Ja się zdecydowałem na blaszki, ponieważ zależało mi na czasie. Ale teraz wydaje mi się, że te kolorowanie blaszki to jest chybiony pomysł - jeszcze czarne tablice to jak Cię mogę - w sumie wyglądają super. Ale boczne kolorowe panele to już nie to. Raz, że widać ziarno druku, dwa że trzeba dobierać kolor kabiny do tych blaszek, bo jak się nie zgrają to już w ogóle wygląda to do bani. A dobrze pomalowany kokpit z plastiku (w tym zestawie jak na tą skalę to naprawdę robi robotę) wygląda zdecydowanie bardziej naturalnie. Takie moje zdanie
Co do malowania, to też głosuje za NRDowskim. Mógłbyś też powiesić te rakiety do skrócenia startu - Niemcy stosowali je zdecydowanie częściej niż my, a wydaje mi się, że model zyska dzięki nim na atrakcyjności