Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Właśnie wpadły w moje ręce te zbiorniki i muszę powiedzieć, że Arma nie byłaby sobą gdyby czegoś nie zwaliła: ewidentnie brakuje w zestawie blaszki z siateczką na jednym ze zbiorników. Arma zrobiła po prostu otwór, a w prawdziwym F-16 w tym miejscu jest siatka wywietrznika. Nie będzie łatwo samemu to poprawić. Czy to był taki duży problem, żeby zrobić kompletne zbiorniki ze wszystkim co potrzebuje modelarz?
  2. Do aerografu można wlać w zasadzie wszystko, tylko po co się męczyć skoro są dobre farby? Pomyśl raczej o farbach Tamiya, Gunze C, H, albo Mr. Paint. Te farby warto używać do aerografu.
  3. Solo

    PZL P.7a Arma Hobby 1/72

    Też mi się podoba, ale o dziwo - tylko spód maszyny. Bardzo ładnie pocieniowane jest wszystko, subtelnie, z wyczuciem. A ślady po zamalowanych napisach są kapitalnie zrobione. Góra maszyny już taka fajna nie jest, ale dramatu też nie ma.
  4. Prościej uciąć przy linijce paseczek taśmy maskującej o grubości 1 mm albo mniej i nim wyznaczyć granice czarnego obszaru. Potem tylko zamaskować obszar na zewnątrz i można malować.
  5. Mam wrażenie że niestety Arma nie rozwija się od strony technologicznej. Kilka lat temu kupiłem ich AIM-9X w 1:72 - straszliwy glut jak dla mnie, wygląda to naprawdę niedobrze. Potem dostałem od nich bodajże GBU-38 i jakieś pylony - no niestety podobny poziom, może odrobinę lepiej to wyglądało. Jakoś tak w zeszłym roku kupiłem ich bomby GBU-31 w 1:48. Trochę lepiej, ale wygląda to przy takim Eduardzie bardzo słabo, coś jak NorthStar: nierówna powierzchnia, widoczne ślady po pracy drukarki 3D, brak kalkomanii. Produkt po prostu dla kogoś kto bardzo musi. Teraz kupiłem ten zestaw. I jakoś dużego postępu w jakości nie widzę. A oczekiwałbym że przez te kilka lat nauczyli się robić dobre odlewy. Niech przykładem będzie Aires. Kupiłem niedawno ich rakiety (Aerobonus) Ch-31, wyprodukowane sporo lat temu, jedne z pierwszych jakie robili. Koszmarek: linie podziału, nierówna powierzchnia, ogólnie detal - po prostu otworzyłem opakowanie i po chwili miałem ochotę wyrzucić to do kosza. A dziś? Aires robi małe żywiczne arcydzieła. Czyli jednak można.
  6. No nie, tak źle to nie jest. Na reflektorach do klapy przedniego podwozia są prążki, po weatheringu powinny być wyraźnie widoczne. Zasobnik jest ponitowany i nity są raczej ok, nawet widać je na okuciach tych butelkowatych sensorów po bokach. Nie widać tego tylko na moich zdjęciach. Jedyny chyba problem w zasadzie to te nieszczęsne linie podziału.
  7. Czyli sam żywiczny glut za blisko 30 zł? No ludzie... Proszono mnie o skan manuala do tego zestawu, żeby zobaczyć co on konkretnie poprawia. Służę:
  8. No na zbliżeniu widać wyraźnie, że Arma wystrugała takiego gluta trochę. Na pewno lepiej użyć to niż samemu strugać, ale tak prosty element mógłby być jednak wykonany znacznie staranniej, szczególnie przy cenie bliskiej 40 zł.
  9. Co do podstawy statecznika, to w miejscu łączenia z plastikiem zestawowym wydaje mi się że jest różnica w wysokości: jakieś 0,3-0,5 mm, trochę trudno to zmierzyć dokładnie suwmiarką bez wycinania. Na szczęście to jest akurat takie miejsce, że kawałek polistyrenu tę różnicę wyrówna. Odlew skurczony raczej nie jest, w ogóle wszystkie elementy są gładkie, nie ma na nich śladu po druku 3D (o ile to było w ogóle drukowane), detale są ostre i naprawdę niezłe, może poza kilkoma elementami klapy przedniego podwozia, gdzie troszkę to u mnie wygięte jest, ale może to uszkodzenie przy pakowaniu/transporcie. W każdym razie łatwo to się naprawi. Wadą (i to sporą) zestawu na pewno są dość nierówne grubości linii podziału, różne ich głębokości i czasami po prostu te linie są nierówne, to już ja bym chyba sam lepiej je wyrył gdyby było trzeba. Widać że ten element robił ktoś bez dużej wprawy albo w pośpiechu. Jeśli jednak porównywać ten zestaw z analogicznym (no ok, nie jest to w 100% zestaw do polskiego F-16) produktem Wolfpacka, to produkt Army jest wyraźnie lepszy. Ale mimo tego, przy cenie blisko 40 zł (Aires robi niektóre kabinki w tej cenie), to jest to produkt straszliwie wręcz drogi w stosunku do jego jakości. Ale dobrze że w ogóle jest. Ja za 9 zł nie zamierzam narzekać.
