-
Liczba zawartości
12 746 -
Rejestracja
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Solo
-
Powoli (ale nie aż tak bardzo) prace postępują. Okazało się, że źle zamontowałem siłowniki w pokrywach przedziału uzbrojenia i trzeba je było zdemontować. Teraz komory są już zmontowane w całości (każda składa się z dwóch ruchomych pokryw oraz sześciu siłowników), dodałem także kable zasilania do siłowników i trochę okablowania na samych pokrywach. Aż szkoda trochę, że te wszystkie instalacje będą mocno zasłonięte rakietami. Zdecydowałem także, że nie zamontuję dokupionych rakiet AIM-26B. Niestety, skleiłem je brzydko, widać pod farba ślady kleju i nie wygląda to ładnie. Machnąłem ręką, 50 dych poszło do piachu, ale samolot będzie miał ładne, czyste rakiety Falcon. A oto pokrywy:
-
Lekki preshading jest chyba w części ogonowej.
-
Napisałem wyraźnie: preshading albo cokolwiek co zróżnicuje powierzchnię. GEM, nie jest moją intencją Cię pouczać, bo grasz w innej lidze niż ja, ale patrząc na ten model, mimo że wspaniały, to brakuje mi na tym malowaniu jakiegoś choćby delikatnego "styrania", czegoś co sprawia że model nie wygląda jak model, tylko trochę bliżej mu do prawdziwej maszyny. Można to uzyskać przez preshading, można innymi metodami. Być może zamierzasz coś takiego zrobić, dlatego zwróciłem na to uwagę.
-
Malowanie piękne, ale czy nie warto było dodać jakiegoś preshadingu, cokolwiek co by nieco zróżnicowało powierzchnię?
-
Nic - sam mam ten model i nie mam odwagi za niego się ciągle zabrać, wydaje się taki perfekcyjny. Dlaczego Tamka nie robi więcej takich cudeniek w 1:48, mam na myśli współczesne lotnictwo?
-
No dobra, u mnie to będzie podkładka do malowania. Co to jest konkretnie, to się tam przejadę pewnie.
-
Fajną masz tę podkładkę do malowania, szukam czegoś takiego, zdradzisz co to?
-
Jest gdzieś jakiś dobry inbox gdzie widać wyraźnie właśnie detal tego modelu?
-
Tudzież za te 300-400 zł można kupić świetny kompresor AS-186 (ok. 300 zł) i zostanie trochę mniej na inne rzeczy.
-
Czy mi się wydawało, czy oni zrobili w tym modelu detal lepszy niż w analogicznym modelu w 1/48? Mam na myśli kabinę.
-
Nie, nie, nie twierdzę że Ci źle wyszło, też mi się ten kolor bardzo podoba. Szkoda że nie mierzyłeś proporcji.
-
Zinc Chromate nie jest żółty, jest zielonkawy, chyba bliżej mu prawdziwemu interior green niż temu od Gunze. Dlatego jak się Zinc Chromate wymiesza z czymś żółtawym (ja bym jednak proponował z Interior Green), to wychodzi wtedy bardzo dobry kolor.
-
Hmmm, z tym interior greenem to jest problem, prawda? Ten gunzowski jest za żółty. Ja zacząłem kombinować: albo kładę go na czarnym podkładzie i cieniuję, wtedy wychodzi dość ciekawie, albo kładę go na szarym podkładzie i tonuję lekko kolorem C351 Zinc Chromate. Obie metody dają bardzo ładny kolor.
-
Formy do robienia świateł pozycyjnych/antykolizyjnych
Solo odpowiedział Solo → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Zupełnie nie to samo, bo więcej rozmiarów i w sumie dwa kształty światełek do wykonania. Zamówiłem dzisiaj, jak przyjdzie to zobaczę ile to warte. -
Formy do robienia świateł pozycyjnych/antykolizyjnych
Solo odpowiedział Solo → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ok, już tłumaczę. To czego szukałem, to szablony Haulera: http://www.hauler.cz/e-shop/hqt-tools-17/templates-for-position-lights-all-scales-756 Natomiast to Eduarda, to jest to: http://www.eduard.com/store/out/media/00022.pdf -
Formy do robienia świateł pozycyjnych/antykolizyjnych
Solo odpowiedział Solo → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Eduard sprzedaje takie formy o odpowiednim kształcie, na których nanosi się kropelkę kleju, która po zaschnięciu wygląda jak takie światełko. Ale mi chodzi o formy do tworzenia tych światełek z plastiku, na pewno to nie był formy Eduarda. -
Kiedyś trafiłem w jakimś sklepie na takie sprytne formy, w postaci blaszek z otworami o odpowiednich kształtach i w różnych rozmiarach. Robienie takich światełek polegało na przeciskaniu przez dany otwór rozgrzanego przezroczystego plastiku i w ten sposób formowało się odpowiedni kształt "światełka". Sęk w tym, że nie mogę nigdzie tego znaleźć (widziałem to w jakimś sklepie niedawno, kilka miesięcy temu). Czy ktoś wie jak to się nazywa i gdzie to ewentualnie można kupić?
