Wczoraj popracowałem nad pierwszym elementem kadłuba, czyli wnęką przedniego podwozia, będącą jednocześnie spodem części nosowej maszyny.
Wnęka zestawowa jest odrobinę płytka i uboga w detale, na szczęście da się ją nieco zwaloryzować.
Na początek wyciąłem przednią komorę zastępując ją edu... eeeee... znalezionymi w pudle blaszkami, plus trochę kabli i takich tam własnym sumptem.
Miejsca mało i jakoś nie chciało mi się dłubać zanadto, ale chcę żeby coś w tej wnęce było widać.
To wszystko zostało uzupełnione dodatkowym okablowaniem i blaszkami, a następnie zamknięte w całą, dolną część nosową kadłuba.
A tak to wygląda po zamontowaniu w środku kokpitu:
Skleiłem też już coś w rodzaju szkieletu głównej części kadłuba, która czeka na końcową obróbkę i sklejenie z pozostałymi częściami.
Przy okazji zacząłem myśleć o potencjalnym uzbrojeniu mojego Horneta.
Z tego co się orientuję, maszyna ta w zasadzie przenosi wszystko co fabryki uzbrojenia w USA dały, więc wybór jest spory.
W zestawie znalazłem takie oto możliwe uzbrojenie: rakiety AIM-7 Sparrow, AIM-9 Sparrow i bomby GBU-12.
Mam jednak inne opcje.
Zupełnie przypadkiem w pudle znalazłem parę bardzo ładnie odlanych z żywicy pocisków AGM-65 Maverick, które są tak ładne, że staną się podstawą mojego uzbrojenia AG.
Do tego w pudle znalazłem bardzo przyjemną parę bomb GBU-49, czyli zmodyfikowanej wersji GBU-12:
Kilka dni temu niespodziewanie otrzymałem z firmy Arma Hobby dwa zestawy: z bombami GBU-38 oraz z rackami BRU-33/55, za co serdecznie dziękuję p. Wojtkowi Bułmakowi (mają osłodzić zawód spowodowany zakupem rakiet AIM-9X).
Faktycznie, w porównaniu z Sidewinderami sprawiają znacznie lepsze wrażenie.
W tej sytuacji do wyboru mam albo GBU-49, albo CBU-38, jako drugi rodzaj uzbrojenia AG.
Na koniec w pudle miałem jeszcze zestaw rakiet AIM-9L/M, które chyba wybiorę jako uzbrojenie AA.