszcze dźwig malowałem w sobotę rano 🤦‍♂️ Jako że dostałem nagrodę to chciałem Wam podziękować z tego miejsca. Bardzo mi pomogliście przez te dwa lata i dzięki Wam nauczyłem się malować i kleić modele. Obserwując to co się dzieje na grupach facebookowych uświadamiam sobie, że nie ma innych sposobów na przyzwoity model niż krytyka ze strony doświadczonych kolegów i wsparcie merytoryczne takich osób jak m.in Krzysztof. Jeszcze raz dzięki 🙌
  5. Focke-Wulf Fw 190Aa-3, nr 4137 (czarna 37), tureckich sił powietrznych, w styczniu 1945 skasowany przez pilota Vahdeta Gürola. Model bardzo przyjemny, bez niespodzianek, poza lufami Master, pasami HGW Models i maskami własnej produkcji zbudowany prosto z pudła z zestawu Fw 190A-3 Eduard 82144. Malowanie w 95% MR. Paint, reszta to Tamiya, Vallejo i Hataka. Miłego odbioru.
  6. Gadać na forum fajnie, lepić fajniej. Przedmiotem działań będzie turecka odmiana niemieckiego myśliwca Fw-190Aa3, numer boczny Czarna 37. Samolot ciekawy z kilku powodów - inne niż malowanie niemieckie (bo takie robi każdy), brakiem uzbrojenia w korzeniach skrzydeł czy malowaniem złożonym z kombinacji kolorów Luftwaffe różnych okresów (spód nosa RLM65), kadłub i płat RLM74/75/76 i ostatecznie część ogonowa w kolorach wczesnych brytyjskich Dark Green/Dark Blue/Azure Blue i do tego żółte końcówki łopat śmigła. Cyrk. Pudło ProfiPack, lufy Master, pasy HGW Models.
  7. Po szybkim początku i ciągnącej się końcówce jest ukończony pierwszy chyba na forum polski Master/Bielik od kinetica. Do modelu podszedłem na luzie, ale później to się trochę zmieniło o czym dokładnie zaraz napiszę, zreszta tak jak i opisze sam model, jeśli kogoś nie interesuje niech pominie akapit poniżej. Zacznijmy od początku czyli kokpit, który to zajmuje jakies 1/3 długości całego samolotu (no mała maszyna, sam model mniejszy niż su27 w 1/72!) i w gruncie rzeczy kabina jest głównym elementem który przygwoździ naszą uwagę, bo robiąc polska wersje, nie damy: rakiet (poki co), weatheringu (bo nowe). Niestety za 189zł (na MH mozna czasem kupic -12%) nie dostaniemy nic co małym nakładem pracy upiększyłoby fajnie kokpit, bo nie ma ani jednej kalkomanii, wszystko trzeba pomalować, pasy są bo są (nie umiem malować gładkiego metalu a pózniej to przykleić żeby nie było odprysków, to mój problem wiem), największą wada to brak czegokolwiek na monitorach (ja wziąłem kalkomanie z innego zestawu i pasuje, cos tam się dzieje), no i najważniejsza sprawa wyświetlacze HUD zrobione z akrylu, grube, topornie wyglądają gdy się to zamontuje (sa podwójne w masterach), nie wchodzą w przestrzeń pomiędzy owiewka (tu będziecie się śmiali ale zrobiłem z mountain dew 😉 ) . Generalnie kabina jest zrobiona ok, ale dla kogos kto lubi wszystko ręcznie robić, male poprawki wprowadzi, tu i owdzie zmieni i będzie git. Golenie kół, sorry dla mnie to porażka, w skrócie żeby sie nie rozpisywać, proponuje uciąć goleń przedniego kola i na końcu ja wkleić( bo inaczej będziemy sie bujać z przednim kołem, zapewne już skończonym), to samo główne golenie ( tu wklejamy w dość plaska bruzdę, w połowie goleni którą slabo trzyma ciężar samolotu ja nawierciłem i wstawiłem do środka szpilkę żeby wzmocniło całość). Kolejna sprawa to spasowanie dwóch polówek kadłuba jest w miarę ale nie takie idealne jak reklamuje producent, w efekcie sklejamy po centymetrze, uciskając to w jednym to w innych punktach tak żeby się zeszło a i tak nie jest idealnie), na sam koniec kalkomania albo raczej instrukcja, słabo w niektórych miejscach nie jestem w stanie rozczytać gdzie nakleić co, korzystałem z zdjęć i filmików. Sam model bardzo mi się podoba, piękna linia, bardzo mały samolot, co tez ma znaczenie dla mnie, nie miałem pomysły na weatherng, w sumie mozna cos mu jeszcze zrobic, no nie wiem w porownaniu do oryginału to tak wszystko jest bardzo widoczne. Czekam na opinie, pozdrawiam.
  8. w trakcie świat postanowiłem zrobić model i padło na AH 1z, pięknie prezentował się zrobiony przez Doog's model a później jeszcze gdy zobaczyłem model Iao Kit to wogóle byłem pewny, ze będzie to piękna maszyna a przy okazji wzór do naśladowania. Sam model jest bardzo fajny skalda się jak klocki lego i prawdę mówiąc całkowicie zaspokaja moje rozumienie "dobrego" modelu do składania, zero problemów idzie szybko i zgrabnie. Blaszki Eduard uzupełniły całość i nadały kształtu nie którym elementom, podsumowując wszystko fajnie tylko jeszcze trzeba to złożyć i ogarnąć. No i tu zostaje wielka zabawa ...sam widzę ile jeszcze poprawek i rzeczy do nauki.
  9. Sprzedam zestaw jak na poniższym zdjęciu - wspaniały model + farby do niego + wydrukowany opis wykonania (https://www.scalespot.com/onthebench/ho229/build.htm) + errata do instrukcji. Model nowy, wszystkie elementy jeszcze zafoliowane. Otwierałem tylko pudełko aby nacieszyć oczy geniuszem japońskich inzynierów. Nic tylko brać i (z)robić 😉 CENA za ten zestawik to "tylko" 300zł + gratisowa wysyłka (kurier lub paczkomat) Niektóre farby mogą być w znikomym stopniu użyte - na pewno jednak wystarczy ich na ten model.
  10. Version 1.0.0

    0 downloads

    zdjęcie ukończonego modelu
  11. Przedstawiam swój najnowszy 'ulepek' - dość popularny model P-47D-25 Thunderbolt wypuszczony przez Hasegawę w skali 1/48. A dlaczego 'podwójny skok w bok'? Bo skala nie jest moją wiodącą jak i napęd samolotu nie jest moim ulubionym. Model kleiło się bardzo dobrze, do czasu, gdy okazało się, że nie mogę znaleźć kilku części. I tak tylne koło nie dość, że nie jest z zestawu to jeszcze goleń dorobiłem nie z tej strony co trzeba 😳 Wnętrze kokpitu zwaloryzowałem blaszkami z zestawu Eduarda i jest to pierwszy model, w którym zastosowałem cały zestaw blaszek. Generalnie wyszedł mi przeciętnie, wiem, że można było się bardziej postarać. Teraz jednak front robót zostanie poświęcony jakiemuś nowemu maleństwo w 1/144. Z blaszkami oczywiście 🤪 Zapraszam do galerii - po kliknięciu miniatury otworzy się większe zdjęcie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.