HKK
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 438 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
17
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez HKK
-
Ok. Gabbert Triplex: plusy: Do bólu konfigurowalny (wymienne dysze, głowice i zbiorniki, zasilanie dolne/górne) Automatyczne podawanie powietrza ("fixed double action") Wkładana, trwała, łatwa do wymiany i czyszczenia dysza Tani, trwały, dobra precyzja i jakość wykonania. wady: Już nie produkowany Trudno dostępne części Egzotyczny. Dość skomplikowany w budowie i regulacji PS-289 zalety: Standard wykonania i precyzja na najwyższym poziomie Niska cena (w porównaniu do jakości) Uniwersalność nie do pobicia. Precyzyjna plamka porównywalna z Custom Micronem. Wykręcana głowica umożliwiająca dokładne czyszczenie bez wykręcania dyszy. wady: Spore rozmiary i masa Stały, duży zbiornik i brak wersji z mniejszym do precyzyjnej pracy. PS-770 zalety: Wszystkie jak w PS-289 oprócz uniwersalności. Śliczny Maluje jak Custom Micron. wady: Stały, duży zbiornik. Mi akurat nie przeszkadza. Iwata HP-CH zalety: Iwata Ma zaworek MAC wady: Stosunek jakość/cena słaby w porównaniu do PS-289. Trzeba wykręcić dyszę przy dokładniejszym czyszczeniu. Olympos MP-200b zalety: Maluje jak Custom Micron Mały, lekki, wygodny. Kultowy, oryginalny i ładny. wady: Stosunek jakość/cena słaby w porównaniu do PS-770, o ile nie trafi się promocja Kiepska dostępność części i serwisu.
-
Gabbert Triplex, PS-289, Iwata HP-CH, Olympos MP-200b, PS-770
-
Jak się pewnie mogliście zorientować, mam lekkiego fioła na punkcie aerografów. Podejrzewam, że cierpię na łagodną postać AAD (airbrush acquisition syndrome) często spotykaną wśród modelarzy. Dlatego wybaczcie, że męczę kolejnym tematem w tym dziale. Ale pewnie nie tylko ja jestem ciekaw, jak przedstawiają się nasze aktualne preferencje. Komentarze z bardziej szczegółowymi danymi mile widziane.
-
Jak ktoś nie ma świadomości co można a czego nie, to i wykałaczką dyszę rozepchnie (to nie do Ciebie!). Paradoksalnie, chińska skrobaczka daje większe ryzyko właśnie w chińskich aero z ich miękkimi dyszami. Nazwa "skrobaczka" to nieporozumienie, bo sugeruje jakieś skrobanie. Tu chodzi o delikatne wymacanie wnętrza dyszy i wydłubanie ew. śmiecia. To narzędzie, z jego spłaszczoną jedną stroną dobrze się nadaje. Jest wieczne, zawsze pod ręką i nie wymaga ostrzenia jak wykałaczka. Kurczę, jesteśmy podobno modelarzami. Wyczucie i umiejętność precyzyjnego operowanie drobnymi elementami to modelarska podstawówka.
-
Farfocle z samej farby lub z małych paprochów farbę sklejonych, rozpuszczalnik zeżre, owszem. Ale kłak z włosków po moczeniu dyszy co najwyżej odklei się i zapcha wylot przy najbliższej sesji. Wtedy trzeba grzebać i tak. Zapewne różni użytkownicy mają różne doświadczenia. U mnie, mimo wysiłków jest sporo kurzu w powietrzu. I to on najwyraźniej po dostaniu się do zbiornika tworzy te kłaki w dyszy.
-
Tylko wówczas, gdy się nim skrobie. Wciskając do dyszy i kręcąc. Ja delikatnie nim obracam, lekko przyciskając czubek do ścianki dyszy. W jej tylnym, grubszym odcinku. To tam zbierają się farfocle i przyklejają do ścianki.
