-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Taki jest plan, jak farby dojdą (pozdrowienia dla Pocztexu, który już tydzień je wiezie z MojeHobby), to zobaczę jaki daje to efekt. Nie omieszkam się podzielić testowym malowaniem i poddać go pod ocenę forumowiczów. Jeśli kolory okażą się do niczego (ale nie sądzę), to pomaluję tak jak napisałem powyżej.
-
Może kilka uwag, żeby Ci było łatwiej. Aerograf kładzie farbę równo. Dlaczego? Bo ją rozpyla w powietrzu na mgiełkę, która układa się na równą warstwę na powierzchni modelu. Daje to nie tylko idealnie gładką powierzchnię powłoki lakierniczej, ale tez umożliwia kładzenie bardzo cienkich, tzw. transparentnych (przezroczystych) warstw farby. To ostatnie skutkuje możliwościami zabawy różnymi technikami malowania, a to w efekcie powoduje zróżnicowanie (rozjaśnienie, przyciemnienie) powierzchni w różnych miejscach, co skutkuje bardziej realistycznym kamuflażem malowanego modelu. Jest to w sumie bardzo proste, opanowanie podstawowej pracy aerografem to jest kilkadziesiąt minut, aż ręka się przyzwyczai i dobierzesz odpowiednią gęstość farby i ciśnienie powietrza. To żadna filozofia, choć pewnie każdy kto pierwszy raz używał aerografu miał opory, bo wydawało mu się to nie wiadomo jak trudne. Nie, to jest BARDZO proste. Trudne jest piękne malowanie modelu, ale do tego to się dąży przez całe modelarskie życie. Dobry aerograf na początek i solidny kompresor to wydatek w okolicach 600 zł. Można naturalnie kupić coś tańszego, ale ja odradzam kupno byle chińskiego badziewia (choć są i dobre chińskie produkty), bo problemy jakie one stwarzają spowodują że się prędzej zniechęcisz, a nie nauczysz ładnie malować. Dobry aerograf i dobry kompresor to gwarancja łatwiej pracy, powtarzalności uzyskanych efektów i brak problemów z czyszczeniem. Ja zaczynałem od aerografu H&S Ultra i kompresora AS-186. I obie te rzeczy szczerze polecam, bo za te pieniądze które kosztują raczej niczego lepszego nie znajdziesz. Może to i sporo pieniędzy, ale po prostu warto. Kupujesz dobry sprzęt i masz go na lata, nie martwiąc się czy będzie działać, tylko ciesząc się łatwym malowaniem i fajnymi efektami. Co do sklepów modelarskich, to MojeHobby jest fajne, kupuję tam najwięcej, ale polecam też plastmodel.pl i exito.sklep.pl. W zasadzie w tych 3 sklepach kupisz niemal wszystko czego potrzebujesz, ale i tak wielu rzeczy w polskich sklepach nie ma. Ale dla początkującego modelarza to jest tam znacznie więcej niż on potrzebuje na start. Co do modelu: bardzo dobry pomysł żeby nie psuć tego F-15E na początek. Na pierwszy model jest to zestaw na pewno zbyt trudny. Ja polecałbym coś prostego w skali 1:72, żebyś łatwo to skleił, nauczył się czystej roboty i prostego malowania. Zrób ze 2-3 takie proste modele a jak poczujesz się pewniejszy swoich umiejętności, to spóbuj czegoś bardziej wymagającego. Ale nie pędzlem i farbami. Aerograf to podstawa. Co do malowania drobnych elementów: naturalnie że można malować je aerografem. Po to jest taśma maskująca, żeby takie drobiazgi maskować i malować aerografem. W przypadku lotnictwa ja pędzelkiem maluję tylko to czego w praktyce nie da się zamaskować i pomalować aerografem: przyciski/przełączniki w kabinie, jakieś okablowanie we wnękach podwozia itp. rzeczy. Innymi słowy, malowanie modelu to 99% aerografem, reszta to pędzelek.
