Skocz do zawartości

Desaxe

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 356
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Desaxe

  1. foty super, ale zapewne tak jak z poprzednim projektem - będzie na prawdę wginał widzów na żywo
  2. Desaxe

    USS Arizona 1:700 Dragon

    A te metalowe dingsy meblowe na podstawkę to od szafek czy karniszy masz? nie mogłem w Leroyu ostatnio znaleźć nic pod moje pływadło...
  3. Hehe, to wpływ książek z serii HH - world eatersowy demon ma swój unikatowy klimat ale chyba zamiast GK dam mu do łapy jakiś poszarpany tułów z główką marinsa w zbroi Mk.IV żeby był tak jakby z czasów herezyjnych
  4. Kolejna odsłona figurkowych zmagań będzie o zmywaniu farby ze starych figurek. Wobec idiotycznej decyzji Games Workshop o zmianie materiału do odlewania figurek bohaterów z białego metalu na żywicę, zmuszony jestem polować na niektóre wzory odlane w metalu na Allegro. A tam trafiają się takie cuda jak poniższy Daemon Prince do armii Chaos Space Marines. Poklejony jakimś dziwnym klejem, nieoszlifowany i popaćkany farbą. Trzeba było to ochydztwo zmyć przed ponownym złożeniem i obróbką Pierwsza faza zmywania to zmywacz do farb akrylowych firmy Wamod zmieszany w proporcjach 1:2 z rozpuszczalnikiem Nitro. Ten specyfik wlewamy do słoika i do tej mieszaniny wrzucamy figurkę. Zakręcamy słoik, zawijamy w folię (powstały płyn śmierdzi przeokropnie) i odstawiamy na jakieś 2 dni leżakowania Po w/w czasie otwieramy okna i przystępujemy do przelania zawartości słoika wraz z figurką do miseczki (szklana, metalowa, ceramiczna, byle nie plastiki). Bierzemy pansetę i szerszy pędzel z twardego włosia (mój zrobiony jest z czarnego syntetycznego włosia rodem z miotły, dostępny w każdym papierniczym). Papierowe ręczniki się przydadzą do wycierania, a jakiś nożyk, skalpel lub inne ostre ustrojstwo pomoże usuwać resztki kleju i szczególnie oporne kawałki farby. Elementy z miseczki trzymamy pensetą, a pędzlem ścieramy resztki farby, które po kąpieli powinny łatwo schodzić. Pamiętajmy by ścierać to pędzlem w dół, by nie opryskać wszystkiego wokoło kropelkami tego płynnego obrzydlistwa Widać na foto jakie gluty się zrobiły z kleju (podejrzewam, że to klej polimerowy) Po wszystkim wycieramy elementy w ręczniki papierowe. Po takich zabiegach elementy są nieco tłuste, więc kąpiemy je w rozcieńczonym płynie do mycia naczyń. Efekt końcowy jest na tyle pozytywny, że można malować, a po położeniu podkładu nie będzie różnicy między wyczyszczoną a nową figurką
  5. Bardzo fajna bestia sam ma I-19 w kolejce w tej skali i mam nadzieję, że choć po części tak ładnie mi wyjdzie jak Twój
  6. Desaxe

    Sdkfz 222 hobby boss 1:35

    bardzo fajnie to to wygląda - może sam się na ten model kiedyś skuszę skoro ma tyle detali z pudła
  7. rzadkie malowanie, ciekawy model i fajnie zrobiony!
  8. Obiecuję od stycznia zabrać się za Repulsa na dobre - zwyczajnie mnie goni termin na oddanie napisanego materiału do końca grudnia i muszę się na nim skupić A co do cen to niestety branding daje o sobie znać jak w każdej innej kategorii handlowej
  9. Desaxe