-
Sa takie zestawy na ebayu i amazonie: https://www.ebay.co.uk/itm/Airbrush-Spray-Cleaning-Repair-Tool-Kit-Stainless-steel-Needle-Brushes-Set-UX-/323488405063
-
Wątek założyłem zainspirowany problemem który ma Solo: Kilka dni temu Iwata HP-CH zaczęła stwarzać dziwne problemy. Przy zamykaniu dopływu farby pojawiał się zaciek, tzw "rybie oczko". Dawało się tego uniknąć jedynie przy powolnym odcinaniu dopływu, tak jakby przesunięcie igły do przodu skutkowało "wypchnięciem" porcji farby na czubek dyszy. Dyszę oczywiście odkręciłem i wyczyściłem. Użyłem do tego specjalnej igły: Znalazłem nawet mały paproch. Ale problemu to nie rozwiązało. Oczywiście o rysowaniu cienkich linii nie było mowy. Przytykanie przy małym przepływie co chwilę. Bardziej "powierzchniowe" malowanie nie sprawiało problemów, Zdesperowany, odkręciłem dyszę jeszcze raz i pogrzebałem w niej przyrządem trochę dokładniej. I co? Wygrzebałem kłaka z włosków sklejonych pigmentem. Problem zniknął całkowicie. Jeśli macie dziwne problemy z dyszą, radzę naprawdę dokładnie ją przebadać. Pobieżne sprawdzanie drożności i przetykanie jak widać nie wystarcza. P.S. Dodam, że przy czystych dyszach i wypolerowanych igłach, mogę malować cienkie kreski nieprzerwanym strumieniem "dowolnie" długo. Każdym z moich aerografów.
-
Gdzie się zbiera? Aircap to to samo co osłona dyszy. Na czubku jest koronka albo osłona iglicy. Może wrzuć zdjęcie.
-
Może w ogóle nie ma tej uszczelki? Nie potrafię wyobrazić sobie innej przyczyny tak dużego wycieku.
-
Odkręć aircap (nie całą głowicę) i zobacz skąd się bierze farba. Jest prawie niemożliwe, żeby takie ilości wyciekały z dyszy. Jest na to za cienka. Niewykluczone, że farba dostaje się przez otwory powietrzne. Są trzy dookoła dyszy. Jeśli tak, to masz nieszczelność między zbiornikiem a kanałem farbowym głowicy. Odkręć głowicę i sprawdź uszczelkę w korpusie.
-
Trzy głowice, to owszem, przesada. Zapasowa igła czy dysza by się bardziej przydała. Ew. można odsprzedać komuś do przeróbki Procon-boya na Microna. Ale Ty dałeś 18 tys. jenów kiedy? Ponad 2 lata temu, prawda? Ceny tam niestety rosną. Teraz MP-200C bez obniżki kosztuje ponad 26 tys. P.S. Oferta na MP-200C już znikła. Albo ktoś kupił, albo wygasła.
-
A propos Olymposów i wysyłek z Japonii. Złożyłem tam zamówienie 10 kwietnia. 11-go było wysłane, 16 jest u mnie! Jestem w szoku.
-
Może tajemnica polega na tym, że importerem jest Amazon który w razie czego odbierze sobie VAT od Japończyka. A ja dostaję przesyłkę już wewnątrzunijną. Ale jak otrzymałem moją przesyłkę z Procon-em, to wyglądała na wysłaną bezpośrednio z Japonii na mój adres.
-
A jak już jesteśmy przy "tanich" zakupach z Japonii, to właśnie pojawiła się tzw. jednorazowa promocja na Olymposa MP-200C z dwiema zapasowymi głowicami. Cena obnizona o niemal połowę. http://olympos-airbrush.ocnk.net/product-group/37 Tanio nadal nie jest, ale jak ktoś chce odpowiednik Custom Micron-a za "pół darmo", to ma szansę. @mbrnnr ma takowego i jest zachwycony Wysyłka darmowa, ale trzeba się liczyć z ryzykiem VAT-u
-
W przedmiotowej kwestii VAT nie ma znaczenia. Sprzedawca twierdzi, że go pokrywa. Chociaż nie mam pojęcia w jaki sposób, skoro stawki w różnych krajach są inne.