  10. Żeby zrobić polską wersję potrzebujesz wersję Block 52, albo przynajmniej 32. Wersja 50 ma inną dyszę silnika i wlot powietrza, nie mówiąc o wielu innych drobnych różnicach. Za dużo zachodu żeby z Blockx0 zrobić Block x2.
  11. Podejrzewam jakiś błąd w MojeHobby, bo teraz cena tego zestawu to 37,99 zł. Ja jednak kupiłem za 9,49zł, z tego co wiem to Karambolis8 zrobił tego samego dnia rezerwację i też ma zaklepany towar za 9,49zł.
  12. Niedawno kupiłem zestaw Army do polskiego F-16 i jak rozumiem, w zestawie z tymi zbiornikami i np. z Tamką 25/32 mogę robić Polaka? Na marginesie: Arma zrobiła w miarę przyzwoity jakościowo zestaw, do tego kupiłem to za 9 zł. Co prawda wszystkie światełka mogli zrobić z przezroczystej żywicy, no ale...
  13. Hasegawa ostatnio sporo wznowiła dobrych modeli, których kiedyś nie szło nigdzie kupić. Szkoda tylko że jakoś prawie w ogóle niczego nowego nie robi (a przynajmniej z mojego zakresu zainteresowań), przez co w moich oczach jest firmą sprzedającą niemal wyłącznie starocie.
  14. W spraju możesz też kupić sobie Surfacera (1200-1500 najlepiej), bardzo ładnie się kładzie na modelu, tylko trzeba pryskać z pewnej odległości (15-20 cm) i ręka musi być cały czas w ruchu, bo inaczej zalejesz model. 2-3 przejścia z każdej strony i masz bardzo ładną powierzchnię modelu: gładką i jednolitą.
  15. O co chodzi z tymi kołami? Rozlana farba na pasie startowym?
  16. Surfacery często nakłada się pędzelkiem jako szpachlówkę (bo de facto tym właśnie są Surfacery Gunze), żeby precyzyjnie zlikwidować wszelkie drobne ubytki i nierówności. Jako klasyczny podkład pod farbę, to raczej tylko aerografem.
  17. I dość droga: 19 dolarów plus transport.
  18. Model w miarę czysto i ładnie sklejony, nawet coś tam starałeś się pocieniować, nie wygląda to źle. Ale: - brak praktycznie jakiegokolwiek brudzenia spodu maszyny - brak washa na rakietach Falcon - dziwna uszczelka na owiewce, o grubości niemalże ramy. Poza tym umiarkowanie mi się podoba.
  19. Nie trzeba było długo czekać na nieco bardziej efektowne dysze do Su-35 Kitty Hawka. W sprzedaży za dwa dni ponoć - od AMURa.
  20. Preorder na B-2 jak i na oba B-52 można było złożyć już jakiś rok temu. Pogratulować tym którzy to zrobili...
  21. Solo

    Przetarg na śmigłowce

    Ja myślę że miejsce znajdziesz...
  22. Tego nie wiem bo nie używałem Pmaska, ale używałem Montex i klej mi został z masek na szybce. O podobnych wypadkach z maskami Montexu czytałem wiele razy na forach. Ja definitywnie darowałem sobie kupowanie masek Montexu, no chyba że usłyszę że już kleju nie zostawiają. Jak maski to dla mnie jednak tylko Eduard albo New Ware, o tyle lepsze od winylowaych masek Montexu, że są robione z papieru podobnego do taśmy Tamki. Maski winylowe są stosunkowo sztywne i grube, dla mnie przez to mniej wygodne do układania. No i ten klej.
  23. Jeśli lubisz potem usuwać klej ze szkła...
  24. Solo

    SH-2G Kitty Hawk 1/48

    Bardzo fajny. Podoba mi się subtelne różnicowanie powierzchni, bez nadmiernego efekciarstwa, ale też i dość wyraźne podkreślenie zużycia powierzchni. Bardzo zgrabny helikopter.
  25. Nie wiem co to za producent, ale maszyna arcyfajna, szkoda tylko że skala podła (czytaj: mikrzutka).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.