R_Mazzi
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 271 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez R_Mazzi
-
Generalnie, zrobić w 72 ładny, nie przeskalowany, zimmerit jest ciężko. Na szczęście można zakupić żywicznego gotowca (Atak).
-
Dużo prościej jest urwać też i drugi uchwyt a następnie dorobić obydwa z drutu.
-
Wielkiej Wojny Czar - A7V, MarkIV [Emhar] & Mark V[MT] -1/72
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Warsztat
Tak, zdecydowanie Levis to ponadczasowa broń: A to mój szturmowiec okopowy, ostatni element do scenki z A7V: Zobaczę co z niego będzie po pomalowaniu, bo strasznie farfoclowaty z niego gumiś. Jak będzie w miarę ok, to dostanie jeszcze karabin na plecy. -
Zapewne solidny kawałek metalowego pręta, fachowo zwany brechą czyli inaczej łomem. Narzędzie przydatne w każdym warsztacie Z jakiego zestawu są pacynki?
-
Wielkiej Wojny Czar - A7V, MarkIV [Emhar] & Mark V[MT] -1/72
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Warsztat
Raczej na 100% Levisy. Mam jeszcze fotkę od przódu. Tam dobrze widać polewaczkę. Szkoda, że nie chciało się chłopakom wymienić na 08/15 czy co tam mieli, dużo łatwiejsza sprawa do podrasowania Idę poszukać jakiś rysunków jak Levis tak naprawdę wyglądał. Tak upraszczając lufa włożona w "rurkę"? -
Wielkiej Wojny Czar - A7V, MarkIV [Emhar] & Mark V[MT] -1/72
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Warsztat
Panna będzie taka (w miarę moich możliwości oczywiście): A tu barwna interpretacja (z pudła Emhara): Miejsce akcji, Berlin marzec 1919 (tak przynajmniej wyczytałem). Kalki będą pudełkowe. Malunki jak na rysunku powyżej. Za pomoc ze zdjęciami serdecznie dziękuję koledze Jaroslav K. -
Beaverette robił nie tak znowu dawno Piotrek i jakoś specjalnego entuzjazmu u niego nie widziałem. Ale model skończył, a więc da się
-
Jak dla mnie w porządku są szpachlówki Tamki, zarówno ta w tubce jak i płynna. Cokolwiek dziwna natomiast jest szpachla MR.Hobby - kiepsko bardzo się nakłada, taka krówka ciągutka. Ale jak już się ją uda do dziury wepchnąć to też spełnia swe zadanie. Może daruj sobie modyfikacje tego modelu (w sensie budowy), bo on naprawdę nie jest najlepszy i skoncentruj się na malowaniu. Ja bym potraktował go jak poligon do malunków, wydaje mi się, że szkoda pary na jakiekolwiek jego modyfikacje. No chyba, że bardzo chcesz poćwiczyć sklejanie. Acha, te liny, nie wyglądają najlepiej... Są ciut przygrube. Otarcia na krawędziach i inne takie - potrzebny jest cieniutki pędzelek (w 72 naprawdę cieniutki krok 1 - w miejscu gdzie przewidujesz otarcia malujesz rozjaśnionym kolorem bazowym podkład pod nie. krok 2 - środki powstałych w kroku 1 plamek wypełniasz ciemnobrunatną, czarną, ciemnoszarą czy jakąś taką farbką. Niby pan pikuś ale trzeba zadbać aby te "zdrapki" były odpowiednio do skali małe i miały sensowny kształt i rozmieszczenie
-
Dla przykładu pozwolę sobie dać fotki mojego tygrysa wzbogaconego o dedykowany zestaw parta, alu lufę i żywiczny zimmerit plus kilka samoróbek. Na pytanie czy samodzielnie dorabiać elementy czy kupować gotowce musisz sobie sam odpowiedzieć. Jasna sprawa, że niektóre detale można dorobić samemu (błotniki, uchwyty), z niektórymi był by jednak problem (siatki), co absolutnie nie znaczy, że model bez nich był by gorszy. Samym malowaniem też można zresztą dużo pozytywnego zdziałać. Kwestia budżetu, przeznaczenia modelu (np kolega grzesioj robi genialnie pomalowane modele ale bez żadnych delikatnych dodatków bo służą jego chłopakowi do zabawy) no i kwestia Twoich chęci. Mój pierwszy model był prosto z pudła, drugi z kilkoma samoróbkami a trzeci z zestawem blaszek.