-
Tak, ale tu mówimy o zamówieniu złożonym w brytyjskim Amazonie, jedynie z adresem wysyłki do Pl. Nie wiem jak przy zakupie od samego Amazon-a, ale tutaj działa tylko jako pośrednik. Wysyłka zależy od sprzedającego.
-
Tu masz odpowiedź. Niektórzy akceptują polski adres inni nie. Ale przesyłka w cenie.
-
Customers may be required to pay customs fees when receiving foreign shipments. AmiAmi unfortunately has no control over any fees/taxes levied by your country's government. Co oznacza, że nie zpłaciłeś, ale mogłeś zapłacić. W przypadku tych sprzedawców z Amazon-a przynajmniej wiadomo, że VAT-u nie będzie. Cło na aerografy wynosi w UK 1.7% więc to w sumie szczegół. A wygląda na to, że po zawarciu porozumienia z Japonią wynosi 0%.
-
No-no. Sprzedawca informuje, że VAT doliczony. O cle ani słowa, ale gdyby nie był uwzględniny, to Amazon dodałby taką informację. A i klienci by się poskarżyli w komentarzach. Sam kupowałem Procon-a od takiego sprzedawcy kilka miesięcy temu. Aerograf dotarł po 3 tygodniach, nic nie dopłacałem.
-
Przesyłanie linków do ofert na Amazonie trochę bez sensu, bo się dezaktualizują. Lepiej wejść i wyszukać "Procon Boy" albo "Airbrush MR Hobby". Ale mówisz i masz:
-
Jeśli ktoś rozgląda się za tanią ofertą na aerografy Procon Boy, to polecam zainteresowanie się brytyjskim Amazon-em (amazon.co.uk). Z tajemniczych dla mnie powodów, co jakiś czas zdzrzają się tam absolutnie niewiarygodne obniżki cen. Sprzedawcy są z Japonii, ale w jakiś sposób unikają cła i vat-u (chyba) bo cena jest ceną końcową razem z dostawą. Przy czym obniżki dotyczą zwykle któregoś modelu, czasem dwóch, nigdy całej gamy. Cena spada szybko, ale stopniowo. Potem jakiś czas jest niska, żeby znowu stopniowo wzrosnąć do "sklepowej". I cykl się powtarza. Np Procon Boy platinum 0.2 był przez długi czas dostępny za ok 130-140 GBP a model 0.3 za 85 GBP. Teraz jest odwrotnie i 0.2 można kupić za 80 GBP! PS-770 kosztował ponad 220, potem staniał do 170 i teraz znowu drożeje. PS-290 przez parę dni był do kupienia za 75 GBP, podczas gdy "normalna" cena to 135 GBP. I to wszystko u tych samych sprzedawców. A jest ich kilku. Jak jeden obniża, obniżają wszyscy i odwrotnie. Jak to działa, nie mam pojęcia. Ale grzechem byłoby nie korzystać. Dodam, że aerografów Iwaty to nie dotyczy i mają one cały czas mniej więcej te same ceny, mimo że sprzedawcy są również z Japonii. Więc to nie jest kwestia kursów walut.
-
Nie chodzi o rozrzedzenie. W trakcie pracy spadek ciśnienia gazu w puszce powoduje obniżenie temperatury i dalszy spadek ciśnienia (mówiąc w uproszczeniu). Utrzymywanie puszki w temperaturze nieco wyższej niż pokojowa, pozwala zachować mniej więcej stałe ciśnienie strumienia i dobrą atomizację farby. Dlatego trzeba unikać zbyt długich cykli pracy i co jakiś czas odstawiać puszkę do ciepłej wody jeśli za bardzo się ochłodzi.
-
Dobra, kończymy trollowanie i offtopy. Proszę moderatorów o usunięcie postów nie związanych z tematem.
-
Nie, i bardzo dobrze. Gdyby H&S należało do Apple, to byś usłyszał, że złażąca powłoka niklowa jest od niewłaściwego trzymania aero. Tak jak było ze żle działającą anteną w iPhone 4.
