Muszę spróbować tego scribera, może faktycznie to ma sens. Do tej pory czego to ja nie używałem, włącznie z wspomnianymi scriberami Tamki i MRP, i po kilku próbach z reguły zawsze wracałem do taniego scribera Trumpetera, który jak dla mnie ma idealny uchwyt i najlepiej leży w dłoni. Te tamkowe są fajne bo bardzo ostre, ale kruche. Kiedyś po użycie ostrza 0,1 mm po prostu położyłem scribera na macie, po kilku minutach patrzę: leży tam gdzie leżał, a czubek ostrza kawałek dalej. To się łamie od samego patrzenia. Chwila nieuwagi i stówka jak krew w piach - chyba nie warto. Te scribery MRP mają trochę niewygodne, zbyt cienkie uchwyty i jakoś mi nie leżą, choć pewnie dam im jeszcze szanse. Może to jednak ja, a nie narzędzia. A tego Bordera trzeba wziąć i potestować, ale nie 0,2 mm, chyba że chcesz wyrównać linie na F-14D AMK, choć tam to pewnie i 0,3 mm by się nadał.