Skocz do zawartości

Solo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    12 746
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    19

Zawartość dodana przez Solo

  1. Masz to znakomicie wyjaśnione na ostatnich dwóch stronach.
  2. Prościej zrobić takiego, wystarczy trochę profili i taśma Tamki, same proste linie.
  3. Ja tylko chciałem zaznaczyć, że te piękne stworzenia są bardzo piękne.
  4. Ja już nigdy Airbusem nie będę latać, niech to im da do myślenia! Rzekłem! A tak na serio, to śmieszy mnie ta dyskusja o tym Orliku, którego kupiłoby pewnie z 10 osób, słyszałem plotkę że cena miała wynosić kilkaset złotych, więc jakiś horror (o ile plotka jest prawdziwa). Reszta zaś by nie kupiła, tylko skupiła się na krytykowaniu.
  5. Dzieki panowie. Tak, cienie do powiek: sadza, rdza i plamy po oleju. Trochę to stonowałem potem, bo było zbyt mocne. Ale świetnie mi się pracuje tymi tamkami, fajny środek do brudzenia.
  6. Chyba już obu panom nie musze odpisywać i tłumaczyć.
  7. RAV, dyskusja o tym była na PWM i chyba to czytałeś. Airbus ma prawo zabronić komuś zrobienia modelu, jeśli ten ktoś chce go sprzedawać i na nim zarabiać, a taką sytuację mamy z Arma Hobby. Prawo do własności intelektualnej, chyba nie muszę tłumaczyć. Sam możesz sobie wyskraczować taki model dla własnej przyjemności, tak samo jak sam możesz sobie zaśpiewać przy ognisku piosenkę Michaela Jacksona. Gdybyś jednak chciał takie nagranie sprzedawać, to już mógłbyś mieć problemy ze strony właściciela praw do tej piosenki. Taka sama sytuacja jest z Orlikiem, Airbusem i Arma Hobby.
  8. Spiton, jeszcze na dobranoc specjalnie dla Ciebie, moja wersja usmarowania gondoli silników na dole, mam nadzieję że się spodoba. Uwaga: to nie jest całe brudzenie spodu, tylko gondoli.
  9. Nie wiem jak zrobić linie podziału jaśniejsze, gdy kładę w tym samym miejscu ciemny weathering. Jest na to jakiś patent?
  10. Prawie cały dzień dziś brudzę i poprawiam górę maszyny, ale chyba na tym zakończę tę zabawę, bo więcej z tego tematu raczej nie wycisnę. Tak będzie pobrudzona góra, jak zabezpieczę ją lakierem bezbarwnym, może jeszcze pokuszę się o jakieś dodatkowe zabrudzenia tu i tam.
  11. Rozczaruję Cię, bo zmyłem to i robię od nowa. Ma być delikatniej i subtelniej, popróbujemy...
  12. Zmyłem to w końcu i zrobiłem od nowa, ale tym razem bez użycia soli. Wygląda to jak poniżej i chyba w tym kierunku pójdę. To co widać na zdjęciu będę jeszcze korygować i nieco łagodzić, ale mniej więcej tak chyba to będzie wyglądać.
  13. Wziąłem się za zabawę z solą, ale chyba coś mi nie wyszło. Miast nieregularnych plamek, pojawiły się w znacznej ilości takie dziwne niby-paproszki. Nie wiem co teraz z tym zrobić, spróbuję chyba lekko to wyretuszować gąbką nasyconą White Spiritem (kładłem na sól emaliowy Smoke Tamki).
  14. To prawda, jednak umiejętne ubrudzenie samolotu daje bardzo wiele - model znacznie bardziej przypomina miniaturę prawdziwego samolotu. Nie jestem zwolennikiem nadmiernego brudzenia modeli, jednak ta niezbędna odrobina, właśnie ten tak zwany weathering jest wskazany.
  15. Aż szkoda mi go brudzić.
  16. Z rozpędu namalowałem jeszcze powierzchnie antypoślizgowe przy pomocy rozjaśnionej mieszanki bazowej oraz masek Syharta.
  17. Troszkę popracowałem nad modelem. Wycieniowałem mieszanką bazową niektóre miejsca ze zbyt mocno przebijającym preshadingiem, także nieco wytłumiłem rondle, choć wydaje mi się że nie był ażtak jaskrawe jak na poprzednich zdjęciach. Na to wszystko nałożyłem washa Miga Jimeneza - Medium Grey. Po raz pierwszy kładłem takiego jasnego washa i mam spore wątpliwości, czy teraz linie podziału nie są zbyt mało kontrastowe. Mimo tego chyba tak zostawię jak jest i przejdę do finałowego brudzenia.
