-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Ja bym zrobił, dzięki temu na pewno wash będzie się łatwo rozchodził w liniach podziału, a do tego ujednolicisz sobie powierzchnię lakierniczą przed dalszymi pracami.
-
Spitfire Mk. Vb EN951 J. Zumbacha 1:32 Hobby Boss + dodatki
Solo odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Warsztat
Elegancka robota, bardzo fajne obicia. Tylko czy cokolwiek z tego będzie widać w zamkniętym kadłubie? -
"Domowy X-20A" - czyli czym zastąpić firmowy rozcieńczalnik
Solo odpowiedział Solo → na temat → Farby do Aerografu
Ok, Atlis się zgodził. Tak więc: Atlis Leveling Thinner (ATL): Receptura na 100 ml: 1. alkohol diacetonowy - 8 ml 2. alkohol izopropylowy - 28 ml 3. alkohol izobutylowy - 28 ml 4. izopropyloaceton - 28 ml 5. glikol butylowy - 8 ml X-20A: Receptura na 100 ml: 1. woda - 55 ml 2. 2-butanol - 20 ml 3. n-propanol - 15 ml 4. 3-methyl-3-methoxy-butanol - 10 ml Jakby ktoś szukał gdzie to kupić, to tu macie gotowe wszystko dla ATL: alkohol diacetonowy (w menu Alkohole): http://chemik.aip.pl/ alkohol izopropylowy: http://allegro.pl/izopropanol-alkohol-izopropylowy-ipa-1l-ag-1000ml-i4823627543.html alkohol izobutylowy: http://www.warchem.pl/pl/p/IZOBUTYLOWY-ALKOHOL-CZ-op.-1-L/3612 izopropyloaceton: http://www.warchem.pl/pl/p/IZOPROPYLOACETON-CZ-op.-1-L/3623 glikol butylowy: http://www.warchem.pl/pl/p/GLIKOL-BUTYLOWY-CZ-op.-250-ml/3518 Nie biorę odpowiedzialności jak komuś coś w twarz wybuchnie, albo jak mu o 6:00 rano ABW wejdzie z drzwiami na kwadrat. -
"Domowy X-20A" - czyli czym zastąpić firmowy rozcieńczalnik
Solo odpowiedział Solo → na temat → Farby do Aerografu
Skoro podał to po co pytacie? -
"Domowy X-20A" - czyli czym zastąpić firmowy rozcieńczalnik
Solo odpowiedział Solo → na temat → Farby do Aerografu
To autorska receptura Atlisa, spytam go czy zgodzi się na jej opublikowanie. -
Fajnie wyszedł ten MiG, szczególnie biorąc pod uwagę jak brzydka to jest maszyna. Podoba mi się malowanie i subtelne cieniowanie, fajnie zrobiłeś też detale. Gorzej wyszły dysze silników, ale to w zasadzie jedyna rzecz do której bym się przyczepił. Ładny model.
-
Model HB ma podobno spory problem z nosem maszyny, poza tym nie wiem jak tam z jakością detali u niego. KH pewnie będzie się starać zrobić model lepszy pod względem detali i merytoryki, więc całkiem możliwe że sobie zaśpiewa trochę więcej niż HB. Nie zdziwiłbym się gdyby padła cena 500 zł, choć byłoby to już trochę absurdalne za cenę modelu, było nie było, myśliwca w 1:48. No ale cena HB sama w sobie też jest dość absurdalna, okolice 460 zł.
-
"Domowy X-20A" - czyli czym zastąpić firmowy rozcieńczalnik
Solo odpowiedział Solo → na temat → Farby do Aerografu
Jeśli pytasz o skład domowego Leveling Thinnera który tutaj kiedyś podał Atlis, to jest to zupełnie coś innego niż to co wyżej podano. Ten domowy LT działa znakomicie, dla mnie jest nie do odróżnienia od firmowego LT (mam próbkę, sporo testowałem). -
Jakim cudem ma ten model kosztować "grubo ponad 200", skoro model tej samej maszyny w 1:72 Trumpetera kosztuje grubo ponad 200, a model w 1:48 Hobby Bossa kosztuje ok. 460 zł? Porównaj różnice w cenach Su-17/22 obu firm - model KH jest droższy niż HB, dlaczego w przypadku Su-34 miałby być tańszy?
-
Tego nie powiem Ci, nigdy go nie używałem, może ktoś inny na forum coś wie na ten temat. Obstawiam jednak w ślepo, że jest znacznie lepszy niż Sidolux.
-
To jest proste: na pomalowany model kładziesz błyszczący lakier (ale nie Sidolux, używaj markowych lakierów modelarskich, na przykład Gunze GX-100 albo Tamiya X-22) po to między innymi, żeby kalkomanie dokładnie przylegały do powierzchni. Kalkomanie dobrze potraktować płynem zmiękczającym, np. SOL, wtedy niemalże wtapiają się w powierzchnię modelu. Potem poczekaj aż dobrze to wszystko wyschnie, znowu tryśnij na to lakier bezbarwny błyszczący, żeby powierzchnia była gładka i śliska. I nic się nie stanie. Owszem, nawet wtedy może się zdarzyć że kalkomania się oderwie, ale to raczej tylko wtedy, jeśli nakleisz na nią np. taśmę maskującą i oderwiesz, wtedy to teoretycznie jest możliwe, choć wciąż mało prawdopodobne (mi się zdarzyło kilka razy, byłem nieostrożny). Ale nigdy mi się nie zdarzyło żeby ścierając washa zedrzeć kalki. Przecież tego washa masz ścierać, delikatnie, a nie trzeć zmywakiem jak przypaloną patelnię.