-
Zimmerit z plasteliny to delikatnie mówiąc chyba nie najszczęśliwszy pomysł. Jak niby zamierzasz ją utwardzić? Fajne gotowce, robi Atak ale kosztują drugie tyle co model. Możesz też poszukać na forum, było kilka wozów w 72 z dorabianym własnoręcznie zimmeritem (a napewno był przynajmniej jeden ;-) Znacznie lepsze tygrysy robi Revell. Tego bym na Twoim miejscu zostawił do treningu malunków. Acha, jest jeszcze Dragon z gotowym zimmeritem. Musiałbyś sobie poczytać i wybrać który Ci lepiej by spasował (Dragon ma gąsienice w taśmie, revell sklejane z kawałków)
-
Cruiser Tank Mk. IV ''Cromwell''- Airfix 1/76
R_Mazzi odpowiedział plastikk → na temat → [M]Warsztat
Nie ma to jak sobie ułatwić po prostu nieco życie, robię identycznie Bo? Jak na przygotówkę wygląda ok, po co się męczyć więcej na tym etapie? -
Tylko skąd je wziąść, no skąd I pomyśleć, że miałem ten zestaw jako dzieciak... Kilka razy już przewróciłem do góry nogami mieszkanko rodziców i nic, amba zjadła.
-
Sdkfz.251/23 skala1/72 - Hasegawa+Dragon+Part
R_Mazzi odpowiedział adam juszczak → na temat → [M]Galerie
Jak zwykle pięknie! A teraz na dodatek było z przedstawionym warsztatem! Super! Te jasne smugi na burtach to oleje czy pigmenty? -
Są zbyt jednostajne, trochę wyglądają tak, jakby ktoś z premedytacją przejechal gwożdziem po burtach Lepiej by wyglądało kilka mniejszych rysek niż jedna duża (to oczywiście tylko moje zdanie). Obicia dobrze zacząć malować od nałożenia w ich miejsce rozjaśnionego koloru bazowego i dopiero później wypełnić powstałe "plamki" ciemną farbką.
-
Wszyscy tak słodzą to ja przekornie się spytam czy kolega będzie dorabiał nity
-
Sympatyczny pojazd. Jak by się koledze chciało nieco poprawić obicia, a zwłaszcza te rysy wzdłuż burt to był by jeszcze lepszy
-
Wielkiej Wojny Czar - A7V, MarkIV [Emhar] & Mark V[MT] -1/72
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Warsztat
Hmm. Miłości nie będzie, chłopiec to Angol, panna siłą co prawda wzięta, ale Niemka. Pannica to będzie Emhar z pudlanymii kalkami, do tego gąsienice MT i nity z cyny. A i coraz częściej myślę, żeby Marka V zrobić jednak nie B56, bo w sumie nie wiadomo czy to chłopak czy obojniak tylko np. wozik nr E.24 który ze wszystkich stron jest obfocony jak należy. Tiaa, no i nie ma tych badziewnych szyn na stropie -
Ale pchła. Widzę, że jednak jest w miarę sklejalna. Dobra, dawaj teraz gąsienice, hehehehe A tak serio, to super wygląda!
