Skocz do zawartości

R_Mazzi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez R_Mazzi

  1. Odważna decyzja ze ścięciem wszystkiego, wiesz już jak będziesz nitował (śrubował)? A te "wypustki" z boków przedziału silnikowego też sciąłeś. Tak się teraz zastanawiam czy nie lepiej było je zostawić (pocienione tylko) bo ciężko będzie tam blaszkę wkleić tak by śladu nie było. No i radziłbym wyciąć dziury pod siatki bo inaczej za bardzo będą wystawać... Spoko, one na tej fotce nie były jeszcze przyklejone.... Tyle, że to na razie bez znaczenia bo modelik miał wypadek (trafił pod but i to dosłownym w tego słowa znaczeniu - Boże jak ja kocham swą teściową Zacznę jeszcze raz, bogatszy w bagaż doświadczeń (najważniejsze - chować głęboko swoje zabawki jak mały sam zostaje z tak odpowiedzialną osobą jak babcia Mam nadzieję, że pójdzie szybciej niż za pierwszym razem
  2. jasne, ale ziemia niczyja to wypada gdzieś między Paniówkami a Borową Wsią hehehe
  3. R_Mazzi

    HUMVEE/ 1:72

    Na kolorach tych wozidełek w ogóle się nie znam i skoro mówisz, że coś z nim jest nie tak to pewnie masz rację, ale tak czy siak kawał dobrej roboty jaki odstawiłeś przy tym modelu powala mnie na kolana. Mnie się podoba i to bardzo
  4. bez przesady z tym panem, Rafał jestem
  5. Eeee tam, ja mam dobry A skoro ja mam dobry a Ty masz taki sam to..... OK, koniec żartów, tak naprawdę zestawy różnią się tylko tą mniejszą blaszką, ta duża jest wspólna dla obydwu
  6. Super! Nie będę się sam męczył z Partem To chyba dość podobny zestaw do mojego Poza tym po jednowieżowym przecież trzeba zrobić dwuwieżowca, więc będę miał już przetarte szlaki. Powodzenia w budowie
  7. Dziś bez fotek. Przykleiłem na próbę part'owe wsporniki błotników ale tak jak myślałem nieciekawie wyszło i wylądowały w koszu. Właśnie skończyłem szorować debonderem płyty nadsilnikowe. Przyklejenie ich do modelu przed wklejeniem siatek (tych wypukłych nad zadkiem czołgu) mimo, że na sucho wszystko dobrze wydawało się pasować, to był kiepski pomysł. Teraz znów mam je luzem, czyściutkie, podobnie jak i siatki.... Sto razy sobie mówiłem, nie ma się co spieszyć z klejem... Dobra.... idę sobie poczytać książkę (znalazłem Łaskawe pod choinką, cóż, dziwnawa dosyć ta cegła
  8. jest, jest Podobnie zresztą jak i ten mniejszy "daszek" na płycie czołowej. Dokleję ją jak będę miał wsporniki błotników, a te niestety muszę dorobić bo zestawowe od Parta mi się średnio podobają...
  9. Na szczęście nie powinno być problemu z dorobieniem, odetnę "zawiasy" i przykleję do kawałka prostokątnej blaszki i będzie gites
  10. Oż Ty niedobry smaka człowiekowi robisz, chyba czas będzie wrócić do tetka rzuconego w ciemny kąt w lecie
  11. dziękować
  12. tak to wygląda: Na skanie blaszki w instrukcji dziury nie ma więc raczej trafiła mi się lipna blaszka, ale wolałbym się upewnić
  13. Najbardziej prymitywną metodą z możliwych, wietłem 0.25 wiercę dziurki (paluchami, dwa trzy obroty i gotowe) i wklejam drucik 0.2 a później przycinam skalpelem. Jakieś 25 minut i cały tył był gotowy. Wady, jak widać: niezbyt toto równe to raz a dwai strasznie zbierają włoski z wacików. Muszę popróbować z wklejaniem wyciągnietych ramek... W tym przypadku można pominąć nawet wiercenie (patrz PzIV kolegi Termir'a w Warsztacie) Eee masz przecież net Tak na szybko to w okolicy są imprezy w Bytomiu (luty), w Katowicach i Tychach (grudzień) Mam pytanie do specjalistów od pancerki II RP. Czy dolna część włazu kierowcy tuż pod kątownikiem miała okrągły otwór? W swoich kwitach nie widzę nic takiego a blaszka parta jest właśnie z dziurką.