-
Numer maszyny? Będzie ten:
-
Bardzo miły dla oka model, malowanie bardzo mi się podoba. Brakuje nieco mocniejszego cieniowania i efektów eksploatacyjnych, no ale skoro miało nie być... Wydaje mi się tylko że fotele w kabinie są jakieś takie, bo ja wiem, płaskie, ale może tylko mi się wydaje. EDIT: jeszcze pytanie o stojaczek - co to i skąd to?
-
Chyba już nie, skoro dolar po 4,15... Teraz z transportem najtaniej ten model można kupić chyba za ok. 350 zł.
-
Tak, ceny transportu w LM znacznie potaniały, co widać od kilku miesięcy. No i sporo jest tam drobnicy (np. kalkomanie) gdzie transport lotniczy jest za free. Podobna sytuacja jest na eBayu, gdzie wielu sprzedających z Hong Kongu ma darmowy transport do Polski. Ja tam nie narzekam.
-
Nie, to jest Su-27, ale silniki ma - zdaje się - takie same.
-
Jeszcze chwilka, jeszcze chwilka, zaraz ruszam... Co do Twoich silników KRL, mam dwa zastrzeżenia: po pierwsze wyglądają tak, jakby podkład nie był robiony metalizerem, ale może to wina zdjęcia. Druga sprawa to brakuje mi tu bardzo ciemnego washa, dość charakterystycznie to wygląda w przypadku Su-33.
-
Z tego co widzę to transport lotniczy tego modelu do Polski kosztuje ok. 13 dolarów, a surface 15 dolarów...
-
Tak w ogóle z tymi "przestarzałymi" samolotami to lepiej ostrożnie. Było nie było, nie tak dawno temu Amerykanie zdecydowali, że ich F-15E (naturalnie po modernizacjach i remontach), mają latać jeszcze do roku 2035, czyli de facto będą to maszyny, które po zakończeniu służby będą mogły się pochwalić ponad 60 latami tejże. 61 lat tak dokładnie. Z B-52 zdaje się jest podobnie, bo chyba jeszcze długie lata aktywności przed nimi, a to konstrukcja z pierwszej połowy lat 50.
-
To niska cena, bo niedawno pojawiła się reedycja tego zestawu. Kilka miesięcy temu jego cena dochodziła do 400 zł. 260 zł to cena niewysoka, bo model w pudle wygląda fantastycznie.
-
Czym ma być zastępowany? Zaciekawiłeś mnie. Bo że zakończono produkcję to fakt, ale to chyba dlatego że zrealizowano zamówienie dla armii.
-
Swoją drogą to czy ktoś wie kiedy można się w Polsce spodziewać drugiej transzy TT? Parę tygodni minęło od dnia kiedy te F-14 pojawiły się i zniknęły, chyba więc niedługo można oczekiwać kolejnej dostawy?
-
Ja bym powiedział, że jeśli chodzi o współczesne lotnictwo zachodnie, to w 1:48 jest znacznie lepszy i ciekawszy (i większy, bez porównania) wybór niż w 72. Tak więc... A nazwanie F-22 przestarzałym, to trochę dziwne jest.
-
Zainteresowanie urzędu celnego przy zakupie towaru z Unii?
-
Jaka jest różnica między białym a czystym papierem do kalek?
Solo odpowiedział Misiek123 → na temat → Kalkomania, szablony
Jak to mówią: -
Jaka jest różnica między białym a czystym papierem do kalek?
Solo odpowiedział Misiek123 → na temat → Kalkomania, szablony
Żartobliwy ton mojej wypowiedzi był chyba oczywisty dla wszystkich oprócz Ciebie. Tak, mogę potwierdzić, drukarki biurowe nie drukują na biało. -
Jaka jest różnica między białym a czystym papierem do kalek?
Solo odpowiedział Misiek123 → na temat → Kalkomania, szablony
A gdzie ja napisałem że są drukujące na biało? Zdaje się że napisałem coś dokładnie przeciwnego... -
55 funtów przy dzisiejszym kursie to naprawdę okazja. Trzeba było wziąć na handel do Polski.