-
To był, jak dla mnie, najciekawszy warsztat tego roku! Bardzo mi się podoba, autko, załoganci - super. Podstawka fajna, może trochę te pniaki odstają poziomem. W Krakowie dobry kwadrans spędziłem na podziwianiu i cichutkim wydawaniu ochów i achów Pytanie może nie na miejscu bo nigdy nie widziałem wystrzelonego fotela ale czy nie powinien być bardziej rozleciany, osmalony, zaryty w ziemię? I jeszcze proszę mnie oświecić jako ignoranta, ten strzelec z za krzaka wyskakujący, walczy po naszej stronie, prawda? Duńczyk by raczej łapał za spust a nie za lornetkę
-
Wielkiej Wojny Czar - A7V, MarkIV [Emhar] & Mark V[MT] -1/72
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Warsztat
Niby pora teraz na niego. Aby nie było mu smutno samemu na warsztacie będzie miał koleżankę pannę Mark'ównę Czwartą -
Wielkiej Wojny Czar - A7V, MarkIV [Emhar] & Mark V[MT] -1/72
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Warsztat
Figurant będzie jeden, nie mógł się zaprezentować na sesji bo na razie stracił głowę -
Wielkiej Wojny Czar - A7V, MarkIV [Emhar] & Mark V[MT] -1/72
R_Mazzi odpowiedział R_Mazzi → na temat → [M]Warsztat
Weryfikacja przed galerią Brakuje tylko szturmowca. Trochę klimatycznej pozy: A tu nieco doświetlone lampą: Postaram się jeszcze nieco bardziej zróżnicować koloro podłoża i zapewne odrobinę go przyciemnić (choć i tak jest ciemniejsze niż wyszło na zdjęciach) Chętnie wysłucham wszelkich uwag -
O sąsiad Dumo ma nieco racji bo zdjęcia są dość ciemne, ale coś tam przecież widać. Podoba mi się podwozie. Góra też niczego sobie. Na buźka załoganta i te rdzawe zacieki. Jak na mój gust powinny być nieco bardziej subtelne.
-
''Frau'' und Soldaten-winietka 1/72 [Emhar/Revell/Matchbox]
R_Mazzi odpowiedział plastikk → na temat → [M]Galerie
Ależ brudas z tej Helgi Przez to jest nieco monotonna w odbiorze, może przydałoby się odrobinę jakiś pionowych zacieków? Albo lepiej już nic nie mówie bo w sumie to mam identyczny problem, dają w kość te hektary płaskich powierzchni na praczołgach Brawa za odwagę i debiut podstawkowo figurkowy. Może rzeczywiście minimalnie te kocie łby mogły by być mniejsze, ale pewnie i taka uliczka gdzieś w Niemczech by się znalazła. Jak będę modelował swoją beutepanne to się na pewno zgłoszę po pomoc. -
Na pierwszy rzut oka nie widać smug po pędzlu (to plus) ale wydaje się, że troszkę za grubo wyszło farby (rozcieńczałeś?). Może dało by radę poprawić jednak to łączenie maski przed kabiną? Przydałoby się też powalczyć z zaciekiem na lewej krawędzi dachu nad szoferką. Drzwi od wewnątrz były szmaciane? Marudzę bo widać, że wkładasz dużo pracy w model, niestety malunki uwypukliły pewne niedokładności. Kolejność malunków teoretycznie powinna być taka: kolor bazowy, błysk, kalki, błysk lub satyna (raczej to drugie jeśli chcemy dać w następnym kroku filtry), wash'e, biedrony i cała zabawa z olejami, mat, pigmenty. Ja kładę kalki po wycieniowaniu koloru bazowego, bezpośrednio na mat z użyciem Set'a i Sol'a, maksymalnie przycięte, tak by nie było w ogóle filmu poza rysunkiem. Błysk kalek redukuję później suchym pędzlem w kolorze bazowym modelu, pigmentami itp zabiegami. Nie jest to najlepszy sposób (raczej w ogóle nie powinienem o nim wspominać , ale jako pędzelkowy modelarz nie lubię się bawić w milion warstw farby. Wash'a też daję na mat, ale albo dość szybko ścieram, albo wręcz robię go tylko punktowo.