-
Tysiące modelarzy tak robi od wielu lat, dlaczego Ty miałbyś być tym któremu to zrywa kalki? No bez przesady.
-
Jak zrobić, żeby model błyszczał się?
Solo odpowiedział Shiro → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Za 20 zł to chyba baniak 4l da się kupić? -
Jak zrobić, żeby model błyszczał się?
Solo odpowiedział Shiro → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Sidolux, zanurzyć i już tak zostawić. -
Jak zrobić, żeby model błyszczał się?
Solo odpowiedział Shiro → na temat → Lakierowanie i zabezpieczenie powierzchni
Pomalować bezbarwnym lakierem błyszczącym? -
Muszę przyznać że ta cena mnie zaskoczyła, wychodzi (bez transportu) ok. 140 zł, czyli w naszych sklepach ten model powinien być pewnie gdzieś tak po 160-180 zł. A przecież F-106A Menga w 1:72 kosztuje u nas ok. 200 zł.
-
Na pewno dasz radę.
-
Planujesz coś otwierać?
-
Dla mnie to nie ma w ogóle znaczenia. W 1:48 jest o tyle gorzej, że z reguły tych linii podziału i detali które trzeba "ołaszować" jest więcej, więc i roboty jest więcej. Sama trudność aplikowania washa i jego ścierania jest podobna w obu skalach.
-
Obawiam się że to była pomyłka autora, model nie wygląda mi zupełnie na 48, to zdecydowanie 72. Początkowo myślałem że karteczka poniżej dotyczy innego modelu ,ale to jednak chyba dotyczy tego na zdjęciu.
-
Nie wiem czy to nie jest błąd w opisie, ale według autora (The Modelling News), Zvezda zapowiedziała Su-33 w 1:48:
-
No ten model jest zapowiadany od zeszłego roku, ale cos o gotowym zestawie to nie słyszałem.
-
No da się, ale czy naprawdę ma to sens? Po co mazać gęstą farbą po całym modelu, jak można zapuszczać punktowo rzadki wash który sam się rozejdzie? Potem dużo mniej pracy ze ścieraniem jest.
-
Oilbrushery nie za bardzo się nadają do washa, bo są zbyt gęste. To moim zdaniem zdecydowanie produkt do weatheringu i wszelkiego brudzenia. Naturalnie jak się uprzesz i je rozcieńczysz to możesz nimi i washować, ale raczej nie warto. Wash musi być bardzo rzadki, jak woda, żeby się sam rozpływał wzdłuż linii i detali. Co do tego jak długo ma schnąć: ja z reguły czekam godzinę-dwie, czasami nawet krócej, wszystko zależy od tego czy wash zdążył podeschnąć i nie spływa. Nie ma potrzeby czekać aż całkiem zaschnie. Pamiętaj że w przypadku wymywania go z linii podziału trzeba to robić prostopadle do linii, a nie wzdłuż, bo inaczej wymyjesz go całkowicie z miejsca gdzie powinien zostać. Jeszcze co do samych washy do Twojego kamuflażu, rozważ zakup tego zestawu: https://www.mojehobby.pl/products/US-NAVY-GREY-JETS-SET.html Tam są trzy szare washe od jasnego do ciemnego i łatwo dobrać odpowiednią intensywność do konkretnego kamuflażu.
-
No to sprawa jest dość prosta. Po pomalowaniu modelu i położeniu kalkomanii, zabezpieczasz całą powierzchnię błyszczącym lakierem bezbarwnym, ja z reguły używam akrylowego. Po wyschnięciu kładziesz emaliowy wash w postaci albo gotowych tzw. PLW (panel line wash), albo rozcieńczonej farby olejnej. Ja ostatnio używam głównie PLW Ammo of Mig, ma on w swojej ofercie mnóstwo odcieni na każdą okazję. Do Twojego, szarego kamuflażu ja bym użył albo ciemnoszarego, albo ciemnobrązowego washa. Rozprowadzasz ten wash pędzelkiem, jeśli masz dobrze zrobione linie podziału to wystarczy dotykać tylko pędzelkiem w kilku miejscach, a wash sam się rozejdzie w liniach jak i wokół detali. Jeśli nie, to po prostu trzeba kłaść go wzdłuż tych linii, tak aż wszystkie zostaną zabarwione. Czekasz potem aż to podeschnie i wycierasz najzwyczajniej w świecie, ja to robię papierowymi chusteczkami albo ręcznikami. Jeśli coś gdzieś zostaje, wystarczy to przetrzeć zwilżonym (np. white spiritem) pędzelkiem - i gotowe. Po doprowadzeni modelu do zadowalającego poziomu czystości, znowu pokrywasz go lakierem bezbarwnym: satynowym albo błyszczącym, i na to kładziesz weathering, o ile chcesz go w ogóle robić. A jak nie to na tym kończysz prace nad modelem. Ważne w tym wszystkim jest to, żeby wash kłaść na błyszczącej, gładkiej powierzchni. Jeśli byś go położył na macie, to potem starcie go z powierzchni jest bardzo trudne, o ile nie niemożliwe w niektórych przypadkach. Dobrze przygotowana powierzchnia pod wash bardzo ułatwia z nim prace.