-
Uwierz mi, szybko się nie doczekasz. F-16C firmy Tamiya to jeden z najlepszych modeli jetów w 1:48, nie sądzę żeby jakakolwiek firma przebiła go w najbliższych latach. Raczej trudne do wykonania. Model jest świetny i absolutnie nie przestarzały, choć ma już kilka lat. F-22 Hasegawy to jeden z najlepszych modeli jakie miałem w ręku, zarówno jeśli chodzi o jakość wyprasek jak i detale. Też nie spodziewałbym się nowej wersji która przebije ten zestaw. F-35 od niedawna produkuje Kitty Hawk (wszystkie 3 wersje), nie są to zdaje się jakieś rewelacyjne modele jeśli chodzi o spasowanie, ale innych w 48 praktycznie nie ma. Tak więc nie ma co czekać że będą jakieś nowe, bo nic nie wiadomo aby którykolwiek producent planował wypuścić modele tych maszyn.
-
Nie wiem jak czołgi, ale w przypadku samolotów warto zweryfikować kolory podawane przez instrukcje. Z reguły nie są one zbyt precyzyjne. Niezłą bazą informacyjną o malowaniu samolotów jest ta strona: http://www.cybermodeler.com/resource1.shtml Jeśli coś jest niejasnego, albo nie możesz znaleźć, warto spytać na tym forum, z reguły ktoś wie i podpowie. Ale na początek spokojnie możesz trzymać się instrukcji.
-
AS-186 to bardzo dobry kompresor, nie tylko na początek ale i na dłużej. To chińszczyzna, ale wyjątkowo solidna i warta zakupu. Jedyną wadą tego urządzenia jest to, że jest stosunkowo głośne dla niektórych. Dla mnie to takie po prostu brzęczenie, które włącza się co parę minut w trakcie malowania. Tak więc ten kompresor możesz brać w ciemno. Co do aerografu, to szczerze polecam H&S Ultra, chyba najlepszy aerograf w cenie do 300 zł. http://www.fine-art.com.pl/aerograf-ultra.html Prosty w obsłudze, niezwykle wygodny, praktycznie nie do zniszczenia ani uszkodzenia. Można nim malować i drobne detale i duże powierzchnie. Troszkę może i kosztuje, ale uwierz - warto. Co do kosztów farb i w ogóle - bolesna prawda, modelarstwo to stosunkowo kosztowne hobby. Farby do aerografu, Gunze czy Tamiya, są bardzo wydajne, jeden słoiczek z reguły może wystarczyć do pomalowania kamuflażu kilku modeli w 1:72, a nawet w 1:48.
-
No jakże nie można: W poniższym artykule opisującym słynne strącenie irackiego Mi-24 przez F-15E mowa jest właśnie o GBU-10. https://theaviationist.com/2016/02/14/f-15e-shot-down-iraqi-mi-24/ EDIT: sorry, teraz dopiero połapałem się, że piszesz o miejscu podwieszenia, a nie o samej możliwości przenoszenia GBU-10. Zwracam honor. W każdym razie artykuł fajny i jak ktoś chce to niech sobie poczyta jak F-15 strącił helikopter przy pomocy bomby.
-
Jaka jest różnica między białym a czystym papierem do kalek?
Solo odpowiedział Misiek123 → na temat → Kalkomania, szablony
Na jednym i drugim papierze możesz drukować dowolnym kolorem, jakie oferuje drukarka. Jako że domowe drukarki z reguły nie drukują białym atramentem, więc jeśli chcesz mieć na kalkomanii jakieś białe elementy, to musisz wtedy drukować na białym papierze do kalkomanii. Jeśli chcesz mieć tło kalkomanii bezbarwne, za to nie potrzebujesz tam żadnych elementów w białym kolorze, to wybierasz papier przezroczysty. To tak jakbyś drukował na folii: białej albo przezroczystej. Dokładnie tak by było. -
Na model mam jeszcze nieco ponad miesiąc, tak więc malowanie silników, które zostawię na sam koniec, będzie miało miejsce najwcześniej za 3 tygodnie. Jak na Ciebie to chyba trochę za długo żebyś poczekał.
