Podwieszenia gotowe.
No - poza zbiornikami, ale zrobię je, wraz z pylonami, w drugim rzucie.
Dziś bomby, rakiety i pociski oraz pody.
Zabawy było z tym co niemiara, a Mavericki doprowadzały mnie do szału odpadającymi lotkami.
Przez to musiałem je kleić po pomalowaniu i położeniu kalek, więc w niektórych miejscach... no powiedzmy że nie wyglądają najlepiej.
Na szczęście po podwieszeniu akurat te miejsca będą praktycznie niewidoczne.
Całe uzbrojenie dla odmiany postanowiłem zrobić z zasłoniętymi sensorami i przymocowanymi do nich wstążkami RBF.
W przypadku Mavericków te wstążki nie są przyczepiane bezpośrednio do pocisków, tylko do pylonów na których wiszą.
Same wstążki to produkt Steel Scorpion, papierowe, dzięki czemu na mokro da się je bardzo wygodnie układać tak żeby wyglądały na nieco zmięte.
Co do pylonów, to jak widać nie było tam specjalnie co kombinować.
W przypadku AAS-38 flir poda obawiałem się, czy uda mi się ładnie pomalować to germanowe "oczko" sensora - zupełnie jakoś tak bez przekonania dotknąłem kropelką farby na wykałaczce do miejsca malowania i farba sama, idealnie, rozprowadziła się po oczku - co widać.
Na marginesie - po pomalowaniu odkryłem, że do tego oczka jest w zestawie odpowiednia kalkomania.
Co do samych Mavericków, z których jestem ogólnie bardzo niezadowolony, to jestem jednak zadowolony z malowania elementów z tyłu rakiet, co mam nadzieję trochę widać na drugim zdjęciu.
Ważne że to już mam zrobione.