    LWS +przyczepka 1/35

    dla mnie bomba!
  10. Desaxe

    D9R 1/35 Meng

    Piękna maszyna, bardzo ładnie Ci wyszedł, a ślady eksploatacji pierwsza klasa jak dla mnie - bez przesadyzmu i realistyczne gratulacje!
  11. cudeńko w zegarmistrzowskiej skali gratulacje!
  12. No no będę podglądał z zainteresowaniem, domek wygląda bardzo obiecujco
  13. W sumie to się zastanawiałem czy w Repulse malować pokład czy kupić drewniaka i nadal mam mieszane uczucia, chętnie poznam opinie w tej sprawie - ten pokład z bocznokołowca wygląda bardzo fajnie
  14. Desaxe

    USS Arizona 1:700 Dragon

    Zasiadam i podglądam jak Ci ten maluch wyjdzie zmotywuję się do Repulsa może bardziej ;)
  15. Ja bym dał - zawsze dodaje powera w walce wręcz i na pojazdy. A co do tematyki to zaloguj się na forum wh40k.pl (Gloria Victis) - tam najwiecej ludzi siedzi i ja też jestem zalogowany pod tym samym nickiem
  16. Może coś pomogę - opisałem początki w budowie figurek dość łopatologicznie i uzupełniam na bieżąco, niedługo wrzucę tu też relacje o figurkach 1:35 http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=112&t=40133
  17. Przeczytałem pierwsze 5 części HH i po polsku i po angielsku, a kolejne 11 części już tylko po angielsku i jadę z kolejnymi Zajebiaszcze były zwłaszcza The Firs Heretic i Prospero Burns A LW i SH to to samo jeśli chodzi o skład osobowy nim wyszła zdrada na Istvaanie III, masz rację z tym, że lojaliści powrócili do barw LW gdy się stało co się stało (choć w sumie tylko i aż po to by zginąć z nimi na naramiennikach ) A tu zobacz co dorwałem z czasów HH - czeka na malowanie i zastanawiam się w jaki zakon go pomalować:
  18. W sumie racja, choć SH=LW :P Też mam przedherezyjnego Luna Wolfa w pancerzu MkIV na warsztacie, niedługo wrzucę. Jedynie co mam na myśli to fakt, że Luna Wolves byli bardzo pompatyczni i bardziej ugłaskani od Ultramarines nawet - całkowite przeciwieństwo Space Wolfów Russa, których osobiście bardzo lubię i mam jako aliantów w mojej armii SM
  19. Mordka urocza Bardzo fajne połączenie cielska zwiadowcy z ryjkiem tacticala i malowanie spoko, czysto i klimatycznie Jedyne co to uczepię się naramiennika - godło masz z Legionu Księżycowych Wilków, który zdrzadził i przeszedł na stronę Chaosu - to celowo? Jak chcesz chaośnickiego renegata z Kosmicznych Wilków (tych lojalistycznych, z których jest figurka) to by bardziej pasowała 13 Kompania tegoż zakonu, mają taki znaczek:
  20. O! Ty żyjesz A braciszek Narn faktycznie może takie wrażenie robić Główka dla niego była wzięta z Blood Angelsa, a oni zawsze wyglądają jakby im ktoś wpychał w tyłek kij od szczotki come and try
  21. Najnowszy projekcik skończony - Squadzik Szarych Rycerzy, co by Inkwizytor miał z kim się bujać po stole Zdjęcie poniżej to miniaturka do kliknięcia ;)
  22. Ścibora cenię najbardziej za jego figurki SF, ale dobrze widzieć, że rozwija też dział historyczny i jego figurki wyglądają jak ludzie (czego nie da się powiedzieć o niektórych wyrobach w tej skali)
  23. Dobrze, że wymieniłem mojego Phantoma z Hase na Shermana Firefly, bo robiąc go bym tylko wpadł w kompleksy widząc taki bajerancki warsztat Chylę czoła
  24. Desaxe

    StuH 42

    ciekawy projekcik, popodglądam bo Stugi to moje ulubione niemieckie pojazdy pancerne i betonik też spoko
  25. Desaxe

    KAMIL1990

    Skąd ja to znam Ja z litości dla swoich nerwów nie pokazywałem moich staroci Fajne portfolio, widać postępy w każdym kolejnym modelu, a Sherman mój ulubiony dawaj kolejne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.