Na metalizerach nie warto oszczędzać (jak i w ogóle na farbach moim zdaniem), bo grube ziarno strasznie potem kłuje w oczy, a i bez tego wiarygodne odtworzenie metalowej powierzchni jest trudne, więc warto sobie ułatwiać robotę. W podobnej cenie jak te XM są jeszcze znakomite Super Metalizery Gunze (niedawno je wypuścili w małych opakowaniach, bo wcześniej to był jakieś chore ceny), tylko że ich jest dosłownie 6 kolorów na krzyż. Poza tym warto używać Alcladów (ale trudno się nimi maluje, bo szybko lubią zasychać w dyszy i praktycznie nie da się nimi malować na niskim ciśnieniu, cienkim strumieniem) i metalizerów MR Paint. Ale to już odrobinę droższe lakiery, więc ja uważam że XM wystarczają, ich jakość jest zbliżona do wyżej wymienionych a kosztują w miarę normalnie.