  18. Przydymienie owiewki do F-16 jest stosunkowo proste, choć nie do końca. Ja co prawda robiłem to niedawno do modelu Rafale, ale mechanizm, jak i w zasadzie kolor, są podobne. Użyłem mieszanki farb Smoke Tamiya oraz Gunze Clear Orange, proporcje o ile pamiętam 4:10 (4 krople Smoke i 10 kropli Clear Orange, ale możesz to zmienić, sam zobaczysz jaki odcień to daje). Do tego dołożyłem drugie tyle (ilościowo) lakieru bezbarwnego Gunze GX-100. Ten ostatni jest ważny, bo można powiedzieć że wzmacnia on całą mieszankę a do tego pomalowana owiewka uzyskuje piękny połysk. Dodatkowo polakierowana powierzchnia jest bardzo twarda. Taką mieszanką malujesz owiewkę od środka. Ja malowałem swoją mniej więcej 4-6 warstwami, za każdym razem kładąc mieszankę na mokro, ale bez przesady bo wtedy bardzo łatwo o zacieki, które potrafią pojawić się w trakcie schnięcia, więc trzeba bardzo uważać. Teoretycznie takie zacieki można delikatnie skorygować namoczonym w LT patyczkiem, ale łatwo wtedy uszkodzić powierzchnię dookoła. Uważaj także na coś jeszcze: gdy mieszanka jest zbyt gęsta, wtedy trudniej położyć mokrą warstwę, a jeśli położysz suchą, to owiewka nie będzie przejrzysta. Z drugiej strony gdy mieszankę rozcieńczysz za bardzo, wtedy łatwo o mokre warstwy, ale łatwiej też o zacieki - trudno to opisać i wyjaśnić, trzeba to samemu wyczuć. Przed położeniem kolejnej warstwy czekałem aż poprzednia dobrze wyschnie, nawet do kilku godzin. Im bardziej rozcieńczona Leveling Thinnerem mieszanka, tym rzadsza farba i tych warstw trzeba kłaść więcej. Gdy coś nie poszło dobrze, całość łatwo zmyć tymże Leveling Thinnerem przy pomocy patyczka kosmetycznego. Uwaga: największym problemem są wszelkiej maści paprochy, które dostają się do mieszanki i przyklejają się do owiewki. Nie ma na to idealnej metody, trzeba po prostu starać się pracować w czystym powietrzu, warto przed malowaniem warsztat spryskać zraszaczem z wodą, wtedy wszelkie paprochy spadają na podłoże i przyklejają się do niego na dłuższy czas. Ale to nie daje pełnej gwarancji, paprochy i tak lubią się pojawiać. Ja w pewnym momencie po prostu się poddałem i zostawiłem tak jak jest. Tak wygląda teraz ta moja owiewka:
  19. No już, już panowie...
  20. Nie chce mi się jakoś brać za to brudzenie, więc zamiast tego zrobiłem zdjęcie.
  21. No to klops, bo Edek ich na razie nie robi. Można ewentualnie pokusić się o takie dodatki: Nie wiem jak z jakością, ale to Daco, więc nie powinno być źle.
  22. Shrike to pocisk do niszczenia instalacji radarowych, czyli do określnego typu misji, jak mniemam SEAD. A co z klasycznymi misjami wsparcia i szturmowymi? Tylko bomby?
  23. Teraz chyba faktycznie troszkę pocieniuję kolorem bazowym te rondelki oraz co mocniejszy preshading w kilku miejscach, a potem położę lakier bezbarwny i zrobię ciemnoszary wash. Potem dopiero będzie sól i brudzenie w kilku miejscach, a na samym końcu klasyczny weathering, głównie pod spodem maszyny. Taki mam plan.
  24. Jeśli nie chcesz bomb ani Mavericków, to przecież A-4 powszechnie przenosił pociski AGM-12 Bullpup, które robi Eduard.
  25. Ale ja jeszcze nie robiłem ani washa, ani weatheringu. Co do wycieniowania powierzchni - bo o tym piszesz, tak? - owszem, chyba troszkę nieco przygaszę jeszcze preshading w kilku miejscach. Jeśli coś innego proponujesz, to powiedz co.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.