  14. Tak, mają symulować uszkodzenia wynikłe w czasie eksploatacji. Aczkolwiek przyznaję się bez bicia, że "zakładka" prawego błotnika jest spartaczona. Za pierwszym razem wygiąłem ją za wąską i musiałem poprawiać co nie wyszło jej na zdrowie. Reszta zagięć jest mniej więcej celowa. Należy pamiętać, że po pomalowaniu stopień dewastacji znacznie się optycznie zmniejszy. Blachy zaginam korzystając z zapasowego ostrza nożyka (dociskam nim detal wzdłuż linia gięcia) i podważam drugim.
  15. Kurde, szukałem i szukałem tych magazynków, dopiero po dłuższej chwili doznałem olśnienia, że ammo do diegtiariowa nie było taśmowane, a wręcz zupełnie przeciwnie Idzie Ci super
  16. Wracając do relacji Troszkę wyszorowany, kłaczki dalej są ale już jakby mniej. Skala72 czy tobie aby nie chodziło o płytę nadsilnikową, później dopiero zajarzyłem, że jest cała zalana szpachlą Będzie wyglądać tak mniej więcej: Niby prosto a krzywo, a więc do poprawki... Skala72 przesiadasz się na 35? Zdrajca, zdrajca po trzykroć zdrajca
  17. Ale o które Ci chodzi? Podejrzewam, że otwory inspekcyjne na bokach osłony przedziału napędowego? Też się zastanawiam czy ich nie poglębić szczerze mówiąc. Przednia płyta jest po prostu brudna więc linie mogą się wydawać zatarte... Oczywiście nie licząc zalanych szpachlą dziur na uchwyty itp. W ogóle cały kadłub jest pełen waty z wacików To w 35 nie ma otworu pod wieżę? Tak Was zrozumiałem
  18. Troszkę bardziej podszpachlowany: Przepraszam za jakość zdjęć Typowa warsztatówka na szybko, żeby sprawdzić czy jeszcze jakieś szpary przy okazji szpachlowania błotników wymagają poprawki. Kurcze pierwszy raz chyba przykleiłem błotniki przed gąsienicami teraz widzę, że ciężko z nimi będzie
  19. oż kurde no właśnie, wiedziałem, że coś mi toto przypomina ale nie wiedziałem za bardzo co i wymyśliłem pancernika, ale szanowny moderator strzelił prosto w dziesiątke OK, koniec offtopa
  20. Ladniusi
  21. hehe ale cudacznie z tą wieża wygląda Jakoś mi się z artylerią okrętową skojarzyła, prawie jak z jakiegoś pancernika Silniczek też fajny
  22. W 72 kleiłem go kropelką. Tyle, że to dużo mniejsza powierzchnia była...
  23. Świętokradco skąd wyhaczyłes taką Bozię? Coś mi nie pasuje z ziemią ale sam nie wiem co... (wiem wiem to jeszcze półprodukt) Na razie nie wygląda to na pole uprawne, a jeśli nim nie jest to powinno chyba być zarośnięte? Ale tylko sobie gdybam bo się nie znam. Ot, po prostu takie moje odczucie miastucha
  24. Jakie szpary, gdzie? heheha, chyba niechcąco cytat z forum warsztatowego mi się strzelił A tak serio to troszkę płynnej szpachli tamki, do tego wacik nasączony w mister kolorowym i po wyżej wymienionych elementach anatomicznych większego śladu być nie powinno. Całość montażu kadłuba, mam nadzieję będzie wyglądać tak jak łączenie przedniej płyty pancerza (które to, jak dla mnie w miarę jest ok)
  25. R_Mazzi

    BA-64 B [ACE 1/72]

    Ktoś tu miał niestety rację.... Po fuszerce na lakierni autko wróciło na montaż końcowy Golasek wygląda teraz tak: Chyba będzie to pierwszy model jaki pomaluję akrylami (hehe ach te noworoczne postanowienia Troszkę pogooglałem i skłaniam się ku gunze C głównie ze względu na trwałość powłoki i ponoć łatwość w malowaniu pędzlem. Ktoś ma z nimi jakieś doświadczenie w pędzlowaniu? Hehe a najprawdopodobniej kupię po jednym pojemniczku kilku producentów i sam się organoleptycznie przekonam które farbki leżą mi nabardziej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.