-
Byle na Krym starczyło paliwa.
-
Polecam polistyren clear Evergreen, można ładne szybki powycinać.
-
Świetny model, jak to zwykle u Ciebie. Naprawdę bardzo, bardzo mi się podoba. Ale mam jedno zastrzeżenie: czy ten sniper pod celowo nie ma szybki, czy to przypadek? I jeszcze pytanie: możesz ze szczegółami opisać jak malowałeś dysze silnika. By wygląda wyrąbiście wspaniale. Ale tu tez mam uwagę. Sam wylot dyszy masz mocno ubielony (jak rozumiem to utleniony tytan). Czy jednak nie kusiło Cię, żeby bardziej tę dyszę zróżnicować, jak np. na tym zdjęciu:
-
Jakoś tak ostatnio sporo pracuję nad modelem, ale nie za bardzo jest co pokazywać, bo to głównie podkłady, szlifowanie, podkłady, szlifowanie... Ok, ale teraz parę drobiazgów: - Zrobiłem zbiorniki paliwa. I wtopa roku jak dla mnie: zielony kolor rozcieńczyłem przez pomyłkę acetonem. Mieszankę zieleni i żółtego do postshadingu także. Zorientowałem się gdy już wyschło i... cóż, wygląda normalnie. To po co ja za ciężkie pieniądze kupuję leveling thinner? Generalnie zbiorniki wyszły jak widać, zrobiłem na spodzie chyba za mocny preshading, ale niech już będzie. Góra zbiorników dostała cieniowanie postshadingiem, które w zasadzie robię pierwszy raz. Wyszło nawet-nawet. Dojdzie do tego oczywiście wash. - Kolejny element to pociski Falcon. Zrobiłem dwa w wersji C i dwa w wersji D. Dwa dodatkowe to miały być AIM-26B, ale zmontowanie tego co kupiłem (żywiczne dodatki) to masakra i wszystko wypaćkałem klejem. Prawdopodobnie spróbuję zrobić drugą rakietę AIM-26B, a jak też nie wyjdzie, to będzie po prostu 6 zestawowych Falconów i trudno. Rakiety czekają na washa i zamówione kalkomanie. - Wyrzutnie rakiet: na razie montuję toto z zestawowych części oraz blaszek Eduarda. Nie będzie łątwo to pomalwoać kilkoma kolorami (interior green, do tego jest tam siłownik, a sama szyna do mocowania rakiety to kolor stali). Zobaczymy jak to wyjdzie.
-
Pięknie. Uwielbiam takie drobiazgi tak dopieszczone. Jak zrobiłeś te śliczne ubrudzenia na zgrubieniach siłowników?
-
Mikele - bardzo dziękuję. Pomidor - byłbym zobowiązany, gdybyś sobie darował podobne impertynencje pod moim adresem. Z góry dziękuję.
-
To mnie oświećcie z tym hakiem, no jak to jest. Bo może gdzieś tam nasi jednak dłubią jakiś lotniskowiec?
-
Mogę stwierdzić, że kadłub został zamknięty do malowania. Wszystko zostało wyszlifowane, linie podziału odtworzone. Może jeszcze tu i tam coś poprawię przed położeniem podkładu, ale generalnie kadłub jest gotowy. Zamontowałem klapy w wysuniętej pozycji. Nie wyszło idealnie, mogłem je trochę lepiej spasować w czasie szlifowania krawędzi, no ale to mój pierwszy raz. Następny będzie lepszy. Zamontowałem także wloty powietrza. Przykleiłem dziubek, czyli osłonę radaru. Tu najwięcej pracy było ze szpachlowaniem i szlifowaniem. Nos jest z zestawu QuickBoost, choć szczerze mówiąc nie jestem do końca przekonany, czy różni się jakoś od zestawowego. Dodatkowo czubek nosa został oszlifowany tak, aby płynnie przechodzić w rurkę pitota od Mastera, która zostanie zamontowana na końcu. Na zdjęciu widać także czujnik IR, także z zestawu QuickBoosta. Przenieśmy się na przeciwległy kraniec kadłuba. Hak do lądowania na lotniskowcach. Prawdę mówiąc, to nie słyszałem żeby F-102 lądowały na lotniskowcach, ale jak jest to jest. W czasie prac nad hakiem wziął mi się on i złamał, więc skoro i tak go musiałem pociąć (w celu zamontowania blaszek), to sam trzpień dorobiłem z okrągłego profilu polistyrenowego 0,5 mm. Końcówka haka została zrobiona z blaszki Eduarda, podobnie jak gniazdo w którym jest osadzony na końcu kadłuba. A to dwie paskudny: anteny, któe regularnie odrywam w trakcie prac. Z zestawu QuickBoosta. Na koniec światełka: - na grzbiecie (finalnie będzie trochę głębiej osadzone) - lewe i prawe skrzydło - światła pozycyjne - na brzuszku. Wszystkie naturalnie z zestawu QuickBoosta.
